Gdzie strzeliste sosny nie sięgają błękitu
nawoływaniem nocnego ptaka,
porzucam fałszywe jabłko na śniegu.
Podziwiam rozbielony szkarłat chmury.
W ogniu krwi, na dachu świata
moje anioły i kruki
rozszarpują twoje popieprzone serce.!
@huzarc
nie dziwię się huzarc ;)))
@Tectosmith
dziękuję Tectosmith …wiesz trochę już jestem zmęczona tym galopowaniem…;)
chyba powrócę do tematyki religijnej. Ale nie wiem jak to się skończy…
:) pozdrawiam serdecznie
@truesirex
Przytłaczająca siła burzy emocji i ich destrukcyjnego ciężaru. Czerni depresji prowadzącej do wewnętrznej martwicy, poczucia izolacji i niezrozumienia oraz skrajnego wyczerpania.
Ethel jak zwykle zachwyca :) A wiersz …dotyka i boli…:((((( jest świetnie napisany :)
pozdrawiam truesirex:) z całego kobiecego serca:)
@Berenika97
Zgadzam się w temacie Mroza i Bondy. Sobczak w ogóle nie czytałam. Dziękuję za polecenie :)
chyba oscylujemy w podobnych klimatach czytelniczych, chociaż u mnie to jest bardzo płynne.
Brutalne kryminały chętnie :) i nie tylko;)))
Preferuję raczej niszowe pozycje i nazwiska:) ostatnio chętnie wybieram książki wydawane przez Starą Szkołę.