Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Leszczym

Użytkownicy
  • Postów

    13 089
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    53

Treść opublikowana przez Leszczym

  1. @Amber prawda? - Przewlekłe niedogadywanie ;)) @Dag Coś w tym jest ;))
  2. @Waldemar_Talar_Talar Super, cieszę się ;)
  3. @michal1975-a ;))
  4. @michal1975-a jasne, jasne, śnię (dużo) i marzę zaiste o swojej codziennej również dzisiejszej idealności oraz a jakże o zawistnym pastwieniu się nad Tobą :))
  5. @michal1975-a właśnie tekst jest jak się patrzy, a redox to klapa jakaś. Nie znasz się :)
  6. @duszka Duszko to i dobrze :) Tu jest więcej dystansu niż odcinania :)
  7. @michal1975-a rozumiem, że piszesz o moim utworze, a nie o redoxie. Tak, tu bym się zgodził.
  8. @michal1975-a ta pieśń choć niewątpliwej urody mnie nie przekonuje ;))
  9. @michal1975-a Z dużym podobaniem :))
  10. W zadymionym barze nad stolikiem obok panują damsko – damskie opowieści o interesującej treści Siedzę nieopodal i strzygę uszami co tam co tam cóż niewiele jednak mogę stamtąd posłyszeć Czasem pomyślę tam potrzeba jest mężczyzny prawie decyduję że przyłączę się i dodam historię Nieśmiałość jednak miesza się z niezdecydowaniem i myśl nachodzi że akcja jest z gruntu niepotrzebna Z drugiej strony damsko – damski świat nad winem przejdzie nieskromnie w świat damsko – męski Świat jednak zgoła inny i bardziej niezrozumiany przy papierosie i piwie i z długim niedogadaniem Zaraz jednak wątpię czy dorzuciłbym coś ciekawego bo wypisałem się z dykteryjek dla nieznajomej Jest plus tej sytuacji bo gdy marzę o stoliku obok istotnie ładnym zapominam o moim stoliczku Krzyczeć zupełnie nie ma tutaj po co a jeśli już to tylko tak – stoliczku odkryj się!! Warszawa – Stegny, 24.06.2022r. A w ulubionym barze w dzień ojca (którym na całe szczęście nie jestem) w tle leciało:
  11. @Amber Fajnie, dziękuję to starszy tekst i chyba mniej więcej z czasu gdy powstała piosenka Łony i Webera :) W Wawie jest chyba jeszcze w Muzeum Etnograficznym ciekawa wystawa Nikifora. Świetne są jego obrazy, bardzo polecam :))
  12. @michal1975-a no nie, tego mi nie mówiłeś. Spoko mnie już nic nie zdziwi.
  13. @michal1975-a nie znam osoby. Dziennikarka? Poetka?
  14. @Henryk_Jakowiec ładne podziękowania daj im wiersz do przeczytania ;)
  15. @michal1975-a słowem strzeżmy się ;)
  16. @Waldemar_Talar_Talar bardzo mi się podoba ten wiersz, mam nawet wrażenie, że to jeden z Twoich lepszych wierszy ;))
  17. @Kowal45 kiedy pochwalić trzeba bo wiersz udany ;))
  18. @tomass77 Podoba mi się Twój wiersz, bardzo lubię żeglarskie klimaty ;)
  19. @Pan Ropuch coś w tym jest głęboka myśl o ile dobrze rozumiem burzymy mury żeby zaraz je postawić. Podoba mi się Twój wiersz, jest ciekawie napisany...
  20. @Waldemar_Talar_Talar miewam wątpliwości w człowieka, ale wiersz jest ok ;)
  21. @lena2_ ładne i urokliwe ;)
  22. Doprawdy warto byłoby oddać urok losów naszego kraju. Niestety przy opanowaniu języka polskiego w stopniu zaledwie przeciętnym wydaje się, że samo słowo lub pojedyncze zdanie są czymś aż zbędnym. Konkretnie mówiąc czymś niepomiernie małym i niezmiernie niskim. Zresztą błędy, grama, zmiana, drama, gra, zimowanie i sumowanie, a przede wszystkim chłopięca i dziecięca naiwność z trudem nadążają i opisują ciągłość wydarzeń. O właśnie, o tę naiwność w regułach prostoty mi chodzi. Ileż bym dał, żeby obraz uchwycić w ryzy niczym nasz Nikifor z Krynicy? Gdybym umiał cieniować może udałoby się odznaczyć bieg przemian, światłocień, barwę gamy kolorów oraz szereg innych wartości. Zakochałbym się w perspektywie. Wrażliwie monitorowałbym rysy. Rym wyglądałby inaczej, rytm też inny. Ołówkiem zaznaczyłbym grubą kreskę. Znalazłbym w tym miarę zachwytu. Cóż z tego, że dzieło mogłoby być dla kogoś wybitnie prymitywne? Gdybym umiał wniknąć w istotę szczegółu złapałbym zarys ważnego detalu, dającym asumpt przepięknej całości. Nerwowy proces tworzenia przeszedłbym wzdłuż i wszerz przez czterdzieści tysięcy razy. Albo i lepiej. Dalece zrozumiałbym ten żmudny proces i przelałbym go w przypływie skupienia na papier. Arcydzieło? Żeby to jedno... Stan rzeczy przedstawiłbym takim jakim go widzę, a nie tak jak chciałbym o nim sądzić. Rzuciłbym wir zdarzeń i znaczeń na wiatr. Zostałbym twórcą, a nie narratorem. Efekt? Wówczas udałoby mi się co najcenniejsze, bo z sercem na dłoni i duszą na prawym ramieniu odtworzyłbym. Nasz krajobraz.
  23. @Radosław dzięki.
  24. @Gosława zresztą inna sprawa kto by z kim nie wytrzymał. To nie takie oczywiste ;))
  25. @Gosława no ale noc to bym wytrzymał śmiało ;)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...