-
Postów
34 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Pan K.
-
Mam nadzieję Warto ją mieć Z każdą porażką Odchodzi precz Modlitwa pomaga Każdego dnia Trzeba wymagać Ile się da Od własnej osoby Choć ciężko bywa Wziąć się w garść Głowa leniwa Walczyć co dzień Tak właśnie bywa...
-
Rozdarta dusza Kompletna pustka Marne jestestwo Brak przyszłości Marna przeszłość Jadowita teraźniejszość Ból stagnacji Klęska rozumu Serce z betonu Mózg przepalony Czacha dymi Bezczynność dobija Bezradność zabija...
-
Proces ubierania zbroi samuraja "yoroi o kiru” Miał aspekt praktyczny i psychologiczny Najczęściej pomagały im ich żony lub służba przy wiązaniu Odoshi (sznurków) I poprawianiu kimon Najpierw Fundoshi (bielizna) oraz Juban (lekkie kimono) Następnie Haidate (ochraniacze ud), Suneate (nagolenniki) Dalej Kote (rękawice/pancerze ramion) i Sode (naramienniki) Głównym elementem ochronnym było Do (pancerz tłowia) Na głowę zakładali Kabuto (chełm) oraz Menpo (maskę) Posiadali oczywiście elementy ozdobne Jak rownież Katana (miecz) oraz Wakizashi (krótki miecz) Chełm posiadał często Maedate (rogi) i Mon (herb klanu) i to właśnie zalożenie chełmu było zakończeniem rytuału czyli “kabuto wo kazaru”
-
Najodważniejsi samurajowie Wzięli udział w bitwie pod Sekigaharą Z jednej strony wojownicy Tokugawy Leyasu Z drugiej zaś wojownicy Ishidy Mitsunari Łącznie około 170 tysięcy samurajów Stanęło naprzeciw siebie w gęstej mgle, O świcie i w deszczu nie widząc wroga Ciężkozbrojni samurajowie grzęźli w błocie, grzęzawisko utrudniało poruszanie się koni i piechoty, warunki utrudniały widoczność Bitwa trwała wiele godzin, a samurajowie walczyli z niedoborem jedzenia i wody Używali głównie włóczni yari oraz mieczy katana / tachi oraz arkebuzów lontowych Celem było przejęcie kontroli nad Japonią Po zdradzie Kobayakawy Hideakiego Została złamana przewaga Mitsunariego W efekcie zwycięstwo odniosła armia Wschodnia Tokugawy Leyasu co rozpoczęło 250-letni okres rządów jego rodu...
-
Mroczne ostrze Samuraja O imieniu Takeshi Zadało cios ostrą kataną Jak z japońskiej Mangi Prosto w tętnicę wroga Przebijając Shikoro Kage został mocno zraniony Znalazła go jego żona O imieniu Yae Która natychmiast Udzieliła mu pomocy Ewakuując z pola walki Wykorzystując pas obi Przemywając ranę sake Zatamowała krwawienie Następnie wzywając bóstwa shinto Zaprowadziła go do świątyni Gdzie odzyskiwał siły.....
-
Przytul mnie mocno Powiedz: "Kocham Cię" A ja Ci wybaczę Wpuść mnie do domu Mów do mnie po imieniu Kochaj i traktuj jak kiedyś Zaopiekuj się mną Daj schronienie Choć kawałek podłogi Zrób herbatę Chciej mnie jak dawniej Bo ja Cię Kocham I wierzę że ty mnie też......
-
Więc chodź chwyć mnie za dłoń Pomaluj mój świat na kolorowo Niech powstanie tęcza miłości I rozgoni czarne chmury i demony Niech wiara prowadzi nas W stronę światłości Bożej Ufam miłości Matki Boskiej Wierzę w ducha Świętego Znoszę dzielnie cierpienie Jezusa I niosę swój ciężki krzyż Ogromne brzemię i ból Ale wierzę, że zostanę zbawiony Wierzę, że trafię do raju W imię ojca i syna i ducha Świętego Amen
-
Choć droga jest bardzo ciemna To na końcu widać światło Wśród jęków, krzyków i kreatur Zła się nie ulęknę bo Ty Ty Boże jesteś ze mną Poprowadzisz mnie przez ciemność Rozświetlisz szlak pełen zła Chwycisz mnie za dłoń I wskażesz odpowiednią ścieżkę Kiedy to nastąpi to będę gotowy Będę wierny twojej nauce Więc prowadź mnie proszę....
