-
Postów
116 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Maksymilian Bron
-
Wiatr był dla ciebie przeszkodą a waga deszczu pułapką słońce było ci wrogiem sople budziły wulgarność Kochałeś wybory w mięsnym i smak dymu z kominka Wiedza była rozkazem nie służbą, lecz pięścią Domina Kałuże były przeszkodą Śpiew ptaka niechcianą pobudką Klęczenie było ci wrogie a alter budził wulgarność Kochałeś egoorgazmy i spanie w zimnej pościeli Palcem kreśliłeś trumny, czarne welony bez bieli I nigdy nie pomyślałeś, że wiatr jest nieskończonością woda płynęła w tobie już wtedy byłeś przeszłością Dodawaj nicość Odejmuj wszystko a będziesz wolny bezwolnie siedmiokroć czując
-
3
-
Jedyna szczepionka
Maksymilian Bron odpowiedział(a) na Maksymilian Bron utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Nata_Kruk Dziękuję. Dokładnie, wokół siebie. @MIROSŁAW C. Dziękuję i pozdrawiam. @andrew Pozdrawiam. Dziękuję. @vioara stelelor Tak. Zgadza się. Pozdrawiam. -
Tam, gdzie mnie nie ma
Maksymilian Bron odpowiedział(a) na Maksymilian Bron utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Nata_Kruk Dziękuję. To racja...@hollow man Są i przesmyki...zgadza się. -
Tam, gdzie mnie nie ma
Maksymilian Bron opublikował(a) utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Tam, gdzie mnie nie ma, choćby po to żyję Tam, gdzie mnie nie ma, wiodę życie na najwyższym piętrze, gdzie jest teraz jedynie moje serce, a do piwnicy schodzę jedynie po wino, gdzie jest ciało moje, które jest przesypiającą pustką nie pustynią, na której lądowałbym po skoku ze szczytu na chwilową medytację Bo tam, gdzie mnie nie ma, jestem prawdziwie szczęśliwym sobą nie oglądającym, nie kupującym, nie jeżdżącym, by być tobą, czyli tym, który tęskni za byciem uśmiechniętą osobą I dlatego cieszę się każdym oddechem, gdy wyobrażam siebie tam, gdzie mnie nie ma, i może ta jaskinia, w której nie ma nawet cienia, odsłoni w końcu schody i światło, które mnie osłodzi, i oprócz serca i ducha da mi sprawne nogi I dlatego pleśń piwnicy mi nie doskwiera, póki nadzieja kończy każdy wers, każdy mój wers -
A co, jeśli nigdy się nie dowiem? A przynajmniej nie zapiszę Tobie i wszystko okaże się iluzją, zostanie nieśmiertelne szczęście, które chcę czuć przy Was i nawet jeśli jesteście botami, to również moją muzą Tylko szczęście Huxley'a mi zostaje? Tu, na ziemi, wśród pastwisk i ruin? A jeśli tylko, to go nie chcę Wolę być dzikusem z odrobiną Szekspira, z paletą wszystkiego, co mnie buduje Wciąż marzącym o spotkaniu z kosmicznym Stwórcą, który mnie wyzwoli tak o
-
Chciałbym pożegnać Stary Świat, lecz opisywałem go już na wielu linijkach Nowego nie witam czule, bo zaczyna od kłamstwa, pierwszej zmory człowieka, która go wlecze do użycia broni Dziś obserwuję w ciszy jak Wodnik trzyma w sieci tych, którzy mieli się za rybaków, bo duma nie pozwalała być Rybą Już dawno zrobiłem krzyżyk na uczucia Teraz patrzę na ostatnie podrygi tych, którym widać jedynie oczy, bo nie godni są oddychać planetą, którą podbili i zniszczyli Zostaję z prawdą, którą już się nie dzielę, podobnie jak uczuciami Historia nauczyła mnie nie zachłysnąć się szklanką złota i być jak Achmatowa z, niestety, jej bólem i końcem i w roku 2021 nikt prócz rosyjskich pisarzy nie ma wytrychu do uśmiechu mojego serca Dowiedziałem się wiele o sobie samym, gdyż przedtem pisałem o innych Dowiedziałem się, że granice są potrzebne, bym mógł uciekać na swoją plażę, gdzie oddycham wszystkim, co nieśmiertelne, bo nie truposze systemu są problemem, tylko moją wagą jestem ja sam i moje łaknienie gwiazd, ciepłego wiatru, promieni, które odbijają się od fal, a moim zadaniem jest przekazać, że Miłość do Wszechświata jest jedyną i prawdziwą szczepionką na chorobę złej połowy naszych serc.
