-
Postów
64 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Stukacz
-
Link do piosenki poniżej: Toniemy w uczuciach – wyobraźnia? Czy wezbranego morza fale W serca uderza jak pomoc doraźna Potrzebna tu i teraz, ale Czy w takiej pomocy ukojenie, Czy dalsze cierpienie? Trudno zrozumieć, gdy dwa serca Zagubione nagle odnajdują siebie Tam gdzie nie ma czasu i miejsca I biją razem, i jak w niebie Z sobą bez słów rozmawiają, Choć nic nie wiedzą – już się znają. Jednak zwlekają, pewne racji swoich, Bo wątpliwość – niezrozumiała zresztą – Powraca jak bumerang do ich Serc, i zostawia jeszcze większą Niepewność, bo czy w sercu się zrodziło To, o co obojgu z nich chodziło. I w ciszy czekają na pierwszy krok, I w namiętne uczucia skok. Zapomnieć o wszystkim, na dwie nuty Zagrać melodię, piosenkę zaśpiewać, Szepnąć do ucha: „No coś ty”, I żarem całą duszę zalewać, Uczuciem gorącym, dojrzałym – Lecz nietrwałym. Bo co szybko dojrzewa, szybko umiera – Choć cały świat w sobie zawiera.
-
Link do piosenki: Marzył chłopiec o piosence Marzył chłopiec o panience Śnił i marzył, i śmierć przyszła Z ciała dusza wyszła Uleciała hen daleko A pod powieką Ciężką jak ołowiu bryła Jeszcze miłość żyła I przeżyła chłopca I przeżyła świat i Boga I zapłakała: moja droga, Moja droga, moje drogi Niezbadane ich odnogi Gdzieś się chłopcze włóczył Czegoś się nauczył Za żywota swego I śmierci ciała twego Gdzieś się błąkał Ile łez wylałeś Nim zrozumiałeś Żeś za życia martwy chodził I w cierpieniu trupim brodził A chłopiec tak powiada: Toś nie ty mnie tu wiodła Lecz twa złuda podła Czemuś tak mnie okłamała Przecież we mnie trwała I wiara, i nadzieja Czy zabrakło miłości Ach, pożółkły moje kości A miłość na to: Nie, za dużo miałeś A za mało chciałeś I wie już chłopiec Gdy śmierć przyszła A z ciała dusza wyszła Kochał, był i żył Minął świat, minął Bóg Minęło wszystko Została piosenka Został złoty róg Co w serca sięga Serca z kamienia Budzi ze złudzenia I panienka zapłakała A miłość wciąż trwała
-
Piosenka: Myślałam – tak myślę za dużo. Zbyt dużo rojeń w wyobraźni Co tylko spokój burzą – Nie dotykając Twej jaźni. Uczucia – trudno powiedzieć. Może? Może… Ale jak nazwać je… Już sama się sobą trwożę, I nie wiem po co i gdzie. Wiesz, wyobrażam sobie – Ciebie, mnie. A Ty, co o mnie myślisz? Moje serce niepewność tnie! Mówiłeś, że śnisz.... Śnisz bajki, baśnie, sny natchnione – Lecz co znaczą one?! Tyle mówisz, mówisz o uczuciach, O tym co w głowie siedzi. A ja tylko och i ach – A cień Twój mnie śledzi! Wyjdź z mojej głowy, ja nie mogę! Ach, czemu tak łatwo Ci to przychodzi? Ja już tylko czuję trwogę – Nie wiem – umieram, czy coś się rodzi. Kto dał Ci władzę nad moimi myślami, Mówisz i mówisz, a ja nie wiem. Rozumiesz wszystko cokolwiek powiem – Nawet słuchasz czasami! Ach, i tylko ach i och, powiedz czemu Wszystko musi być po Twojemu?! Mówisz o smutku, bólu, cierpieniu, O poezji, miłości, natchnieniu. Tyle wiesz, A nie powiesz Co w Twojej głowie siedzi naprawdę? Powiedz mi prawdę!
