Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Krzysic4 czarno bialym

Użytkownicy
  • Postów

    4 786
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    39

Treść opublikowana przez Krzysic4 czarno bialym

  1. Bardzo mi się podoba. Przemyślane z nutką goryczy, ale na tyle by nie zdołować Obłęd To suma błędów\\ się podoba najbardziej choć więcej jest wersów, które kupuje w ciemno.
  2. Ciężko mi określić co ale burzy mi coś cały układ wiersza i nie pozwala polubic a wrecz denerwuje. Jeszcze wrócę.
  3. Nadają sens Gdy zmęczenie bierze górę Choć tak małe płuca Potrafią rozdmuchać Szare chmury To ja dziękuję za miły komentarz
  4. uderza fala zmęczenia brak możliwości przylgnięcia ciała do ciała schowania w ramionach sztorm miota fizycznie drenując siły a ja trwam z obranym kursem cal po calu do przystani małych stóp
  5. Czasami dotyk wystarczy By wrócić psyche do ciała Odpocznij w bezpiecznych ramionach Przekonasz się to zawsze działa ;)
  6. Dzieci rosną zadziwiająco szybko.
  7. Mówisz, że nie wierzysz wcale. Ja się z tobą niechce sprzeczać lecz odpowiedz na pytanie, Czy w tym roku byłaś grzeczna? Chociaż raźno kiwasz głową w twoich oczach ogień płonie i zaczynam powątpiewać czy ta rózga na coś zda się. Ona miała być za karę, a ty krzyczysz: "jeszcze, jeszcze.." ciężko być w tych czasach nawet Sprawiedliwym Mikołajem
  8. Dzięki @Koncuffka za cicha obecność
  9. Dlatego właśnie lubię czytać Krzyśka, bo stwarza obrazy, a na dodatek po 3 czytaniu człowiek mówi kurde sam bym tak mógł. Potem próbuje i próbuje i dupa blada :) I wraca do tekstu i docenia w pełni kunszt.
  10. Ja też głosuje na drugą wersję :) Jeszcze nie wykminilem jak ale podobnie jak @light_2019 hipnotycznie się was czyta. Choć oboje inaczej przyciągacie innymi emocjami można by rzec mimo wszystko nie można oderwać wzroku i wchłania człek kolejny tekst.
  11. Bardzo miło czytać takie słowa od kogoś tak wprawnego w piórze. Bardzo dziękuję zresztą to wasza zasługa całego portalu. Osób które poświęcają czas By przekazać swoje uwagi, wskazówki. Dziękuję Tetu. Fajnie że się podoba i ciekawa interpretacja. Faktycznie w krótkich wersach bardzo wiele się mieści.
  12. Wiem truizm lecz nic nie poradzę. Dziękuję @jan_komułzykant
  13. Lizać smaki przez bibułę witryn biorę
  14. Chyba skończyłem z gotowymi. Zawsze coś poprawiam nigdy nic nie jest takie jak za pierwszym podejściem. ;) Niedługo panaceum dotknie i rozweseli oblicze Wtedy przyjdzie na nowo liczyć sylaby Zanurzając się w fantazji Równych wersów Tymczasem koślawie na czarno bialo
  15. Jak wyżej dobrze było wpaść i poczytać
  16. Mówią: "zmieniłeś atrament" chociaż od lat ten sam kałamarz Przytłoczony lawiną zdarzeń Fakt. Ciężko wbić stalówkę A jednak mała dłoń radosne oczy i rozbrajający uśmiech rozcieńcza lepiej niż whisky Niezachwiana wiara w jutro przypomni jak pisać
  17. Czasem warto po prostu posiedzieć Potrzymać w ciszy za rękę I szepnąć: "dobrze że jesteś"
  18. Dzięki Jacku za odwiedziny i za podobaśkę. :) Sylwestrze tak jak napisałem wyżej dla mnie te oczy to przez bezsenność taki bardoz delikatny sen
  19. Trudno jest wpuścić Otworzyć bramy Kiedy na drodze Ciernie co krok A blizn na ciele Też coraz więcej Chociaż z nadzieją Witałaś rok
  20. Dziękuję @Joachim Burbank
  21. Początek fajny 3 zwrotki potem jakby napięcie sflaczało. Przepraszam, ale inaczej nie potrafię opisać mojego wrażenia. Ogólnie czytałem tytuł człowiek przełykający łzy (nie mam bladego pojecia czemu), ale to chyba kolejny psikus mojej kory.
  22. Tak tylko ludzie probuja znaleźć jakąś wartość wspólną przez która łatwo komuś przypisać kopiowanie. Jeśli się zastanowić wiele wersów się powtarza. Ważne po co nam to pisanie i czy przez nie w jakiś sposób potrafimy wyrazić siebie. Czy ktoś nas porówna do zawartego w wierszu Asnyka czy do top One to chyba mniej ważne jeśli wiersz spełnił dany przekaz.
  23. W takim razie bije się w pierś. Tak jestem winny odgrzewania schematów. Jak stary piernik Nie potrafię zmięknąć Dzięki @Lily Hamon za serducho
  24. Co znaczy, że poeta się stara? Dla mnie szeroko zamknięte oczy to sen na pół gwizdka. Zamykam oczy ale tak jakby wciąż były otwarte ponieważ słyszę kazdy szmer i przy budziku codzienne pytanie czy wogole spałem. Alkohol czasem potrafii zresetować myśli. Co do nie odkrywczych rzeczy nie miałem zamiaru być jak Kolumb czy Archimedes. Chciałem, żeby podmiot liryczny wydusił z siebie coś co tłamsi w sobie. W dobie na tak i musi być dobrze wszedobylskiego uśmiechu bo przecież życie jest cool i spoko nie możesz być smutasem. Dlatego powstała uśmiechnięta depresja. Dziękuję, że coś przypomniał. Fakt czasem coś nas pożera od środka i choć chcemy być lepsza wersja samych siebie wydalamy no właśnie zamiast ta lepsza dużo gorszą stronę
×
×
  • Dodaj nową pozycję...