Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

J. A. C.

Użytkownicy
  • Postów

    2
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez J. A. C.

  1. O, pola złociste, wam śpiewa nasz chór, Tym, co kwiecą się dziś, tym pod niebem bez chmur! Domu synów ze stali i ze złota cór, Nie porzuć nadziei i obroń swój dwór! O, góry złociste, wam śpiewa nasz chór, Tym, co krwią płaczą dziś, tym pod niebem bez chmur! Te młoty, co biją, rozsypią się w wiór, Rozbiją się fale o ciał waszych mur! O, stepy złociste, wam śpiewa nasz chór, Tym, co ogniem lśnią dziś, tym pod niebem bez chmur! Kozackiej krwi dziad niech wam służy za wzór, Pokażcie, że niedźwiedź jest przy was jak szczur! O, lasy złociste, wam śpiewa nasz chór, Tym, co sławi świat dziś, tym pod niebem bez chmur! Choćby złamał was sztorm, ręce spętał wam sznur, To nastanie znów świt, to zapieje znów kur! Niechaj niesie się echem, jak śpiewa nasz chór O męstwie tych lasów, pól, stepów i gór, O ziemi złocistej, o niebie bez chmur.
  2. W czas zimy i plagi wołam zasmarkany, Leżąc pod pierzyną: o, szlachetne tchnienie, O twojej wysokiej wartości i cenie Dowie się jedynie, kto nos ma zatkany. Pod kołdrą pół doby, a wciąż niewyspany, Co oko przymruży, budzi go rzężenie. Nos cierpi wirusa i mści się na tlenie - Na wstęp nie pozwala, choć po to jest dany. W ciele otoczonym chusteczek cetnarem Ma dusza bezsilną frustracją wstrząsana Bulgocze głęboko pod śluzu nadmiarem. Choć życie nam dane bezsprzecznie jest darem I choć nie wypada, to żal mam do Pana, Że w planie swym skrzywdził człowieka katarem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...