Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Stukacz

Użytkownicy
  • Postów

    102
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Stukacz

  1. Szósty utwór z serii "Echo" Mokra ziemia – błoto, brud A w niej sztywny leży trup Płaczą, wyją, świece palą W ściany białe głowy walą Dawniej hymn zaśpiewany Dzisiaj głową w twarde ściany Biją, walą, krew się leje Płyną krwi strumienie Dawniej kwiaty na wesele Dziś już ich niewiele Jedna róża – czerwona Płacze ona
  2. @Nata_KrukSłaby rytm wtedy ;)
  3. Piąty wiersz z cyklu "Echo" Łańcuchem skuci – ci żyjący Cierpienie i ból na twarzy Wzrok rozbiegany, płonący Na szali dwa ognie waży Oczy spuszczone i smętne W nich obrazy obłąkane Życie jak sen obojętne W śmierci ręce zaplątane W sercu już nie drży Nadzieja przekuta we łzy Bezsilne istnienie podźwigają W śmierć za życia uwiędłe W więzienne mury zmierzają Błądzą ich oczy błędne Nie żądają nic prócz wody Lecz wszędzie lawa, wulkany Pomimo próśb – brak zgody Umysł pragnieniem znękany W sercu już nie drży Nadzieja przekuta we łzy
  4. @Poet Ka prawda?
  5. Czwarty utwór z cyklu "Echo". Znów upiorne mówią duchy Wszędzie wojna, puste brzuchy Puste brzuchy, głodne serca Dookoła ból, cierpienie Miecz i tarcza jak natchnienie Lecz na miłość brak już miejsca Tylko krew buch, buch I rycerza duch I przeklęta w zamku, w wieży A na polach tłum rycerzy W tarcze, mieczem, siekierami W rycerza, brata swego Z nakazami, rozkazami Nie dość jest wszystkiego Wszystko płonie, płynie krew Wojny przeokrutnej zew Krwawe rzeki, ogień bucha Każdy w gniew za swego ducha W ręku z mieczem, z tarczą Jak w natchnieniu kuje, sieka Nikt przed nikim nie ucieka A na polu wyją, warczą Sępy, wilki – wilk i sęp Wojny przeokrutnej pęd Dzieci giną, wioski palą Płoną domy, mury walą W wieży piękna, złota Śni wesele, a tu wojna Jak sumienie ludźmi miota Armia w miecze zbrojna Pod każdego dom Wieść niesie złą Złota płacze, upiór krzyczy Upiór wyje, złota ryczy Dwóch ich było, dwóch rycerzy W oczach ognie i świetliki Każdy wzrokiem wnet uniki Oczu błysk i cień wieży Wieża za mgłą I mieczami tną Spadają głowy jedna, druga Żaden okiem nie zamruga A gdzieś w dali wieża płonie Gdzie księżniczka złota leży Krew ogniem bucha w skronie Nikt już w śmierć nie wierzy A jednak mrok i grób W mrok i grób – jego trup
  6. @Leszczym Dziękuję 😊 @Poet Ka Poetko tak mi miło jak czytam Twoje komentarze. Uśmiech od razu 😉
  7. Trzeci u(po)twór z cyklu "Echo" link do piosenki poniżej: Księżniczka zapłakała Zapłakała wiecznie śpiąca Nieomylny znak nam dała Woda nad jeziorem wrząca Woda wrząca, wiatr wieść niesie Wojnę, ból przyniesie Wiatr zawiewa, woda wrze Zapłakała piękna w śnie Płacze w śnie księżniczka Zgaśnie słońce, zapali wieżyczka Pęknie łoże, kamienna płyta Śmierć niechybnie nas powita I kamienne łoże pękło Wojna to i piekło Ach, zbierajcie się ludzie W śnie księżniczka płacze Dusza wnet z niej ujdzie Więcej nie zapłacze Ach, kapłani, księża, święci Słońce już zachodzi Więcej niebem nie poleci Wojna, wojna ból urodzi Zapłakała w śnie – Boże mój Piękna łka, marny los Zapłakała, płacze w głos Żałoby przyszykujcie strój Treny, treny, ach, śpiewajcie Treny smutne Śmierci oczy powitajcie Sny okrutne To rycerza sen się ziścił Wojna – znikła miłość Śmierć wygrała nam na złość Zamek złoty przyśnił Nic nie winien, to tych dwóch Ach, sen, sen – znów i znów
  8. Drugi utwór z cyklu "Echo": Ogłoszenie, ogłoszenie Wojna sieje spustoszenie Wszystkich pilnie wzywa się Zdolnych, niezdolnych Uwięzionych, wolnych Wojna, lada dzień, lada dnie W kraj nasz, snów naszych kraj W domy nasze, rodziny Lada dzień, lada godziny Boże uchowaj, siłę daj W kraj nasz wojna zmierza Potrzebna nam armii Każdego potrzeba rycerza Boże, ach, siłę daj mi Wojna, wojna, ach, rycerze Zakonnicy, święci Zmówcie pacierze Boże uchowaj od śmierci Niech twoja wielka moc Przyniesie dzień, przepędzi noc
  9. @Poet KaNo, nie jeszcze bardzo dużo brakuje, ale dziękuję ;)
  10. @Berenika97Dziękuję, rodzi się obraz reszty powoli, zobaczę może coś się z tego urodzi. Na razie traktuję to jako trening nad rytmem i klimatem. A utwór miał brzmieć jak sen, wiele niedopowiedzeń itp. Chaos jak we śnie :D Pozdrawiam serdecznie.
