Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rrr

Użytkownicy
  • Postów

    37
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Rrr

  1. @Charismafilos a proszę bardzo, na zdrówko :)
  2. @Nata_Kruk rozumiem. Mnie ostatnio taka forma zapisu ogarnęła i nie umiem póki co od niej uciec. Dzięki wielkie za komentarz :) @vioara stelelor warto pisać choćby dla Twoich komentarzy... nawet nie wiem co napisać, więc zostanę przy "dziękuję". @Migrena dziękuję bardzo, wiele to dla mnie znaczy, że trafia.
  3. i tęsknić potrafię, za miłości. Jestem córką obietnic, nieślubnym dzieckiem i każdym przeze mnie. Mnie mnie mi brakuje. Gdy umiera cokolwiek i tęsknić potrafię - za miłości bez butów idę.
  4. o brudzie, lepkich dłoniach i miłości, a potem powiesz, że mnie potrzebujesz, więc o obawach, zabawach w zamian, stopach o nieba zbrukanych i ból, bo boli, rozkurwia serduszko niedomykalne. dociska, połamię na tym słowa... o miłości? jak? bym chciała i jak mogę. o miejscach z tobą, od i dla ciebie, o wszystkich ptakach kluczących nam w głowach, jak wtedy, gdy jesteśmy bardziej niż żywot motyli.
  5. @vioara stelelor dziękuję bardzo za ten komentarz... Jak chyba już kiedyś wspominałam cenię takie dogłębne i otwarte wejście w wiersz najbardziej. Podoba mi się jak czytasz. @Migrena masz jeszcze rację, "mnie tu nie ma" jest o wiele więcej niż zdaniem, może wyrokiem. Dziękuję bardzo za kawał pożądnego komentarza. @Lahaj nie miałeś wątpliwości, że jestem kobietą? Czy mężczyzną? A potem miałeś bo może jednak jestem mężczyzną, a może jednak kobietą? XD Jestem kobietą i zawsze miałam jakąś taką pewność w sobie, że to widać w wierszach... Z tym co napisałeś jest mi ciekawiej. Dziękuję. @Myszolak to dobrze, ten wiersz miał być takim zabraniem chwili czytelnikowi, do cna. Jakkolwiek to brzmi. Dziękuję bardzo. @Nata_Kruk oczywiście, że wybaczam :) Dziękuję za to, że czytasz po swojemu nie tracąc nic z przekazu, to wyjątkowe.
  6. dorośli nie potrafią robić aniołków. on wstał tuż obok. za blisko, z naszczęściem przyklejonym do twarzy, może być poetą. i napisać gówniany wiersz. pewnie artystą brukającym już tanią uliczność, latarnianą, co łaska - nie mniej i nie miej więcej, drogi artysto. i chodź, choć tyle by wytrzeć mordy o wiosnę i nie mówmy, że zimy nam brak.
  7. @vioara stelelor ja wiem, wiem, ale poezja pozwala mi, albo ta ja pozwalam sobie w poezji - na więcej, choćby i na eter. Dziękuję, że zaglądasz :)
  8. mam pięty zajechane, zrogowacenia i krew odciskam ci na kafelki, mnie tu nie ma. a klęczę i próbuje zmyć ten syf, mnie tu nie ma. a ty patrzysz i mówisz gdzie jeszcze, gdzieś jeszcze mnie tu nie ma. potem umyję dłonie i się sparzę a potem ukoję i powiem ci coś po raz pierwszy, ty nie usłyszysz, jakby mnie nie było. jestem i piersi mam pełne słów mlecznych, gdziekolwiek, więc jak mamka karmię wszystko, więc jak mamka na wszystko nie spojrzę. i ciebie widzę gdziekolwiek.
  9. do ust przykładam eter, potem ssę. śnię wszechświaty... einstein umarł zanim zrozumieliśmy. teraz wierzę w cokolwiek i zbyt mocno. i błądzę, gubię się po kieszeniach, netflixach i wierszach.
  10. @vioara stelelor a to się cieszę, że trafił, też dlatego, że i mi jest szczególnie bliski. Dla takiego komentarza jak Twój warto było ten wiersz poczynić... uwielbiam jak ktoś tak głęboko wchodzi w tekst. Dziękuję :) @Migrena dziękuję bardzo, za zrozumienie przede wszystkim.
  11. @Nata_Kruk dziękuję, że to widzisz.