-
Link do wersji z muzyką: ty i ja to serca złączone razem które z radosnym wyrazem rozpraszają szare chmury i dzień słoneczny ze smutku budzą powolutku ty i ja to dwa potoki i ich nurt szeroki który w porywie swoim tchnie życie w drzewa, kwiaty tworząc przy tym przepiękne światy ty i ja to dwa dojrzałe owoce które nawet w zimne noce słodkim swoim sokiem przestrzeń wokół nasycają choć ich z drzewa nie strącają ty i ja to dwie gwiazdy, dwa słońca które płoną, choć nigdy do końca nie wypalą materiału choć jak wata palny, miękki jak nić wątły, cienki ty i ja to dzień i ciemność nocy co trzyma w swojej mocy chyba wszechświat cały od jednej struny, atomu do niewyobrażalnego - nikomu ty i ja to dwa kwiaty kwitnące na zielonej i pachnącej łące w słońcu, w uśmiechu patrzących w niebo błękitne w swym ideale – wybitne ty i ja ty i ja
-
@Berenika97 Dziękuję.
-
@Jacek_SuchowiczPewnie masz rację, z ludźmi inaczej się pracuje, AI myśli po swojemu. Niestety póki co tylko takie mam możliwości :( Póki co jestem amatorem i pozwalam sobie na błędy ;)
-
@Jacek_Suchowicztak, też bym tak zrobił, po nagraniu piosenki o tym pomyślałem (usłyszałem, że coś nie tak), ale już poszło... piosenka myślę fajnie wyszła, więc zostawiłem, jeszcze średniówka w dwóch miejscach do dopracowania, trudno... :) pozdrawiam
-
Piosenka na podstawie tekstu do posłuchania na youtube: PS: wiem chmury nie są błękitne Na początku – w równym rytmie – nieśmiało zabije, Dwie krople, a miłość już w sercu żyje, I jak woda co źródło nasyca, Kropla po kropli złote sny przemyca. A w snach, jak w chmur błękicie Szemrzą wiatry ulatując skrycie. Przebije powierzchnię – na zewnątrz wypłynie, Powoli, spokojnie dolinami popłynie, I przechodzi z wartkiego strumienia, W rzekę pełnej boskiego natchnienia. Dopływami karmiona szybko urośnie Choć czasem dokuczy nieznośnie. Wytrwała, z każdą trudnością sobie poradzi, Nawet, gdy drogę twarda skała zawadzi, Przez skał bryły korytarz wydrąży, I płynie, nim do morza dopłynąć zdąży. Choć lodem skuta, choć czasem wrzała, U kresu swego biegu – mądra, dojrzała. A u kresu, w morzu, jak w wieczności zaginie, I w czasie ziemskim na zawsze przeminie.
-
Piosenka (krótka): choć sama nie wiedziała cichy szept wysłała jej szept usłyszał słuchał i dyszał na szept, krzykiem odpowiedział choć silił się – nie wiedział że krzyk choć głośny mniej, niż szept radosny w końcu ciszej i ciszej serce mówiło, mówiło i tak dalej, wciąż dalej aż szeptem przemówiło ona, gdy szept usłyszała przerażona, aż struchlała on, gdy krzyczeć przestał czym jest miłość poznał teraz, gdy oboje szepczą wszystko wiedzą, wszystko słyszą choć daleko ziemię depczą razem śnią i razem dyszą
-
3
-
Gdybyś dzisiaj do mnie przyszła
Stukacz odpowiedział(a) na Stukacz utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Alicja_WysockaNo, właśnie. Nie zabrania - oczywiście. Podoba mi się Twoja odpowiedź. Tak, czasami jedno słowo może "się przykleić". Wymowa wiersza jest inna, a ta wódka tak do rymu ;) -
Gdybyś dzisiaj do mnie przyszła
Stukacz odpowiedział(a) na Stukacz utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@vioara stelelorSpoko, rozumiem. Wydaje mi się, że raczej nie dotrze to do szerszego grona i nikomu nie zaszkodzi. A poza tym każdy chyba ma swój mózg (Boże, optymistą jestem). Zresztą wydaje mi się, że nie do końca rozumiesz tekst. -
Gdybyś dzisiaj do mnie przyszła
