Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Łukasz Wiesław Jasiński

Użytkownicy
  • Postów

    7 895
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Treść opublikowana przez Łukasz Wiesław Jasiński

  1. @violetta A dlaczego pani nie wstąpi do Polskiego Związku Literatów i Stowarzyszenia Pisarzy Polskich? Będzie pani miała wszystko: tomiki, wsparcie finansowe i wieczorki poetyckie, nomen omen: wyżej wymienione organizacje otrzymują dotacje z budżetu państwa, mają prywatnych sponsorów i indywidualnych darczyńców... Łukasz Jasiński
  2. Antypolonizm* Ukraiński, de facto: Chazarski - tak zwany - historyk Wasyl Rasewycz zagroził Polsce niejako powrotem do przeszłości, to znaczy: sojuszem niemiecko-ukraińskim, a jego tekst można przeczytać na łamach Lviv Media. W swojej publikacji Wasyl Rasewycz ubolewa nad dominującymi w Polsce nastrojami - niechętnymi Ukrainie, de facto: Chazarii, Niemcom i Izraelowi, a także: eurosceptycyzmem, wyraża też smutek, że politycy w naszym kraju muszą słuchać woli Narodu Polskiego, czytamy: Pewną nadzieję daje wybór Friedricha Merza na kanclerza Niemiec, który wyznaczył kurs na remilitaryzację kraju, utworzenie silnej Bundeswehry i ukształtowanie nowej osi wpływów: Wielka Brytania-Francja-Niemcy, natomiast: Polski, która do tej pory była przeciwko reformom** Unii Europejskiej - nie ma w tym gronie. Zamiast wspólnie tworzyć nową architekturę bezpieczeństwa na kontynencie, wzmacniając skuteczność Unii Europejskiej poprzez włączenie Ukrainy - Polska pilnuje własnych interesów - unikając konkurencji z jej strony w przyszłości i zamiast umacniać swoją pozycję w Unii Europejskiej poprzez stworzenie nowej linii współpracy: Londyn-Warszawa-Kijów - przypisuje Ukrainie rolę wiecznego wyrzutka - rolę szarej strefy buforowej i być może - nie zdając sobie sprawy, że wiodąca rola Niemiec w tworzeniu Zjednoczonych Sił Europejskich Zbrojnych na bazie Sił Zbrojnych Ukrainy ostatecznie zepchnie Polskę na margines.*** Twierdzi tak zwany ukraiński historyk i dalej grzmi z obłędnym spojrzeniem w oczach i pianą w ustach: Polsce nie pomoże nawet flirtowanie z Paryżem przeciwko Berlinowi, bo: Paryż również chce być w gronie liderów Nowej Europy razem z Ukrainą! Scenariusz izolacjonistyczny jest możliwy tylko tymczasowo - dopóki trwa wojna na Ukrainie, jednak: sytuacja natychmiast ulegnie zmianie - jak tylko na Ukrainie zapanuje zawieszenie broni i pokój, niewykluczone: z czasem - dysponując nowym potencjałem zbrojeniowym - Rosja postanowi nie powtarzać "ukraińskiego błędu" i przeprowadzi operację "korytarz suwalski" - grożąc katastrofą polskiego systemu bezpieczeństwa! Najwidoczniej tradycja SS-Galizien**** wciąż jest na Ukrainie, de facto: Chazarii - żywa, zresztą: tak zwany ukraiński Sąd Najwyższy w wyroku - z 23. 09. 2020 r. - utrzymał prawo tak zwanego ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej***** pod wodzą Wołodymyra Wiatrowycza do twierdzenia, że symbole Dywizji SS-Galizien - utworzonej z ukraińskich ochotników przez Trzecią Rzeszę Niemiecką pod patronatem gubernatora dystryktu Otto Wachtera - nie są związane z nazizmem i nie mogą być na Ukrainie - zakazane! I czego jeszcze nie rozumiecie!? Źródło: Najwyższy Czas! *zrobiłem drobną edycję - treść bez zmian **tak naprawdę chodzi o przymusową federalizację krajów europejskich, de facto: likwidację krajów narodowych ***jest całkowicie w irracjonalnym błędzie: Polska ma bardzo silny sojusz wojskowy ze Stanami Zjednoczonymi Ameryki Północnej i jest członkiem Paktu Północnoatlantyckiego ****dziś to naziści z OUN-UPA *****dobry przykład wtórnego analfabetyzmu - naśladownictwa Pułkownik Tajnego Ruchu Oporu: Hrabia Łukasz Wiesław Jan Jasiński Herbu Topór
  3. @Naram-sin A jeśli pan nie ma co robić, to: niech pan przeczyta wiersz panny Dagny - "Dziarska piosnka" - niech pan wystawi młodej damie merytoryczny komentarz i niech pan zacznie prowadzić konstruktywną polemikę z panią Alicją Wysocką z Trójmiasta, słowem: nic tutaj po panu - jest pan bardzo słaby w szermierce słownej, mimo wszystko: dziękuję za komentarze i życzę miłego dnia... Łukasz Jasiński