  12. kreślę na twoich plecach lemniskaty, małe nieskończoności. a w tobie mam miejsca rozpaprane, po więcej... i znów wchodzę ci pod skórę, bardziej i bliżej. i znów serce naderwane zacałowuję na okrętkę. w usta wcieram smak rdzy i kochania, trochę drżeń. skołatane nie wiedzą jak powiedzieć, więc kreślę ci na sercu lemniskaty, małe nieskończoności...
  13. @vioara stelelor bardzo dziękuję za taki odbiór, przeszłaś przez ten wiersz delikatnie a przy tym doszczętnie... Raz jeszcze dziękuję. @wierszyki cieszę się, że Ciebie zatrzymał. Piękne te Twoje wyobrażenie... Dziękuję :)
  14. Dziękuję wszystkim, za obecność i za komentarze. @Stary_Kredens poezja pozwala na troszkę więcej, więc sobie pokorzystam :) pozdrawiam również.
  15. wydarzam słowa. w wiersze z marginesów, liryczne speluny, poezje... w wyświechtane pomiędzy. teraz? piszę siebie o miłości. piszę kochanie. i rozrywam opuszki pergaminowe o banalność - w bród. i wszystko krwią znaczę. i nic ponad. tak kocham, uwierzysz?
  16. Zawsze słyszała, że nie ma brzydkich dzieci, brzydkich kobiet... Teraz, tuż przed kolejnym drinkiem wie, że to nieprawdy. Teraz, tuż po kolejnym drinku widzi je wyraźnie. Wystarczyła chwila sam na sam w kiblu w podrzędnej knajpie, spojrzenie w lustro (no popatrz tylko). One w tych tandetnych, neonowych barwach: miała serca upośledzone, myśli koślawe, dłonie jakby niechcące... Sięgają po nią, bardziej. Ten mały kocmołuch szarpie ją za trzewia, wdrapuje w nie brud spod paznokci, z niewinnym uśmiechem – ją mdli. Pyskata gówniara krzyczy, wszystko (Bolej!) (Boli.) ...i ta niedawna, najbliższa, najbrzydsza – wtula w nią jak kiedyś, zawsze – gdyby, jak nigdy, jak nic.
  17. bądź. dzisiaj bądź jutro. ty mi bądź co bądź. i w każdym bądź razie, ciut mocniej, ciut wciąż. bądź - spiszę wiersze i będę w nich trwać... w nich będę jak? będę. dla ciebie - na zaś.
  18. @bazyl_prost no tak... rozwinąłbyś?
  19. mogę rozgorzeć, obiecuję. ale najpierw ty - bądź. niech wzrosnę choćby po rozpad gdy teraz tylko tlę się, nieistotnie. mogłabym zdegradować ciebie do marzeń. nimi zapłonąć, ale to z twojego tlenu pragnę pożogi... więc bądź. na chwilę, na choć jedno "sami". zapłoń. i nad nami poezja. motyle, gdzieś ślady, czekałam i ptaki... (wiesz, że kanie czarne to podpalaczki? wiesz, że teraz płonę już wszędzie.)
  20. mi tkliwość i ręce przy tobie, delikatniej. mogę nie boleć. spleść dłonie na wysokości twoich pragnień, i znów. widzisz, słyszysz, odpowiesz?
  21. umarłam ci w tłumie. bez znaków, szczególnie? umarłam przed, wczoraj i dzisiaj ci umrę. umarłam tragicznie na tysiąc sposobów. i umrę gdy zechcesz, zapragniesz dowodów. umieram niewinnie i niezrozumiale. umieram wciąż po coś i za jakąś karę. ja dla ciebie umrę i umrę za ciebie. do dla ciebie w niebie, lub w nigdzie bez ciebie.
  22. Dziękuję za komentarze. Taki się napisał i tak zostanie :)
  23. bywaj mi drogi świętojebliwie czasem wątpiąco w ciele bezsennie bywaj bardzo lub ledwie na chwilę bywaj gdy nie chcę bywaj codziennie bywaj prawdami mi do rozpuku lub kłam mnie mnie mam oszukuj słodko bywaj nad ranem mi po cichutku bywaj raz szorstko raz bywaj wiotko bywaj mi w nigdy bywaj w na zawsze bywaj milczeniem i krzykiem bywaj bywaj mi pewnie w tym co najbłahsze i w tym bywaniu weź mnie zatrzymaj
  24. @Nata_Kruk rozumiem. I dziękuję.
  25. mam cię wszędzie, blisko, pewno, światłem, w mięśniach, dziś bez jutra. gdy bujamy się do techno, gdy szukamy czegoś w chmurach. mam nadgarstki dogmatami rozświetlone słono, lepko. kogoś mamię? ktoś się mami, ktoś zlizuje z nich twą rześkość. mam modlitwę rozpieszczoną pod językiem, a w niej ciebie. bliskość, pewność moją chłoną. zanim świt - pobędą w niebie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...