-
"Porysowana Miłość"
Maksymilian Bron odpowiedział(a) na Maksymilian Bron utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Nata_Kruk Bo nie chodziło...Tylko o rysy Miłości, a często naszej egomiłości? -
Kiplinga człowiek
Maksymilian Bron odpowiedział(a) na Maksymilian Bron utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@andrew Dokładnie. Pozdrawiam. Dobrego dnia. -
Jak piekielnie boli usilne zapominanie Ciebie Zastanawiam się, czy kochałaś mnie tak, że już bardziej nie można, jak ja, kiedy nie znalazłem Cię nawet w snach, kiedy ulewą szukałem Cię po bliźniaczych klatkach, aż… „Wyrzekłeś się mnie trzy razy” – powiedziałaś na pożegnanie, „Nienawidzę Cię” – wykrzyczałaś, a później, kiedy zwijałem się z tęsknoty, która zgarbiła się w obojętność, wysłałaś krótkie wiadomości, za którymi ukryłaś swą rozpacz – „Przyjedź i Bądź”, a które ten świat zabrania wykrzyczeć, choć całe ciało drze się… A ja ? Skuliłem się w swoim przeznaczeniu, w którym czołgam się po zimnym mieszkaniu przed agonią Dwa razy pojawiłaś się w mym życiu, a ja chciałem tylko śmiać się i płakać w Twoich oczach i Twej szyi, nie spać, kiedy śnisz, mówić Ci, kiedy nie słyszysz, że Cię kocham, słuchać Cię, nie słysząc, i zamykać Twoje usta przytuleniem, kiedy całe Twoje ciało jest wdzięczne za to, że wreszcie się pojawiłem… Jak piekielnie boli zapominanie Ciebie już drugi raz w mym życiu Cisza zadaje najcięższe ciosy, gardło boli od wycia, już nie ma łez, nie ma wina na rany, zostałem znów sam, bez matki, która odrzuciła i niszczyła mnie jako pierwsza… Kiedy zjawisz się po raz trzeci, ukryję naszą przeszłość, może nie dojrzysz mych rys, a może nie będą one ważne, bo prawdziwa Miłość przecież patrzy inaczej i jest niema na ten świat, w którym tak rzadko przebywa.
-
A przecież możemy mówić sobie prawdę, rozum zabrania, a serce tęskni z niemocy Przecież mogliśmy rozmawiać szczerze nie tasując kart, nie czyszcząc lustra Nie chowałbym się za roślinami, serialami i wakacjami, z tabletkami, którymi chcę przeżyć nasze rozmowy Nie tasując kart, razem przy ognisku powiedzieć wszystko co przychodzi do głowy A przecież mogliśmy nie dzielić się na dwa zwalczające obozy, albo faszysta, albo lewak – wybieraj, wciśnij selfie maszerując na wybory i jak łasisz się do jednych czy drugich, piszesz systemowe wersy, byle lodówka oferowała ci z internetowych zdjęć kęsy i nie używaj rymu to nie modne i śmierdzi Częstochową i nie pisz w pierwszej osobie to mogą jedynie wybrani, a najlepiej niech słowa tworzy sztuczna inteligencja, wyśpiewasz je tylko dostając nagrody, pieniądze na ciuchy, żarcie, rozrywkę, podróże, seks, jak będziesz posłuszny wszystko to możesz mieć i możesz nie być robolem Bądź pięknym klasistą Od rasistów wyzywaj biedniejszych Zmieniaj make – up, nie czyść serca, bo na trzeźwo nigdy byś nie łamał pod kimś krzesła, nie czyść serca, bo jeszcze je usłyszysz A przecież nie musimy tasować kart i różniąc się pięknie omijać lustra i kasyna, by nie rozłączyć serc nawet jak opadną ręce przez chwilową złość, bo nauczyliśmy się wybaczać i wreszcie jesteśmy jak Kiplinga człowiek bez przeszłości i broni, by nie stanąć znów przeciw sobie
-
A jeśli zaćmę miałbym na sercu, oczach i umyśle miłość bym dzielił z truskawkami, zachodem słońca, wyglądem kobiet i siedziałbym przed internetem samotnie, aż wino zamknęłoby końcówki mych powiek A jeśli mgła wokół mnie by krążyła winnych bym szukał swoich nieszczęść i projektowałbym ich smutek wdychając fetor niczym sąsiad - więzień A jeśli w końcu Miłość mi zetrze tę niewidzialną ego ślepotę, wówczas pomogę wrogiemu kłamcy i przez Parakleta wrócę na Drogę I jeśli wszyscy, których kochałem znajdą się kiedyś na miejskim cmentarzu Nie będę sam modlił się, śmiejąc, czekają na mnie na Drugim Brzegu I mam nadzieję o Piękny Panie, że zawsze będę klęczał z pokorą i czując Świętych w sercu i Niebie odrodzę się łącząc się z Tobą Bukłaki mając pełne nadziei bez Judaszowej beznadziei kroczę wśród burzy, gdy tak wielu biegnie dziękując, że „jestem” nie nadaremnie