  4. @Robert Witold Gorzkowski Tak, jesteśmy na polskim portalu i regulamin nie zabrania używać obcych języków, tłumaczeń, maksym łacińskich i makaronizmów - to nie jest portal o charakterze niszowym, tylko: twórczym, rozwojowym i wolnomyślicielskim... Łukasz Jasiński @Naram-sin Niech pan zacznie najpierw czytać z pełnym rozumowaniem i odpowiadać na moje pytania, a zresztą: kim pan w ogóle jest, aby mnie personalnie atakować? Pańskie komentarze nic wspólnego nie mają z merytoryczną krytyką, dodam: wie pan - co to jest kultura osobista? Gdzie pańska tożsamość - imię i nazwisko i zdjęcie - twarzy? Łukasz Jasiński @violetta Dokładnie! Język włoski, francuski i hiszpański to języki romańskie i podobnie jak język polski, rosyjski i czeski - to języki słowiańskie - te języki posiadają duszę... I po raz kolejny wrzucę na pierwsze miejsce - "Z tej księgi pochwał" - jest to tłumaczenie z języka włoskiego na język polski. Łukasz Jasiński
  5. @honeybeeYT17 Informuję pana, iż przekroczył pan wszelkie granice przyzwoitości - zgłosiłem pański profil do natychmiastowego zablokowania, de facto: wyrzucenia - panu Mateuszowi Konkielowi. Łukasz Jasiński
  6. @Marek.zak1 Tak, a potem trzeba wziąć współodpowiedzialność, nigdy: zwalać winę na własnych przedstawicieli. Łukasz Jasiński
  7. A nie lepiej toporkiem? Łukasz Jasiński
  8. @violetta Dziękuję Łukasz Jasiński
  9. @violetta A zresztą: kołysanka to piosenka śpiewana dziecku przy usypianiu i niech pani zaśpiewa po włosku - jest płynna, melodyjna i spokojna, dlatego też: napisałem prostym, zrozumiałym i łatwym językiem, jeśli chodzi o rysunek ze słów - to nic innego jak kołysanka, wystarczy obrócić smartfon z układu pionowego na układ poziomowy, jak widać: szukacie - dziury w całym! Łukasz Jasiński
  10. @andrew Nie! Komu pan powiedział dziś... - Dzień dobry! Oto Słowo! Kogo pan dziś obdarzył uśmiechem? Oto Gest! I komu pan dziś pomógł? Oto Czyn! Niech pan zajrzy do słownika języka polskiego i niech pan wbije to sobie głowy - MEGALOMANIA! Poza tym: nie jesteśmy na per TY! Łukasz Jasiński
  11. @Naram-sin Nie! W mowie wiązanej należy stosować środki stylistyczne! Niech pan w ciągu pięciu minut wymieni trzydzieści środków stylistycznych i niech pan ujawni: własny - warsztat literacki! Łukasz Jasiński
  12. @Naram-sin Jeśli piszemy prozę w jakimś języku, to: należy przestrzegać określonych reguł, a w poezji - nie, dajmy przykład: w języku włoskim jest metafora, kiedy przetłumaczymy na język polski - nie ma metafory, pozostanie tylko brzmienie - głębia - po polsku mniej więcej to tak: Kołysanka Deszcz, majowy, deszcz wciąż pada nad moim miastem, kasztanowiec milczy jak delikatna cisza wiatru - wieje, spokojnie, gniew... I serdecznie dziękuję panu za poświęcenie mi własnego czasu... Łukasz Jasiński
  13. @andrew To nie jest dowód na istnienie pańskiego bóstwa, tylko: dowód na pańską hipokryzję - przewrotność, proszę mi odpowiedzieć na pytanie - co pan ostatnio zrobił dobrego - czynem! Nie, nie zmienię zdania w sprawie sekt monoteistycznych - judaizmu, chrześcijaństwa i islamu - pełno u nich paranoi (życie w nierealnym świecie), urojeń (mani prześladowczej) i dualizmu psychofizycznego (służenie dwóm panom - państwu i kościołowi). Łukasz Jasiński
  14. @violetta Niedawno pani mówiła, iż ukończyła pani studia ekonomiczne - zarządzanie, więc? A przecież pani uwielbia rządzić i tym samym wyciągnąłem logiczny wniosek - pracuje pani gdzieś tam na wysokim stanowisku... Rozumiem, iż pani jest pokorną owieczką, niestety: dla mnie taka postawa jest upokarzająca... Łukasz Jasiński
  15. @violetta Tak? To niech pani zrezygnuje z wysokiego stanowiska na wolnym rynku i niech pani wstąpi do Armii Zbawienia jako wolontariuszka - tam znajdzie pani własnego Jezusa Chrystusa, a co pani będzie jadła i piła i kradła? To już nie mój problem... Łukasz Jasiński
