Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Annna2

Użytkownicy
  • Postów

    2 314
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    20

Treść opublikowana przez Annna2

  1. @Waldemar_Talar_Talar życia wzloty i upadki
  2. @Berenika97 Pięknie o czasie. Dopiszę jeszcze tak, że czas przewyższa przestrzeń. Przestrzeń to nasze życie zawsze ograniczone- rodzimy się z dwoma datami- śmierci i narodzin. Czas to nieskończoność, to życie wieczne. "Non omnis moriar".
  3. @Berenika97 Dziękuję. Gwarą mówiła moja Babcia- obie Babcie. Od niej słyszałam mowę naszą warmińskich Autochtonów. Dziękuję za piękne słowa.
  4. @Leszczym lubię się sprzeczać na konstruktywne tematy, po to są właśnie rozmowy- uczą - można dużo wynieść z niej lub wnieść A dalej to zacytuję fragm. wiersza J. Lieberta. Uczę się ciebie, człowieku. Powoli się uczę, powoli. Od tego uczenia trudnego Raduje się serce i boli.
  5. @wierszyki Nie wiem o czym mówisz z tym plugawieniem- udam, że tego nie widzę. Chyba Ty sobie żartujesz modry to w gwarze warmińskiej niebieski- synonim błękitny(można używać synonimów- znaczą to samo. am- w gwarze warm. znaczy dosłownie czyli- błękit nade mną, błękit pode mną
  6. Opoziam jek puchnie jeglijka w juliowym słónku. Naszykuje tintowe góry nad łónkami eszcze. Brok nolyżć tlo farby z niam ziamni deszcze. Pocióngno kiebi tniejsze uż za tęgi. A potam potłukniante lnu fejfki zbijó zietrze, pomnianiam jam na torfozia szlejfki. Pokozoc lasy śniygam cołkam łobsiane bziołe, i gną sia gałajzie mokre ciajżkie. Zerżnónć niebo leciuchne - tak na pu, łod góry lód połustoziać - tak na dół. Dzisioj siułka łoknom robzi smagane. Tej tak cicho, tlo jek zino smakozite. Modre nad am, modre pod am. Sznyjmonowe szczajście to edno. Opowiem jak pachną sosny w lipcowym słońcu. Gdy góry znajdą atramentowe kontury, Kolory w ziemi deszczu znajdę w końcu, pociągnę tęczę cieńszą aż po dziury. Las w śniegu będzie, do dna ekstremy, i gną się gałęzie mokre i ciężkie. Tłuczone lnu fajki rozbiją powietrze, bielą wstążki obsiane i mrozem jeszcze. Leciutkie niebo obciąć- tak na pół, Od góry do dołu ustawić- tak na dół a chwilą w oknach załomocze szaniec. Herbaciana cisza, ten winny grzaniec. Błękit nade mną, błękit pode mną Bałwanie szczęście to jedno.
  7. @Wędrowiec.1984 Ciekawy wiersz o samochodzie- ale jednak o człowieku Nie sztuką jest upaść- sztuką jest się podnieść i iść dalej
  8. @Robert Witold Gorzkowski Tak! Pomni historii- Jesteś. Twoja jej znajomość napawa mnie dumą. Jesteś tym Człowiekiem co przypomina- warto żyć! Umiłowanie Ojczyzny. Pięknie
  9. @iwonaroma tak dzieli się wiersze to wiwisekcja serca
  10. Człowiek jest życiowym pielgrzymem. Warto iść- pomni przeszłości- otwarci na przyszłość.
  11. Przyciągnął mnie tag- hit portalu. a jednak jesteś- i nieprzypadkowo- po coś
  12. @Ewelina podoba mi się oszczędność metafor= tyle do myślenia
  13. @violetta pięknie i delikatnie
  14. @Alicja_Wysocka dziękuję @violetta dzięki
  15. w sumie tak- gdyby nie było Rodziców- a oni też byli(są) w czasie
  16. @Robert Witold Gorzkowski Książka jest cudna. Opowieść o domu- tamtym indiańskim pełnym obrazów, śpiew babci ubranej pięknie dziękuję
  17. Takie kobiece rozterki. Oby wszystko było po Twojej myśli- niech się spełni
  18. Trochę przebudowałabym pierwszy wers, wyzbyłabym "się" - ulicami hasał. Z podobaniem dla wiersza- bo to współczesny problem wyobcowania- choć pozornie wszystko zbliża. Nowoczesne środki komunikacji, net. Wystarczy tylko kupić bilet. A jednak.
  19. @Rafael Marius Piękny i czuły a końcowe wersy- poezja
  20. Tak smutna. Świat Indian się zmienił, ich już nie ma, zamknięci w rezerwatach. Inny. Belfast wielkopiątkowe kruche, miasto podzielone murem daje nadzieję? I trzecia część też opowieść- trochę osobista- a wszystkie łączy- bo to opowieść o rdzennych mieszkańcach. Nas już nie ma. Dziękuję @Migrena @Migrena dziękuję
  21. Inspiracją "Dom... N.Scotta Momadaya. Język mamy już nie ma znaczenia, bo barw nabiera wiatr, jak muzyka pamięci. Mały chłopiec widzi babcię w tradycyjnym stroju. I w domu pełnym rodzinnych zdjęć, i śpiew i śmiech rozlegający się za Deszczową Górę. I One- córki Belfastu. Sinn Féin już nie dzieli. O'Neill i Pengelly- przyszłości nadzieją? Oto świat rozbity na kryształ. Twoje, moje- uniwersum strach wybrał? Zaciągam kołdrę na głowę, mocniej i szczelniej. I przecież nie powiesz- ładny jest wiersz. Nie dowiem się, że dumna jesteś ze mnie. Moje ja wciąż bardziej blednie, jak kawałki szkła. Mamo.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...