  11. Pierwszy utwór z cyklu "Echo" - link do pierwszego https://www.youtube.com/watch?v=PQ8GtapHlG8 Coś się burzy na dnia granicy Dnia i nocy, coś się burzy właśnie I tych dwóch, dwaj niestrudzeni zalotnicy I te sny, te baśnie I dyszy dwóch rycerzy W dali księżniczka jak anioł złota Uśpiona w kamiennej wieży A baśń, baśń – bo ta Śni się, ach śni Noce mroczne, mroczne dni Co było, co będzie Gdy głucha cisza I ognie wszędzie I cisza, i cisza I nie może usłyszeć nikt A sen – sen znikł Już nie dyszą, już nie słyszą Pod kamienną wieżą Śpi brat wieczną ciszą Bratnia dusza rycerzom I śni się wojna I śnią wulkany I śni się księżniczka W sen strojna Lecz obraz zamazany I wieżyczka, wieżyczka Mija dzień, mijają dni Sen w śnie się śni Ach, wojna, wojna I księżniczka strojna I rycerz co pod wieżą Gdzie łzy gorzkie leżą Płynie sen, płyną łzy Gorzkie łzy i mroczne sny Głucho wszędzie, cicho wszędzie Co to będzie, co to będzie I grób I trup Wstaje rycerz, wstaje brat Rad – nie rad A rycerzy dwóch, zalotników dwóch Ach, sen zły, sen znów Ciemno wszędzie, głucho wszędzie Co to będzie, co to będzie Nie gardź rycerzem, snem nie gardź jego Nie gardź księżniczką – dość wszystkiego Głucha cisza i sen znika Pod wieżą cień przemyka Co to będzie, gdy głucho wszędzie Wojna, wojna i księżniczka strojna W sen strojna, i zamek w złocie I rycerza trup pod wieżą w błocie Wojna, wojna, w cieniu zalotników dwóch Ach, krew, krew, z żył krew buch, buch Gdzie księżniczka, gdzie rycerza trup I sen się śni, mroczny sen znów i znów
  12. @Jacek_SuchowiczDziękuję Jacku. Tak melodia i śpiew i wideo AI. Pozdrawiam @Berenika97Dziękuję Berenika. Czasami wychodzi mimochodem :) Dziękuję jeszcze raz.
  13. Link do smutnej piosenki: Pamiętam mówiłeś, że tylko ja Że ponad wszystko, że po kres Mówiłeś… a muzyka smutno gra Tak smutno mi teraz jest Pamiętam róże, uśmiech Twój Gdy mówiłeś… teraz potok łez Z sobą sama toczę bój Mój uśmiech na zdjęciu sczezł Dlaczego, gdy byliśmy tuż Ty w moje serce wbiłeś nóż Już nie wiem, sama nie wiem jak Nie wiem… teraz tylko płacz i ból Tak smutno mi teraz, tak I gubię się w fałszu Twoich ról Ile siebie ukryłeś przede mną Dlaczego nie powiedział nikt Że miłość nasza dla Ciebie – grą Na zawsze już mój uśmiech znikł Mogłeś całym światem być Teraz trudno jest mi żyć Zakochani – wszyscy mówili nam Wierzyłam, że Ty i ja to raj Teraz piosenkę smutną gram Daj mi choć nadzieję, daj Ach, gdzie znikł serca żar Gdzie świetlisty oczu błysk I smutek nasz – to też dar U Ciebie i on znikł Mogłam dać ci siebie – tylko to A między… kto był powiedz, kto Tak trudno, gorzkie płyną łzy Nie mów nic, już nie Nie, to nie byłeś Ty Nie było mnie
  14. Dziękuję wszystkim za komentarze. Pracuję nad nową wersją tej piosenki :)
  15. @Poet Ka @ProszalnyDziękuję za przeczytanie i wysłuchanie. Pozdrawiam serdecznie :)
  16. Link do piosenki poniżej: Zapukała, zaśpiewała Ach, wiosna, wiosna Śpiewająca i radosna Twego przyjścia czekaliśmy Razem z tobą stworzyliśmy Świt zielenią przebudzony I melodii słodkie tony Słońce tak radośnie Toczy się po niebie Zima przejdzie, będzie znośnie Winem powitamy ciebie Niech ta zima mroźna, sroga Tylko pamięć cicho splata Tego roku niech jej noga Więcej myśli nie zaplata Wiosną w młodym lesie Śpiew żurawi echo niesie Zgrzyta świerk zielony Smukłych drzew korony Chwieją się tanecznie Ciepły wiatr zawiewa Szumią cicho drzewa Otworzyła świat radosny Szumią drzewa, szumią sosny Przekroczyła, otworzyła Świt radośnie dziś witamy I piosenkę zaśpiewamy O życiu co na nowo Wstaje kolorowo Niebieskością i zielenią Łąki, pola dziś się mienią Młodych traw dywany Swą świeżością, swym zapachem Pod błękitnym nieba dachem Jak z wdzięcznością świt nam dany Blaskiem złota promienieją Aż się dusze budzą, śmieją Wiosną w młodym lesie... Przegoniła, pogoniła Zimy srogiej mroźne cienie I wokoło swoim tchnieniem Jak w duszy kropla wina Coś przed nami otworzyła A my z winem i piosenką Usiądziemy pod sosenką Niech nam szumi, niech nam śpiewa I w serce nuty życia wlewa Co po długim śnie się budzi I zapał zimy studzi Wiosną w młodym lesie...