Stukacz odpowiedział(a) na Stukacz utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@vioara stelelora zaskoczę Was, ja nie pije :) @Alicja_WysockaAlicja komentarz wyżej, niekoniecznie to co piszę ma 100% odpowiada temu co jest. ale zacytuję Jacka Kaczmarskiego, "w baśniach śpią prawdziwe dzieje"... kto zna wie z czego to jest :) pozdrawiam dziękuję za komentarz @Alicja_Wysockanie przyszłaby nawet bez wódki, tak taż bywa :( -
Hej
Stukacz odpowiedział(a) na Krzysic4 czarno bialym utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
"mogę być kim zechce" - podoba mi się -
Gdybyś dzisiaj do mnie przyszła
Stukacz opublikował(a) utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Zapraszam na chwilę z muzyką: gdybyś dzisiaj do mnie przyszła w drzwi cichutko zapukała z ciała dusza by mi wyszła razem z sercem – dusza cała gdybyś zadzwoniła – tak niespodzianie serca drżenie – – – chyba albo nerwów załamanie co za rogiem na mnie dyba gdybyś napisała list krótki jak radosny byłbym – w niebie i nie piłbym dzisiaj wódki tylko, i tylko dla Ciebie gdybym na ulicy Ciebie spotkał wśród ludzi – uśmiechniętą to jak diabła bym napotkał co czyha na duszę mą przeklętą a gdybyśmy się już nigdy nie widzieli oczu swoich, ich błysku i smutku… cóż by ludzie powiedzieli nie dla ciebie ona ludku i ja z nimi jestem w zgodzie bo choć serce ogniem płonie to w cierpienia płynę wodzie i z tęsknoty w żalu tonę -
@Jacek_Suchowicz a dziękuję, coś się kończy, coś zaczyna ;)
-
Coś się kończy, coś się zaczyna: Z sercem bolącym, z próżną nadzieją Chłopiec nuty rzewne wysłał w ciszę, A niech wiatry poniosą, niech zawieją – Załkał. – Na szybką odpowiedź liczę. I zadaje pytanie o cel kroku tego: Do czego to prowadzi? Do czego? W miłości zawiedziony – gdy on i ona, Lecz kres smutny i nieszczęsny: Rozstaniem miłość zakończona – Przeciera przemoczone rzęsy. I zadaje pytanie o cel kroku tego: Do czego to prowadzi? Do czego? A wiatr szemrze cicho, w śnie utula, Liść przyśniony, na nim dwa słowa, Pragnieniem do serca liść przytula, Budzi się – senna ciąży głowa. I zadaje pytanie o cel kroku tego: Do czego to prowadzi? Do czego? Na świat spod mokrego oka spogląda, Dookoła pustka zamiast lasu, Pustkę smętnym wzrokiem ogląda, Gdzie nic nie ma – nie ma czasu. I zadaje pytanie o cel kroku tego, Do czego to prowadzi? Do czego? I tylko liść na horyzontu kresie, Kręgi roztańczone wolno zatacza, Chłopca do liścia pragnienie niesie, Lecz czarna mgła liść otacza. I zadaje pytanie o cel kroku tego, Do czego to prowadzi? Do czego? Z czarnej mgły głos się wydobywa, Słuch drażnik, i po krótkiej chwili, Pojawia się dziewczyna jak żywa – Chłopiec płacze i głośno kwili. I zadaje pytanie o cel kroku tego, Do czego to prowadzi? Do czego? Lecz to duch, jakaś mara przeklęta Liść płonący w dłoni trzyma, A na liściu twarz dziewczyny zaklęta Patrzy nań pustymi oczyma. I zadaje pytanie o cel kroku tego, Do czego to prowadzi? Do czego? Głos dziewczyny powietrze przecina, Do głowy uderza jak huragan dziki, – Coś się kończy, coś się zaczyna, Niepotrzebne próby i uniki. I zadaje pytanie o cel kroku tego, Do czego to prowadzi? Do czego? Znikł obraz, znikła mara przeklęta, Chłopiec budzi się w zieleni lesie, Historia nie skończona, a zaczęta – Wiatr słowa natchnione niesie. I zadaje pytanie o cel kroku tego, Do czego to prowadzi? Do czego? Za uczucia odpłatą – rozczarowanie, Zbyt dużo miłości, zbyt serce gorące – Zostało gorzkich słów malowanie, I uczucia duszę do cna palące. I zadaje pytanie o cel kroku tego, Do czego to prowadzi? Do czego? Po której stronie, gdzie wina leżała? Myśli, zagubiony w wyobraźni lesie. Ona – na taką miłość zbyt mała. Zostały piosenki. Gdzie je wiatr poniesie? I zadaje pytanie o cel kroku tego, Do czego to prowadzi? Do czego?