-
Wolnym być jak ptak Gdyby to tak Proste wszystko było Pewnie było by miło A tak smutno się skończyło W klatce zamknięty Od zimna przemarznięty Trzymany na siłę To nie jest wcale miłe To przykre i smutne I jest bardzo trudne Więc Boże uchyl te furtkę By nie było pod górkę Tylko błogo i bosko By żyć już beztrosko....
-
1
-
Najlepsi przyjaciele człowieka Są z nami w domu, na spacerze Zawsze przy nas pod ręką Uspokajają, kochają bezgranicznie Nie oceniają nas w żaden sposób Na nasz widok są zawsze szczęśliwe I machają ogonem, biegają w kółko Śpią z nami w łóżku i chodzą za nami Do kuchni, salonu no i do toalety Bezwarunkowo zakochane W swoich właścicielach .....
-
Jesteś moim cudownym światłem W najciemniejszych zakamarkach Tam gdzie diabeł mówi dobranoc Rożświetlasz drogę jak różdżka Z książek i filmów o Harrym Potterze Dodajesz odwagi i męstwa każdemu Kto ją posiada i w Ciebie wierzy Potrafisz przezwyciężyć zło Wlać nadzieję w zlęknione dusze Prowadzić w najgorszych momentach Przez mrok, beznadzieję i strach Jesteś moim aniołem strożem I za to, że jesteś kocham Cię najbardziej
-
1
-
Cudowna linia nadwozia i kształt Zaprojektowany przez Erwina Komendę Pierwszy model Porsche 356/1 prototyp Z silnikiem chłodzonym powietrzem Skonstruowanym przez Reimspieß'a Wydany w dwóch modelach cabrio i coupe Koordynowany przez ojca i syna Ferdinanda i Ferry'ego Porsche W małej wiosce Gmünd w Austrii Produkowany w latach 1948-1950 Oraz 356, 356A i 356C w latach 1950-1965 Był prekursorem słynnego modelu 911 Stał się ikoną marki, prestiżu i luksusu...
-
1
-
Jedyne co po mnie zostanie To te kilkadziesiąt wierszy Poety amatora, samouka Nie których bardzo ładnych Innych zaś średnich lub kiepskich Ale zawsze pisanych od serca Z uczuciem, natchnieniem, pasją Wiem, że nie będę nigdy wielki Natomiast piszę je naturalnie W kilka minut tworzę wiersz Rzadko wprowadzam poprawki Częściej koryguję błędy I oto są i one - moje myśli Przelane prosto na papier....
-
2
-
Dwa duże betonowe bloki Po połączeniu tworzą krzyż Widnieją na szczycie budynku Surowej kaplicy w środku lasu, Która ma kształt sześcianu Podczas wschodu słońca Oświetlają marmurowy konfesjonał Marmur pochodzący z Carrary Wewnątrz tej chłodnej konstrukcji Zbudowanej z betonu, szkła i stali Oraz włoskiego kamienia Ten "brutalistyczny" budynek Ukazuje w pełni charakter religijny Oraz surowość konstrukcji Z drewnianymi prostymi ławkami Jest idealnym miejscem Do szczerej rozmowy z Bogiem
-
Szaruga jak w Katowicach Halucynacje jak w Hradec Kralove I tylko on stoi - dzielny sierżant Na baczność wśród wrogów z Bogiem I nie wie co przyszłość przyniesie Wciąż walczy wewnętrznie z myślami Czy salwą honorową będzie Gdy połączy się w końcu z aniołami Osiągnął już spokój buddy Wciąż myśli o życiu po śmierci Czy psem, owadem czy człowiekiem będzie Gdy nadejdzie kres w jego życiu ciężkim..
-
2
-
@Alicja_Wysocka Szanowna Pani, utwór powstał w głowie i został zapisany tutaj, nie korzystam z AI :)
-
Jego prekursorem był Le Corbusier Tworzył bryłu z surowego betonu Takie jak np. Boston City Hall Ciężkie, monumentalne, strukturalne Geometryczne kształty i minimalizm Surowość designu pod każdym względem Jak w filmie z Adrienem Brodym Ta bezpośredniość i szczerość formy Rozwinęła się w latach 50-70 tych Liczyła się architektura i estetyka Ten kontrowersyjny nurt powstał Na potrzeby rozwoju miast i technologii Z punktu widzenia filozoficznego Konstrukcja jest równa estetyce Cechują go masywne, ciężkie bryły Wyraźne często kanciaste formy Najczęściej łączony ze stalą i szkłem Estetyka oparta na formie i braku zdobień...
