Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

żegnajcie

Użytkownicy
  • Postów

    8 265
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Treść opublikowana przez żegnajcie

  1. Zakończyłbym - "Umieraj jak Feniks!" Łukasz Jasiński
  2. Satyra polityczna Łukasz Jasiński
  3. Oczywiście, gdybym chciał, to: kupiłbym sobie trzy Trzy Czwarte Żubrówki, jednak: nie jestem alkoholikiem i nie piję w samotności, zresztą: w zeszłym miesiącu z okazji Narodowego Święta Niepodległości - wypiłem trzy Połówki Żubrówki i całą skrzynkę piw - Królewskich, jasne: byłem na Marszu Niepodległości, chłopaki mnie znają - wiedzą, iż jestem osobą niesłyszącą, także: pogańskim racjonalistą - libertynem i intelektualnym biseksualistą - uniwersalnym, natomiast: moim hymnem jest - "Święta Miłość Kochanej Ojczyzny", nomen omen: na wyżej wymienionym marszu byli również żydzi, murzyni i cyganie i co? I nic: wszyscy byli mile widziani. Łukasz Jasiński
  4. Przykład z życia wzięty (dla mnie to pierdoły - brzydko mówiąc, jednak: muszę żyć), dziś zrobiłem zakupy: kupiłem pierś kurczaka, trzy udka i kilogram skrzydełek (nie jem czerwonego mięsa - jest niezdrowe i tuczące, białe - nie) i rozmawiałem z panią Anią (u niej kupiłem Orzełka, patrz: wiersz - "Na własne urodziny") - ona: - Musi pan najpierw ugotować mięso, a dopiero potem schować do zamrażarki... - Najpierw trzeba umyć, pokroić, zapakować do przezroczystej folii i dopiero potem schować do zamrażarki! - Nie, nie ma pan racji! - A co? Mam mięso wrzucić do gara, potem: poczekać jak ostygnie i dopiero wrzucić do lodówki - zamrażarki? - Tak! - Nie! Mięso ugotowane kładzie się na talerzyk i je! Surowe do zamrażarki! - Nie! - Dziękuję za rozmowę! I wyszedłem! Gdybym jej posłuchał, to: ona by pewnie nalegała, abym coś jej ugotował i przyniósł do sklepu - pracy, słowem: za własne pieniądze mam kupować jedzenie i gotować dla innych? A ja co? Mam z głodu umrzeć, ewentualnie: iść do pracy - głodny? Otóż to: to ewidentny przykład pasożytnictwa! Łukasz Jasiński
  5. Ładnie Łukasz Jasiński
  6. I rozkazuję żywiołom: znajdzie mi policjantkę po przejściach! Już trzy lata nie mam dziewczyny! Łukasz Jasiński
  7. Błyskotliwie Łukasz Jasiński
  8. Rytmiczne Łukasz Jasiński
  9. Można i tak Łukasz Jasiński
  10. Ojej... Jak dla mnie: chaotycznie od strony formalnej i treściwej... Łukasz Jasiński
  11. Można i tak Łukasz Jasiński
  12. żegnajcie

    wschód

    Całkiem logicznie, a także: metaforycznie... Łukasz Jasiński
  13. Powinno być tak: Nad szarym miastem szare wzgórze, na wzgórzu polana. Tam jesienną porą dziewczę w szarym drelichu z warkoczem na głowie śmieci zbierało. Aż kabel kopnęła... więziennym drewniakiem. I padł internet. I w szarym mieście szarość grobowa nastała. Oj przepraszam zawołała patrząc na uśmiech strażnika... Nie mogę edytować tekstów i to nie pierwszy raz... Łukasz Jasiński
  14. To żaden wiersz, tylko: proza dla niepoznaki ułożona w wiersz, otóż to: Nad szarym miastem szare wzgórze, na wzgórzu polana. Tam jesienną porą dziewczę w szarym drelichu z warkoczem na głowie śmieci zbierało. Aż kabel kopnęła... więziennym drewniakiem. I padł internet. I w szarym mieście szarość grobowa nastała. Oj przepraszam zawołała patrząc na uśmiech strażnika... Oczywiście: pisownia oryginalna - pełna błędów... Łukasz Jasiński
  15. @Marek.zak1 A proszę bardzo Łukasz Jasiński
  16. Za późno, niestety... Zapraszam na wiersz pod tytułem - "Apokalipsa" - poza tym: należy zmienić system edukacyjny - uczyć młodych ludzi uniwersalnego humanizmu, personalizmu jednostkowego i empatycznego humanitaryzmu. Łukasz Jasiński
  17. I nigdy nie należy robić kroku wstecz tam, gdzie byłeś wykorzystywany, a potem: niechciany - wyrzucany i izolowany, więc: mam bardzo złe doświadczenia z czarną mafią - kościołem i z tak zwanym wymiarem sprawiedliwości - to też zakazany owoc - trucizna... Łukasz Jasiński
  18. Może być Łukasz Jasiński
  19. Ładnie Łukasz Jasiński
  20. Zakazany owoc to w istocie iluzja złudzenia - trucizna... Łukasz Jasiński
  21. Poprawnie Łukasz Jasiński
  22. Najpierw jest zakochanie, potem: kochanie, kochanie i kochanie, niektórzy nazywają to miłością, tymczasem: gdzie na samym końcu ląduje miłość? Do łóżka, do zdrady i do grobu! Łukasz Jasiński
  23. Poprawnie Łukasz Jasiński
  24. Poprawnie Łukasz Jasiński
  25. Taki sobie Łukasz Jasiński
×
×
  • Dodaj nową pozycję...