Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Trollformel

Użytkownicy
  • Postów

    134
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Trollformel

  1. Przemoczone obłoki loki strumienie pofarbowane niebo niebiesko skłonem rozwieszone smutki na ramionach rzeczy strachy na prześwit grafitowe źródła zasolone przemywa rzęsiście deszcz pod moim niebem urwanie chmury w basenie wyparowanych myśli dzień wcześniej
  2. @Berenika97 Zdecydowanie egzystencja życia na emigracji. Dziękuję :)
  3. Czyli już szczyt doświadczeń osiągnięty, oboje niosą bagarze na równi. Przed własnymi błędami nikt nie powinien nas chronić - życie. Mieć takiego ojca, z którym się przez życie idzie...
  4. One tak borują dziury w nerwach rzucam metalowe instrumenty zaspakajonych blokad pasy uzdy przypinki obróżki lejce i baty z tym balastem kule ołowiane korale ruchu tak powykręcane spirale lewo skrętne kręgi prostoty bez namiętnie torturowane odległości po nas
  5. @Charismafilos Tak zrobię 😉
  6. Pomiń mnie pomiń jestem ale nie tu nie tam pomiń szczęściem nieistnienia we wszechświecie zbyt mała pulsem na monitorze przed chwilą Autor nieznany
  7. @Berenika97 Uwielbiam absurd, różne dziwności. Te pałeczki to bocianie nogi. 😆 Wczoraj był dzień poezji, stąd ten wpis. Dziękuję za otwartość.
  8. Jak mogłaś zapomnieć? 😁 Optymistycznie ze słowami.
  9. @Lenore Grey "kostkami dłoni wiatr odtrącał" – zatrzymuje ta przyjaźń.
  10. Pod kreską, na kresce i wykreślenie, równanie z życia. Czas jest bezcenny, a i tak za niego płacimy.
  11. @Charismafilos 🤣
  12. Rozu mie poezjuje wiersza klekot dławi się żabą wyłupiastą czerwone chińskie pałeczki z miski stawu wyławiają białego ptaka uwitego po nogi w siedlisku słownego blekotu
  13. nic się nie dzieje zupełnie nic początek nic ceinok cin oczko drga nerwowo zastopowany gest pochłania odlot mucha na mucho-morze
  14. @Charismafilos Wspominka pewnego miejsca do tematu "Brunet wieczorową porą" 😊
  15. Wieczorową zagładą widoczności ktoś sunął w oddali prężnym krokiem. Na obszarze pustego pola był brunatnym przecinkiem, patykiem, czymś na dwóch szczudłach. Czymkolwiek, ale nie strachem na wróble. Zaorane otoczenie, spulchniona gleba. W oddali majaczyły wierzby, grube wyrabiaczki wiklinowych koszy. Jeden jedyny dąb, świadek czterech nóg pracujących na roli. Szepcze w obłędzie wrośniętych korzeni, odbiera świeże wiadomości, nadaje radio grzybnia. Podkręca wiatrem symfonię. Na znak równowagi, uschły dwie gałęzie. Jesieni, brunet w koronie, marszczy brwi. Skupiony na wędrówce, tak dalekiej, jak sięgnie jego wzrok.
  16. Jak tu nie kochać wiosennie. 😉
  17. @Charismafilos Dzięki, wzajemnie pozdrawiam. :) @vioara stelelor Nie ma jak tego skompletować. @Berenika97 Tak, tęsknię za realnym kontaktem z bliskimi mi osobami.
  18. @bazyl_prost Nie, dotyczy "słowa". Wolę czuć, bez gadania, po prostu przyroda. Taki zawilec. 😁
  19. Jeszcze słowo niech zdechnie owo łs ucięte westchnienie krokus przytulony do ściany ogrzał fiolet reszta waha się wiosny tuli pan czy pan nie tuli
  20. Jestem stwierdzam czy pytam wynikam pyknij czoło potrzyj policzki potarmoś włosy strzałką kursuj po moim tle zabierz tak dużo ze mnie wywołaj trójwymiar wywołaj mnie na prawdę oszczędzając na świetle w mroku mi do owalem
  21. @Berenika97 Wszysko się zgadza, to miejsce to ślad po kimś bardzo ważnym. Doceniam wizytę i refleksje.
  22. @Leszczym Dziękuję 😀
  23. trzy jesteś tam duszą w betonie hotelowy miałeś pokój czy salon hol zupełnie w ruinie budomel
  24. Ten nietoperz, jak czarny sen kawy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...