Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

aff

Użytkownicy
  • Postów

    3 353
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez aff

  1. Hicior :) Uff ów owa owo i już :)
  2. Bardzo ładnie. :)
  3. To bardzo eleganckie określenie szanowni państwo, które szalenie lubię. W oderwaniu: Naczelnym. Redaktorem :) Pozdrawiam 🌼
  4. aff

    Serce

    No - teraz też nie cwierka :) Faktycznie :) A Ty gdzie sprawdzałeś? :))
  5. aff

    Serce

    Bo nie słyszałeś, to nie? Bardzo mnie to zaskoczyło, otóż cwierka, był niezwykle niespokojny, zbyt mało bojaźliwy, bo mogłam całkiem blisko go podejść, by go podejrzeć i to był on, mój znajomy dzięcioł, stały gość. To że go prawie codziennie widzę, to przecież nie będę wszystkich zanudzać. Pozdrawiam 🌞
  6. 💚
  7. aff

    Serce

    Dzięki @Konrad Koper też wolę krócej, jeśli się uda :-) Pzdr :-)
  8. Dorzuciłbym jeszcze przesadny minimalizm i brak kontaktowości, jak uważasz?
  9. Miał, że jak małże. Trzeba to przyznać, Bo z wagą kobiet Sprawa dość śliska ;) Oczywiście, że Newton miał rację tylko w pewnym modelowym założeniu, które może ładnie nam opisywać nasz widzialny świat, ale co do praw fizyki, został już dawno zdetronizowany. Pzdr z uśmiechem :)
  10. Dziękuję :-) Miłego dnia :-)
  11. aff

    Serce

    ♫ to dzięcioł, który ćwierka czerwony łebek wśród kul czereśni ♫ a to ci łebek dzięciołka - tak się ćwierka wśród kul czereśni ♫ serce podkowca trzepoce w całym ciele jakby w bezruchu ♫ serce podkowca trzepot całego ciała jakby w bezruchu
  12. Serce podkowca jak młotem trzepoce. Skąd ten nietoperz? Czy z drzewa spadł, może? Buzię jak dziecko otwiera do płaczu. Nie słyszę dźwięku... U stóp zadrżał maluch. * Ćwierkanie z rana oplotło czereśnie. W czerwone kule zaglądało — weź mnie. Jak niespokojnie! Vulcanus w berecie zadekretował wybrance swe serce. *** To dzięcioł, który ćwierka — czerwony łebek wśród kul czereśni.
  13. Dziękuję :-) Mnie mój mąż częstuje pokrzywą i mniszkiem, a o podagryczniku wiem, że na herbatki i jak nazwa wskazuje, leczy podagrę. Stąd wierszyk, bo to pożyteczne zioło i naprawdę wszędzie. Pozdrawiam serdecznie :-) Bardzo się cieszę, dziękuję :-) @Leszczym Dziękuję :-)
  14. 11 godzin temu, Sylwester_Lasota napisał(a): Po chwili milczenia Cezary dodał: - To wymaga ogromnej pracy. Pracy każdego z nas nad samym sobą. :-)
  15. Tyle mądrych słów Robercie Witoldzie, a mi chodziło po prostu o zasady pisowni. Tutaj na przykład zapisano poprawnie tytuł: Być może poeta nie musi tego wiedzieć, ale moim zdaniem tłumacz zdecydowane już tak. Inaczej, kto mu da pracę? A kto zapłaci? Pzdr 🌼
  16. Dziękuję za odpowiedź. W takim razie spadł mi kamień z serca. Też nie lubię takiego współczesnego "zupełnie wszystko mi wolno". Pozdrawiam :)
  17. Bardzo dziękuję, że chciało Ci się aż tak pochylić nad tą rymowanką. Pozwolę sobie powiedzieć -my- jesteśmy tak chyba przemęczeni tą wyczerpującą kampanią, która przeniknęła chyba nawet do naczynek włosowatych znajdujących się pod płytkami paznokci, że normalnie nie potrafimy się, przynajmniej na razie, od tego uwolnić. W każdym razie próbuję :)) Taki znajomy spacerowicz z pieskiem, pierwszy raz w tym roku został zauważony bez skarpetek. Jak to diametralnie zmienia człowieka. Miłego dnia. Pozdrawiam 🌞 Z tą pokojowością to tak w ogóle rzeczywiście trzeba uważać i niedowierzać. Chyba że ktoś w laczkach, to w zasadzie bezbronny. Miłego:)
  18. aff

    Lód

    A stara nie chodzi po nim? Refleksyjnie, aczkolwiek niepoprawnie.
  19. Pomysłowo. Krakaj jak i one ;-)
  20. Ucieszył mnie ten autorski komentarz, naprawdę, dziękuję za niego. Bo odczytałam serię tych wierszy jako sprzeciw wobec dzietności w ogóle, w kontekście Janusza i Grażyny - wobec tzw. Polski B. Raczej taki moral z tego mi się wysuwał, z którym rzecz jasna się nie zgadzam. Kupując bilet stoi się w kolejce przed maszyną z popcornem i całym tym badziewiem, to nie jest wynalazek ani Grażyny ani Janusza, cała reszta tylko z tego wynika moim zdaniem. Pzdr :-)
  21. To naprawdę tragiczne, że tłumacz na język polski nie zapisuje prawidłowo tytułu, a dostaje w ślad za tym pozytywne głosy nawet bez śladu sprzeciwu. Szczególnie właśnie to boli, bo to tłumaczenie.
  22. Zziajany piesek drepcze przy panu. Rytm odpowiada laczków stukaniu. Poranek lekki w porannej rosie. Bez skarpet złap się w bezpapierosie. Nawet najlichszy z traw podagrycznik łechce na pięcie — tak pokojowo lubię być wszędzie.
  23. Dziękuję. Tak to wygląda po prostu, że nas dzielą, nawet tych niepodzielonych. Pzdr.
  24. Jak dobrze, ze jest wiersz o podagryczniku :-) Brawo :-)
  25. Przypomniało mi się też moje wspomnienie z karuzelą i skarbonką, ja miałam taki zamek z kluczykiem, tylko nie wiedziałam, że to skarbonka :-) Na dnie zamku ot, pasowało tych kilka monet :-) Pamiętam, że przeszukiwałam go, gdy przyjechała karuzela, kiedyś to było wielkie święto dla wszystkich dzieci i jeden w sumie z niewielu powodów, na które warto było przeznaczyć kilka zaskórników. Refleksyjne opowiadanko. Pzdr :-) (Chyba banknoty też były, Waryński i inne, te grosiki wtedy też już mało warte).
×
×
  • Dodaj nową pozycję...