  17. @Berenika97Piękne :)
  18. Wieczorem pod księżycem W promieniach jego Minuty do snu liczę Dlaczego?
  19. @Berenika97Ja to taki zacofany jestem, wszystko w starym stylu :D @Alicja_WysockaAlicja zagłada niewyspania ;)
  20. @vioara stelelorCześć, na początku dziękuję za komentarz. Długich, nieprzespanych nocy I sennych dni Głębiej zajrzeć nie wypada Bo tam tygodni zagłada Coś innego miałem na myśli, to rozwinięcie wątku dwa wiersze powyżej, uważam, że pasuje idealnie i to chyba najlepszy moment tego wiersza ;) i chyba tylko tutaj jest trochę poezji. Pozdrawiam serdecznie i życzę udanego weekendu, ciepło się robi :)
  21. Link do piosenki: Tyś jest gwiazdą, złota jaśniejesz Na nieba nocnego granatowym tle I uśmiechasz się, i śmiejesz A na dnie Twojego uśmiechu Zalążek grzechu Dwie latarnie – Twoje oczy A w nich obietnica się tli Długich, nieprzespanych nocy I sennych dni Głębiej zajrzeć nie wypada Bo tam tygodni zagłada Łany zbóż – włosy naturalnie Po co mówić więcej – cóż I tak już banalnie Porównać do róż To chyba dłonie W których wszystko płonie Dwie topole – przecież nogi Smukłe, gładkie i tak… Ach, ich urok błogi Tak, czy siak Słów nie starczy I tyle wystarczy Staw – a tu zagadka niemała Oczywiście piękna twarz Jak z obrazka cała Więc taką masz A niech mówią co innego Nic im do tego Czy resztę porównać potrzeba Może stopy drobne jak Chyba mówić nie trzeba Piękne – wystarczy tak I co jeszcze... Wszystko najlepsze I tak dalej… słów za mało Brakuje setki słów A ze mną co się stało Co chcesz to mów Ja wiem swoje Kocham usta Twoje
  22. Dzień dobry. Pod "presją" 😂społeczności postanowiłem poprawić wczorajszy wiersz. Nie jest najlepszy, ale chyba lepszy niż wczorajszy. Tamten niechcący usunąłem. Za co przepraszam. Link do nowej wersji poniżej: Dookoła wiosna życiem pachnąca Trwa atmosfera przyjemna i lekka Dłoń Twoja moją potrąca Taka delikatna – tak miękka Słońce – niebo prawie bezchmurne Słychać gdzieś ptaków świergoty Dla jednych to trele durne Dla mnie to znak, że – to Ty I patrzymy na dwa obłoki Co fruną niebem szerokim Te dwie jedyne chmury Większe niż wokół góry I słuchamy odgłosu lasu Tak mało zostało czasu By zbliżyć się, pocałować I uczuć przed sobą nie chować Razem w cieniu drzew siedzimy Rozmawiając o niczym i wszystkim I w myślach, i zdaniach błądzimy Tak pewni siebie przy tym Słowa drżą i w powietrzu dzwonią Ciche i z uśmiechem mówione Znów potrącasz mnie swoją dłonią I krew napływa w skronie I patrzymy na dwa obłoki... Miło czuć dotyk Twojego ciała I patrzeć w oczy radosne Oby ta chwila długo przetrwała I nadzieja powitała wiosnę Wiosnę, co zacznie lata wątek Chmur już nie będzie na niebie To miłości gorącej początek Dla nas – dla mnie, dla Ciebie I patrzymy na dwa obłoki... Tak chciałbym, aby ta chwila W wieczność się przeciągnęła To co dobre niestety przemija I dotyk, i dłoń – która drgnęła Na niebie orzeł wywinął Dwa kręgi jak w tańcu wita Dziś nas pocałunek ominął Wieczór za progiem zakwita I patrzymy na dwa obłoki... Więc żegnam Ciebie z zawodem Że to nie dziś, że nie czas jeszcze Lecz nie jest to smutku powodem Bo miłość, którą w sercu mieszczę... I patrzymy na dwa obłoki...
