Dziś na ostro w studio lama słońce
szary czteropiętrowy z wąsami
na parapetach
brodę zapuścił
wywalając odśnieżony jęzor
usługi przeprowadzki
zawróciły na rondzie szyi
moje drzewa
rzęsy długie
heterochomią centralną
z posypką mroźną
mrugam
prześwietlenia
pozdrawiając z przeciwka
pana