-
Zapraszam do posłuchania piosenki: Melodia jesieni cicha, spokojna W powietrzu ostatnie lata podrygi Zakochani i ich miłość dostojna Ze światem rozmawia na migi Uśmiech - błyszczą korale białe Lśnią oczy – wesołe, figlarne Jej dłonie delikatne i małe Jego włosy krótkie i czarne Szemrzą liście, wiatr strąca niektóre Spadają świdrem, jak myśli kołują Do ziemi lgną żółte i bure Zakochanym do ciszy wtórują Opadają lekkie, beztrosko wesołe Głowę pogłaszczą, przytulą do skóry Policzki, aż po uszy czerwone Niebem płyną dwie białe chmury Dziecko rączkę wyciąga z orzechem Kitka wiewiórki jak wąż się wije Stuk dzięcioła rozbija się echem Jesień dojrzewa, lato wciąż żyje
-
4
-
Dziękuję wszystkim za wczorajsze zainteresowanie i komentarze. Kolejny raz zapraszam do przesłuchania. Na niebie czarne kłębiska Burzowe piętrzą się obłoki Odległość od ziemi bliska – To Twych humorów skoki Niebo błyskawica ostra przecięła Głośna i jasna W przyrodzie kłótnia się zaczęła – To moja dusza własna Z nieba sączy się ulewa Straszy szatan czarnooki Rzeka wody świat oblewa – To Twoich łez potoki Na niebie jasność, aż do białości Słońc tysiąc zebranych w równe szeregi Do ideału żądaniem rości – To Twojego uśmiechu zabiegi Na niebie gwiazd miliony Mruga w moją stronę Nocy mroku przecięło osłony – To Twoje oczy wyśnione Czyste niebo, błękit szczery Cichy podmuch pośród cieni W zgodzie żywioły cztery – To My w miłości złączeni
-
3
-
@beta_b suno.com, wrzucam tekst, czasami coś dobrego się wygeneruje, później mp3 pobieram dodaje obraz i ręcznie na yt wrzucam.
-
suno.com korzystam, ściągam mp3, dodaje obraz i wrzucam na yt.
-
dziękuję za komentarz :) muzyka nie - niestety AI, wolałbym, aby ludzie tworzyli muzykę do moich tekstów, ale wiadomo jak jest, ciężko się przebić... mimo wszystko AI nigdy nie stworzy tak dobrej piosenki jak człowiek. ach, rozpisałbym się, ale temat rzeka. @Charismafiloscoś za coś. odczuwanie faktycznie u mnie "odbiega od normy". pozdrawiam serdecznie i życzę spokojnego weekendu
-
Cześć, tak :) Jestem słuchowcem i muszę przemielić tekst przez AI, żeby jako tako wyszło. Wiem, że AI też "pisze" teksty, ale ja tego nie tykam. Teksty tworze od pomysłu do końca sam - bez żadnej pomocy. Zapraszam na mój kanał na youtube, ostatnio trochę wrzuciłem, niektóre myślę mogą być dobre.