-
Tak łatwo jest być kimś innym
Maksymilian Bron odpowiedział(a) na Maksymilian Bron utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@tie-break Dziękuję.. -
Tak łatwo jest być kimś innym
Maksymilian Bron odpowiedział(a) na Maksymilian Bron utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Charismafilos dziękuję@Charismafilos @Charismafilos Tego sie dowiemy:) na pewno nie moim ego.. -
Tak łatwo jest być kimś innym
Maksymilian Bron odpowiedział(a) na Maksymilian Bron utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Charismafilos Tego sie dowiemy:) na pewno nie moim ego.. -
Tak łatwo jest być kimś innym
Maksymilian Bron opublikował(a) utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Są dwa główne grzechy na świecie - egoizm i brak empatii Potwierdza to palacz na placu zabaw i minister kiwa głową, gdy mu szepczą o kolejnej wojnie i żona, której serialowe koleżanki rozwodzą się i mąż, którego kolega z pracy miał więcej kobiet, więc i on musi Tak łatwo jest być kimś innym w XXI wieku oglądając filmy, grając w gry a najtrudniej sobą, bo jesteś zbyt zmęczony pozami by odkryć swoje ja, bo szybciej wciska się przycisk na pilocie czy padzie i stajesz się wytworem czyjejś wyobraźni, gdyż cierpliwość to zapomniane słowo podobnie jak prawda Ale chyba zawsze tak było tu na Ziemi - odwrotności Edenu, gdzie jak Gibran cieszę się z porażki, którą dawno już nazwałem doświadczeniem i przyzwyczaiłem się do niej jak do miłości Wszechświata, gdyż człowiek jest na samym dnie mojej piramidy potrzeb, choć zawsze szkoda mi tej garstki dobrych, niszczonych przez hurmę zła, gdyż prościej jest pędzić z ławicą abderytów niż zacząć uczyć się pisać i czytać od nowa samego siebie -
Prawdziwa miłość
Maksymilian Bron odpowiedział(a) na Maksymilian Bron utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Charismafilos Dziękuję bardzo. Pozdrawiam! -
Tyle lat kłamałem Ci prosto w serce uczestnicząc wraz z tłumem w Twej powtórnej Golgocie A Ty… czekałeś , aż załamie się moja pycha i egoizm i wyciągniesz mnie z tego tłumu, żebym na kolanach pomagał nieść Twój krzyż Ile zła musiało upłynąć, żebym zrozumiał, że Twoje przykazania są naturalnym Rajem Nigdy tak przed nikim długo nie klęczałem jak przed Tobą Jezu I nigdy nie czułem się tak szczęśliwy Wreszcie uwolniłem się od strachu, który czułem przeklinając, gdyż nauczyłeś mnie przepraszać poprzez Miłość
-
Więcej niż słowa
Maksymilian Bron odpowiedział(a) na Maksymilian Bron utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@MIROSŁAW C. Dziękuję bardzo. -
Mój buntowniku
Maksymilian Bron odpowiedział(a) na Maksymilian Bron utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@widelec Dziękuję @Waldemar_Talar_Talar Dziękuję @tie-break Dziękuję..tak naprawdę wstyd przyznać, zawsze wybierałem zagranicznych pisarzy. Do Herberta zawsze chciałem. ale.. -
Mój buntowniku, kim kiedyś będziesz? Komu będziesz zakładał sandały, a kto będzie Ci rozwiązywał sznurowadła? Kiedy zostanie tylko mój rdzeń i przybiorę inną postać i kiedy zostanie tylko echo mych przenośni, to wiem, że tylko Ty będziesz w stanie wziąć po mnie schedę z mieczem i sercem schowanym za wodospadem wykrzykników, bajek i szaleństw wśród tajg nieprzebranych. Mój buntowniku, wiem, że lubisz, jak książka otwiera się na tej samej stronie, ale usilnie czytaj wszystko, co napisane jest na odwrót i przebywaj wśród ludzi, których zabraniają Ci widywać, bo tylko tak staniesz po dwóch stronach lustra i nauczysz się znów raczkować, podglądając wszystko, bo tylko tak nie zostaniesz ślepcem, gdy zgaszą ognisko. Bądź żołnierzem w każdej armii i z każdej daj nogę, naucz się grać na skrzypcach i zostaw w półmroku złe kobiety. Podróżuj tam, gdzie poczujesz to coś, kiedy wtulaliśmy się w