  16. @violetta Umorzenie długu następuje, gdy dłużnik ureguluje całość. Jednak - co w przypadku, gdy umrze? Wówczas długi przechodzą na spadkobierców - chyba, że odrzucą spadek lub postanowią się go zrzec. Mamy też jeszcze przedawnienie długu, które daje dłużnikowi prawo do uchylenia się od zwrotu zadłużenia. Przedawnienie w magiczny sposób nie sprawi jednak, że dług rozpłynie się w powietrzu. Przedawnienie długu - kiedy następuje? Kiedy dług ulega przedawnieniu, wierzyciel nie może ubiegać się o jego odzyskanie. W dalszym ciągu korzystać może jednak z narzędzi motywujących dłużnika do spłaty należności. Gdy umieści go w rejestrze dłużników, osoba z długiem będzie mieć problem z otrzymaniem pożyczki lub kredytu. Mimo przedawnienia figurowanie w rejestrze dłużników może znacznie utrudnić codzienne funkcjonowanie. Według aktualnych przepisów: większość roszczeń przedawnia się po sześciu latach - również majątkowych czy stwierdzonych wyrokiem sądu, istnieje jednak sporo wyjątków od tej zasady: - mandat (dajmy przykład: za jazdę autobusem bez ważnego biletu) - jeden rok, - roszczenia przedsiębiorcy z tytułu nieopłaconej przez klienta faktury - dwa lata, - roszczenia z tytułu umowy sprzedaży - dwa lata, - roszczenia z tytułu umowy o dzieło - dwa lata (od oddania dzieła), - długi czynszowe - dwa lata, - zobowiązania z tytułu pożyczki lub kredytu - trzy lata, - roszczenia z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej - trzy lata. Źródło: Onet I sprawdziłem tak na wszelki wypadek: nie ma mnie w rejestrze u Ministerstwa Sprawiedliwości - w Krajowym Rejestrze Dłużników, a poza tym: otrzymałem możliwość wzięcia trzeciego kredytu z mojego banku - Banku Millennium, kończąc: czego jeszcze nie rozumiecie? Łukasz Jasiński
  17. @Robert Witold Gorzkowski I to nic nie ma wspólnego z tak zwanym ociepleniem klimatu, nomen omen: międzynarodowe korporacje klimatyczne - próbują na tym zarobić, podobnie jak międzynarodowe korporacje farmaceutyczne - próbowały zarobić na tak zwanej pandemii koronawirusa, dodam: nie wziąłem żadnej szczepionki i cały czas chodziłem bez maski, owszem, zmiany klimatu są widoczne gołym okiem i jest to naturalny proces przez obrót jądra ziemi, stąd: burze, susze, ulewy, powodzie i temu podobnie i tak dalej, otóż to: w średniowiecznej Polsce dominowały plantacje winogron od plantacji jabłek, natomiast: podczas Potopu Szwedzkiego Morze Bałtyckie było lądolodem - pisał o tym w swoich pamiętnikach Jan Chryzostom Pasek. Łukasz Jasiński @violetta Wszystkich biznesmenów mam w bardzo głębokim poważaniu - jestem za likwidacją wolnego rynku - wyścigami szczurów! Można byłoby stworzyć narodowy syndykalizm - oparty o państwowy majątek i związki zawodowe! Coś pani powiem: nie jestem przedmiotem na tym tak zwanym wolnym rynku, tylko: podmiotem narodowym i to ja decyduję o własnym Ciele i Umyśle i Duszy - CUD-dzie (patrz: trzy pierwsze litery), zresztą: dla mnie podróże to nic innego jak turystyka krajoznawcza, a nie: kasa i kasa i kasa, misiu... Łukasz Jasiński
  18. @Robert Witold Gorzkowski Byłem we Włoszech i prawdę mówiąc: nie dałbym rady tam żyć i to właśnie przez pogodę - umarłbym po prostu z nudów... A w Polsce jest sześć pór roku i nie jest nudno, jeśli chodzi o mój tryb podróży - pójdę na spacer i odwiedzę Plac Czterech Rogów, Muzeum Sztuki Nowoczesnej i przejdę obok Grobu Nieznanego Żołnierza na Stare Miasto i na Nowe Miasto - wstąpię na Bulwary Wiślane i wrócę na Dolny Mokotów, oczywiście: sam - nie mam z kim i to nie z mojej winy, wiem, niektórzy korzystają z restauracyjnych parasoli i jest to dla nich całkiem logiczne, nie są oni sami - są oni z osobami - towarzyszącymi. Łukasz Jasiński
  19. @violetta Tak i to jest właśnie: "Italiano" - jak mawiał Cyprian Kamil Norwid - bez żadnego tłumacza internetowego, dodam: świadomie i celowo ułożyłem słowa w taki sposób, aby powstał obrazek - trzeba mieć skojarzenia... Łukasz Jasiński
×
×
  • Dodaj nową pozycję...