Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Huber Winczewski

Użytkownicy
  • Postów

    3
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Huber Winczewski

  1. @Stary_Kredens Z pewnością to nie moda. - raczej kontra do mody. W dodatku dziękuję za opinię choć zmiana stylu będzie dla mnie trudna bo zawsze myślę szerokimi skojarzeniami. Pozdrawiam Hubert. :)
  2. Próżnico uczuć, bezwiedzy kotwico, taflo rys łatana z miodowych dni gorzka uzależnieniem Twoja słodycz przełożona z pasm westchnień tęsknoty Uczuć przystani, wiedzy oślepienie Miłości; liście nadpalony ciszą, usypany popiele z wielkich słów nie gasi Cię łatwo czas mimo wieków Stropie emocji; umysłu odmowo, Kto Cię stworzył - serc jabłko Adama Że zawsze spalasz z czasem dusze, a nietknięte zmieniasz świat w martwy szron
  3. Wyszli; czy to ludzie są czy skorupy? Zbłąkana imitacja wolnej woli wylewa się gdzieś spod groty Norylska uśmierzona od bólu lękiem Syberii Nieczuła Bałtyjska mowa noc woła, najbliższa nam a dziką azją spod gwiazd, otulona w karimatę, pustką europejskich oczu mdłych krwawą duszą Tej samej linii świata, blask Hiszpanii i najstarszej ostęp mroku Europy, gdzie z wież minaretu, śmierć śpiewają Kijowa pustynne Derbentu stropy Wreszcie jastrzębie oczy głębi wschodu; ściągają się z wysp na polowanie dzieci Ratmanowa, łupiąc swą godność łupem niepoznanej im dotąd muszli [klozetowej] Tak jest gdy warchoł, niegodny Nerona Zapragnie swoje schody zdobić z głów i patrzeć na ogień z oddali Lejąc wodę swych ust na młyny wschodu
×
×
  • Dodaj nową pozycję...