siebie, jak miałeś trzy latka. Dotykając paprocie, plażę, koronę zachodzącego słońca, pływając w zimnej wodzie, biegnąc po wzgórzach skoszonego żyta, pamiętaj o naszych sercach i że wszystko to już widziałem. Śnimy to, czego nie chcemy – za niezrozumienie mamy karę. Twoje życie, mój buntowniku, niech nie będzie taranem na kolanach, ale zawsze wybieraj dłuższą drogę dookoła oceanu, tylko tak nie utopisz się i wypełnisz swoje proroctwo, aby dobrem spopielić demona i wówczas zdobędziesz to, czego Twój ojciec nigdy nie zaznał, zaśniesz na płasko ułożonej poduszce, a twój sen nie będzie się różnił od tego na jawie, nie przyśnią Ci się już koszmary, bo raj będzie nieskończonością bez ukrytych wad, niedoskonałości, Twoją jedyną Miłością. Mój buntowniku…
-
To co ważne
Maksymilian Bron odpowiedział(a) na Maksymilian Bron utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Mitylene @MityleneDziękuję. Wszystko racja.. @hollow man Dziękuję pięknie. -
Nie chcę już nic przegapić w tym życiu, ani skrzypiącej huśtawki, polowania sokoła, włączyłem latarkę, zamykając uszy na kroki na suficie, gdzie się śmiała jemioła Zgasiłem kłamstwa, kopie złych prawd, bo łatwiej jest śpiewać w chórze, łatwiej udawać martwą rybę, wybrać dolne półki i zapomnieć o górze Ten mój księżyc wciąż wisiał nad cudactwem, wybudowanym z wiary w wieżę Babel, mój wiatr oczyszczał pory mych spojówek, a sercu dał powidok życia mych migawek. Strumienie słońca, po ostatnich kroplach deszczu, uśmiechały się w lustrze kałuży, a płatki mrozu były niczym odżycia klangor po kolejnym wirze rozwrzeszczanej burzy. I nic z tych wiecznych zjawisk nie było mi wrogiem tak, jak wszystkich hiobowych przyjaciół ilość, obudzenie to widok z oczu towarzyszy, a stabilna w tym życiu jest prawdziwa miłość.
-
Więcej niż słowa
Maksymilian Bron odpowiedział(a) na Maksymilian Bron utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Amber Dziękuję pięknie i pozdrawiam. @Waldemar_Talar_Talar Dziękuję bardzo. Dobrego wieczoru. @Kwiatuszek Dziękuję pięknie. Pozdrawiam również. @bazyl_prost Dziękuję bardzo. -
Staraj się tworzyć więcej niż słowa, kiedy chcesz usiąść, to wyjdź Słuchaj więc serca, gdy boli głowa Pamiętaj, kajdany to mit, w który sami się ubieramy, którym żyjemy, się tłumaczymy, że niedostępne wieże nam dali, a klucz do nich innym wręczyli Pamiętaj, bez wiary nie przejdziesz przez morze, zostanie tylko alkohol i seks Inni o kulach machają ze szczytów, a ty powtarzasz barową pieśń o szczęściarzach, cwaniakach, bogaczach, że winni wszyscy tylko nie ja, i że uczciwość twa nie popłaca, choć pragniesz złota, w szambie masz twarz Staraj się tworzyć więcej niż słowa, oddając serce, zrób kroki dwa, jesteś już trzy mile do przodu i zapomniałeś, czym śmierdział strach Staraj się tworzyć więcej niż słowa Gdy inni milczą, to krzycz Gdy wrzeszczą tłumy, ucieknij, od nowa naucz się cieszyć i żyć Staraj się tworzyć więcej niż słowa, gdyż wiele macek pokrywa Cię, które sprawiają, że trosk Twych głowa już zapomniała, czym dobro jest
-
Tuż przed naszym cieniem krąży nadzieja. Jest niema, nie szarpie za rękaw, nie rozkazuje, nie śmieje się szyderczo. Dla niektórych jest jedynym dobrym duchem pod łkającą siwą chmurą. Jej milczenie słyszą ateiści, a fanatycy religijni widzą jej odchody. Nie całuje się z nią pijany robol i śmierdzący rolnik. Wyśmiewa ją, napychający złotem brzuch, posiadacz niewolników. A Ona widzi każdego, śmieje się do każdego, z wyciągniętymi, po saunie, jasnymi dłońmi. Jest tym, czego człowiek nie był wstanie stworzyć i skruszyć. Obietnicą złożoną przed grzechem pierworodnym, który był alfą w dominie. Ma jeden język, czekający na właściciela, daje siłę serc inwalidom, by wbiegli na ostatnie piętro. Sprawia, że dwa duchy łączą oba ciała, a po siedmiu latach słyszy: „Kochałem Was, jak potrafiłem, inaczej nie mogłem, bo stworzyły mnie potwory”. Nadzieja, że Zło to Inni.
-
2