-
Ten prom już dawno odpłynął Ale beze mnie na pokładzie Wciągneli kotwicę I cała naprzód A ja zostałem kompletnie sam Bez niczego na obcej ziemi I próżno tu szukać pozytywów Tubylcy nieprzyjaźnie nastawieni To budzi we mnie lęk i strach Czy kiedykolwiek stąd odpłynę? Żywy albo w trumnie martwy ? Na to pytanie nie znam odpowiedzi Zapytam tego u góry - Boga Może on mi coś podpowie ....
-
Gdzieś w pięknej dolinie U podnóży Alp szwajcarskich Stoi mały drewniany domek Gdzie czas stanął w miejscu Gdzie woda płynie strumieniami Gdzie ludność jest przyjazna Gdzie każdy dzień jest błogi Gdzie pasą się owce i krowy Gdzie krajobraz jest oszałamiajacy Gdzie jesteśmy znowu razem Połączeni jak niegdyś i zakochani To nasz wymarzony dom, Pełen dzieci, miłości i szczęścia A tym domem jest raj....
-
Aniele symbolu światłości Posłańcu Boży z białymi skrzydłami Chroń mnie od wszelkiego złego Jesteś uosobieniem dobra Pośredniku między niebem a ziemią Wstaw się za mnie u Boga ojca Prowadź po przez mrok i noc Dodawaj siły w walce ze złem Pomoż z wszelkimi trudnościami Wskaż mi drogę do nieba Odpędź demony i czarną magię Czarne msze i przekleństwa Spal to wszystko w ogniu piekielnym Aby nigdy więcej nie nękały mnie, Ani żadnego innego człowieka...
-
Krwawa dewastacja duszy Ciągłe prześladowanie Jak Żydów w czasie II wojny Brak jakiejkolwiek swobody Nie ustepują Cię na krok Nawet w toalecie Totalna inwigilacja Zniewolenie poziom "hard" Gdzie nie pujdę tam są oni Naziści z krwi i kości Tylko swastyki brak Wszystko dzieje się w szpitalu Makabryczne przeżycia Niepoczytalni wrogowie Wyniszczają każdego dnia Niewinnego człowieka Na próżno szukać Boga W tym totalnym piekle....
-
3
-
Już dłużej nie mogę Zwariuję tutaj Zamknięty z wariatami Zdrowy człowiek Odizolowuję się Nie mam chwili spokoju Po trzech w pokojach Jeden mówi do siebie Kolejny śpi całymi dniami Wpuszczają bandytów Jak w więzieniu O zaostrzonym rygorze Tylko kajdan brak Patologia życiowa Marazm, beznadzieja Depresja psychiczna Totalne zagubienie Morderstwo duszy Bajzel w mózgu Śmierć jestestwa....
-
Nie wiem cóż robić dalej... Straciłem wszystko co miałem Moje pasje, moją pracę Moje treningi i hobby Straciłem narzeczoną Moją opokę kochaną Moje poczucie bezpieczeństwa Straciłem kontakt z psami Moimi kochanymi stworami Moimi zwierzaczkami Straciłem wiarę w Boga Mój drogowskaz wiary Moich świętych i patronów Straciłem wolność Moje swobodne spacery Moje obcowanie z naturą Straciłem dach nad głową Moje przytulne mieszkanie Moje spokojne spanie Nie wiem cóż robić dalej...
-
2
-
Zamarznięty leśny staw Gałęzie drzew pękają od mrozu Siarczystego jak na Syberii Śnieg sypki nie trzeszczy Zwierzęta schowane na zimę Tylko potężne sople lodu Zwisają gdzie nie gdzie ze skał W tej całej scenerii jest postać Osoby idącej przez ten bezkres Każdy wydech powietrza zamarza Policzki różowe z przemarznięcia Palce częściowo poodmrażane Ale twardo idzie przed siebie Aby przetrwać musi rozpalić ogień Aby zjeść musi zrobić przerębel Żeby złowić rybę do zjedzenia Znalazł oslonę przed wiatrem Ale jak długo wytrwa nie wiadomo ...
-
Odwiedzam je od ponad 25 lat Moje prawdziwe piękne miasto Miasto wolności i kontrastów Gdzie rządzi wielokulturowość Kiedyś podzielone murem na pół Pod wpływami Rosjan i aliantów Przetrwało wojnę i czasy DDR Checkpoint Charlie, Alexander Platz, Brama Brandenburska, Pomnik Zwycięstwa To tylko nie liczne ze znanych miejsc Wyspa muzeów i rzeka Szprewa Dzielą rożne z dzielnic takie jak Mitte, Kreuzberg czy Tempelhof To właśnie moje kochane miasto A miastem tym jest Berlin...
-
1