  23. @Berenika97A taka zabawa w słowa mi się nawinęła. Piosenki słuchać sam nie mogę. Nie lubię tego co wyszło, niektórym się podoba - dla mnie za mocna. Pozdrawiam :) @Le-sławDziękuje i pozdrawiam.
  24. Link do czegoś, czego nie nazwałbym piosenką: Ćwierć – rym do słowa, Które nawet wypowiedzieć strach – Połowy połowa. I pyk, trach. A strach – tylko mędrzec, albo głupiec Przed nią nie odczuwa. A czy nad nami czuwa? Czy da radę uciec? Wierć – drugi rym znienacka przyszedł. Nie najlepszy, ciężko o rytm, Aby wiersz dobry wyszedł – I tu też zgubiony… Pierś – odpływamy w światy Gdzie rym niedokładny, Za to sens skrzydlaty, I układny. Mieć – czy się rymuje dobrze? Trudno powiedzieć coś… A może, Mieć ją ktoś? Więc – tu też rym jako-taki. Więc umrzesz kiedyś, Choćbyś był nie wiem kim, Nie wiadomo jaki, Dobrym, złym. Właśnie czy złem jest o czym mówimy, I rymy doń tworzymy? Właśnie… To tak jak człowiek zaśnie, Tym wydaje się ona – Nie tak bardzo złożona. Bo choć męski rym do niej To sukienką kołysze, A ja ją słyszę. A słyszę… Ciszę. Bo w niej jest cisza, I ona ciszą jest. Czy jest, Rymuje się ze śmierć? Czy jest? Czy jej nie ma? A po niej… Piekło, czy błękit nieba. O jej! Filozofia słów prostych.
  25. Link do piosenki: Kocham Cię Boże, Choć cierpienia na mnie zesłane Jak niespokojne morze I brzegi przezeń zalane. Jak cierpieć potrzeba, By w wierszu powiedzieć, Gdzie granica nieba, A gdzie ludziom siedzieć? I łudzić się, że Coś się wie. Kocham Cię wszechmocny, Choć nie dałeś nic ponadto: Ledwie cień radosny – I tak zanadto. Nie zasłużyłem – cierpiałem, Wiem, ale czy to wystarcza? Gdy nic nie miałem Ledwie Twoja tarcza Chroniła przed złym – Jam sługą Twym! Wiem, że wiele potrzeba, By móc ciało żywe Wznieść w błękit nieba – Lecz myśli me leniwe. Czy wiele z tego, Co w cierpieniu się rodzi, Więcej znaczy niż ego, Które za mną chodzi Jak cień Dzień w dzień? Choćby zostało trochę miłości… Nie wiem – i nie wiem, czy będę Mógł zasiąść wśród gości Na Twojego tronu grzędę. Jutro może zrozumiem, To czego do tej pory Nie wiem, i nie umiem… Tyś pomóc mi skory. Lecz, czy ja Nie sięgam dna? Pisałem już, że droga Niźli cel ważniejsza, A ja, ledwie jedna noga – Niż pióro moja lżejsza – Staje u Twojego progu Już cofa się strwożona, I chowa się w rogu, Gdzie ta jedyna – ona. Lecz czy to Wypleni zło? Wierzę w Ciebie, w Twoją miłość, Lecz tracę wiarę w tą – ziemską, Bo jak na przekór, jak na złość Trwoży mą duszę męską, Co jak olbrzym potężny Straszy ludzi małych, I muskuły swoje pręży Chórem duchów całych Co odeszli w dal… Gdzie został żal?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...