@Tectosmith A ja poświęciłam szkolenie, puściłam sobie na telefonie a sama zajęłam najlepsze miejsce przed telewizorem... Było co oglądać, orgazm się rozchodził od jednego do drugiego, zmieniła się ich optyka i okazało się że jest są setki tysięcy...
Nie mogłam sobie odmówić oglądania na bieżąco marszu... był intelektualnie wysokiego lotu 😅😅😅, hasła skandowane, jak z podkarpackiej podstawówki... rozgrzewał mnie, jak piwo z imbirem, czułam się szczęśliwa, że mam troszkę rozumu...
przyszły dwie żony do prezydenta
jedna z nich to druga
wiadomo jesteśmy prawi
od przybytku zaś głowa nie boli
warto mieć więcej niż jedną
wykładnię prawa
Jest co oglądać w telewizji... moje metafory to przy tych wszystkich wypowiedzach ... mizeria. Bronią się aż przestrzeń wokół nich się zasysa i tworzy wir...
szuka nowej drogi osamotniony
rząd dusz na prawicy
opadają zasłonki zazdroski
wychyliły się szydła żądła
sieją zamęt
pulsuje słabością umysłu
jeden po drugim zagubiony
w neorzeczywistości
autokracja z pełzającym prezydentem
katalizator złych zdarzeń społecznych
idzie na zwarcie
dualizm nie istnieje
jest prawo i bezprawie
sypał nam sól na języki
sam pił wychylając inny kryształ
nie bez przyczyny
zabrał go niewidzialny zabójca
z szadzią na włosach i ziemią pod paznokciami
marcowej nocy
nosił we fraku ogromne ego
w czarnych spodniach
maleńkiego członka
dotykał nim ust solistek
po zakurzonych kątach filharmonii
,,śpiewać po polsku
bez szerokich włoskich samogłosek"
dziewczynki spłycały frustracje
podtrzymując wzwód
miał nienaganne maniery
nie zostawiał śladów