-
Zapraszam na youtube do wysłuchania piosenki: Odeszła przechodząc w wspomnienie Jak bez złudzeń dzień żegnana Nie sączą się krwi strumienie Blizna gojąca wciąż jednak rana Oczu blask jak gwiazd płomienie W sekundzie jednej przerwany Odeszła a wraz z nią natchnienie Znikł głos cicho szemrany Pozostała melodia spokojna Z nią marzenia w sercu wyryte Duszy głębia jak wino upojna Przed wzrokiem myśli zakryte Nadzieja już nie z tobą Powiązana miłości łańcuchem Gdy inni więcej dać mogą I ciałem i sercem i duchem Żegnaj więc i niech dobrze się żyje Tobie, mnie i ludziom wokoło Ja sobie poradzę, jakoś przeżyję Ty wpadłaś – w błędnie toczące się koło
-
bądź dla mnie natchnieniem które w uniesieniu ponad obłoki swój welon roztacza szeroki bądź wodą czystą, która w biegu w rzekę rwącą się zmienia z kilku kropel, ze strumienia bądź jak sen, który w nocy skrycie do duszy samotnej się wkrada i serce rozbite z odłamków układa i wiatrem, i łąką, i kwiatem i nocą, i dniem, bólem, cierpieniem bądź dla mnie wiecznym natchnieniem w świecie niech każde drzewo mówi w liści nieprzerwanym szumie o miłości, spełnieniu, zadumie niech każdy wschód słońca nadzieję w oczach rozpromienia bo w nich jest źródło spełnienia a zachody nasze niech będą jak mandarynki pomarańczowe po nich sny żywe i kolorowe a dzień nasz niech będzie miłością, która wieczności sięgnie i samego nieba dosięgnie a noc, czarna i ciemna gwiazdami, księżycem śmiercią i życiem a czas nasz niech będzie jak rzeka która w wieczności płynie i w wiecznej nicości zaginie a my byśmy na zawsze trwali w natchnionej i zwykłej miłości my ludzie zwykli i prości
-
3
-
Z sufitu zwisa, podciąga się do góry Pajączek mały – taki trochę bury W trudzie sieć od rana wije I tak sobie żyje Za nitką nitka, powolutku Aż do skutku Wije pajęczynę, żeby złapać muszkę Choć łatwiej byłoby w puszkę Lecz pająki tak już mają Że swych sieci używają A do czego pająki używają sieci? Pani w szkole pyta dzieci A wszystkie dzieci rączki do góry Pajączek bury Sieć buduje Bo na muchy poluje Właśnie tak, mądrymi dziećmi jesteście A gdzie buduje sieć na łące, czy w mieście? Po raz drugi pani pyta I do książki patrzy, coś tam czyta Dzieci krzyczą: w mieście, na wsi, Na łące, na polu pajęczyna wisi Więc pająki wszędzie żyją A czy w ziemi norki ryją? Po raz trzeci pyta pani To pytanie jest do bani W głos zakrzyczał Maciek Zaraz za nim Staszek Tak! Widziałem Bo film oglądałem Jak pajączek w ziemi norkę kopał A później się zakopał I na robaczki polował Jak się już schował Dobrze mówisz Stasiu A ty Basiu Jak myślisz czy pająki jad mają Dzieci w książkę spoglądają Po raz czwarty pani zadaje pytanie A Basia szybko odpowiada na nie Tak, ukąsił mnie kiedyś Krzyżak I został mi na rączce znak Piekło i bolało Chyba z tydzień trwało Zanim rana się zagoiła To kwestia zawiła Jedne mają, drugie nie Od czego to zależy? Kto wie? Po raz piąty pani pyta Od gatunku odpowiada Zyta Dużo wiecie drogie dzieci Już do domu, czas tak szybko leci Dzwonek zadzwonił, dzieci wesołe Bo do domu idą, opuszczają szkołę
-
4