głody ciebie
tworzą omamy
lśnienia podbite hormonami
puste przebiegi
złe noce alkoholicznej zorzy
poprzez łzy
widzę niewiele
dłońmi mogą sięgnąć jedynie
już wilgotniej małej
i rozlewać zimne orgazmy
noszę smutne ciało
przeniknięte tęsknotą
z pragnienia zatracam
siebie
@Arsis Apaszkę mam różową w złotą nitkę, mama mi kupiła na urodziny, bo ona jest kobietą elegancką o bardzo by chciała żebym ja też taka była, niestety...
myślę o tobie całym ciałem
o niej o nas dzień i noc
płynę za tobą całą sobą
bez przerwy na wytchnienie
świecę srebrem przegubów
otwartego pocałunku
z każdym oddechem
uda nabierają drżenia
z każdym zbliżeniem
usta czerwieni
w języku odwagi
znaczy kocham
w języku ciała pragnę
o podświadomość za daleko
najczystsze przenikanie
pierwotna cielesność starych splotów
w bardzo późnym śnie
draśnięta nadtopiona dusza
towarzyszona
niebezpiecznie
głodem