-
Postów
2 302 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
5
Treść opublikowana przez Maciek.J
-
dlaczego zaraz wredni ? jest tyle innych określeń i cieszę się ,że zrozumiałeś a to po łacinie oznacza dosłownie ,że ,, o gustach się nie dyskutuje,,
-
Nie mam czasu na użalanie trzeba pisać aby zarobić na chlebek
-
Anioły są tak lekkieże bez skrzydeł mogą lataćunoszą się w powietrzumocą czystego sumieniadlaczego tyzwyczajny człowiekunie chcesz się z nimi bratać wciąż ze złem podpisujesz cyrograf milczeniamodlisz się do mamonybijąc o skarbonkę czołemświat cały odwróconydo góry dnemnie widzisz już niebapod którym śpią ptakii pisklęta pieszczą czulena skrzyżowaniu dróg wybierasz nie te strony bo źle odczytujesz znakizdejmij wreszcie z siebie tę koszulęz przeszłości utkanąbrudnątak niewielepotrzebaaby zostać aniołemi zarazem tak trudno
-
1
-
toć to nie Pan Tadeusz aby go trzynastozgłoskowcem pisać poza tym powtórna sekcja wymaga zgody prokuratora na ekshumację bo ty mój wiersz Alicjo już pochowałaś głęboko...
-
ta wilgoć -klin języka nie współbrzmi dobrze według mnie z całym tekstem który jest delikatny i zmysłowy ten klin wybił mnie faktycznie z rytmu i zadurzenia w treści może jednak wywalić ten chropowaty wyraz albo zamienić na inny ?
-
Poetanapisał raz wiersz, nawet nie poematna romantyczny tematblasków i cieni miłości z przecinkami i spacjamipełen rymów o delikatnościuczuć sercu i samotnej duszyprzedzielony zwrotkamimyśląc że ktoś się może wzruszykomentarze były niemal jednakowe :-sic !-rymy przypominają Częstochowę-oklepane-słowa nie wyszukane-ale nudne !Napisał zatem o miłościale z oddechem współczesnościrymy wyrzuciłzwrotki skróciłtylko drewniane serce krwawiłona kamieniua cały wiersz tonął w jakimś cieniui zdechła ryba bez ościklimaty jak z horrorubez poczucia humoruw dodatku sensu w tym nie byłokomentarze były znów jednakie :(znowu bolesne)-to ma być współczesne ?- to bzdury byle jakie-kompletnie nieudane-to mogłoby być ale takie…-za trudne !Napisał raz jeszcze o miłości ale tak :;-) ;-) *********… ?? @@@@@?”[[## %$ }}i jeszcze jakiś znakKomentarz był jeden ale -jakie w uczuciach gorące-nowatorskie i wartościowe-wspaniałe-godne nowej epoki-niebanalne- pisz pan dalejPoeta złapał się za głowęte znaki są genialne tak stawianewciąż niezmiennieto ma być poziom wysoki ?ale przecież takich ,, wierszy ,,pisać mogę dziennie setkijeślinie nawet tysiące
-
de gustibus non disputandum Marcinie już wiele razy mi się przytrafiło ,że ten sam wiersz rozjechany na jednym portalu na innym został wyróżniony albo wręcz nagrodzony przywykłem do tego ,że wszystkich nigdy nie zadowolę choć przyznaję ,że argumenty na NIE dają mi dużo do myślenia
-
I W TEN SPOSÓB z prostej satyry robi się trudny wiersz współczesny przepraszam Marcinie ale to nie był mój pomysł
-
WERSY ZGILOTYNOWAŁEM PEWNE RYMY WYRZUCIŁEM OTO CO MI WYSZŁO A TERAZ ZADOWOLENI ? BO JA WCALE ALE ...CO TO ZMIENI ? Nadszedł czas wolnej soboty pora odkurzyć już mieszkanie oraz ugotować jakieś danie no to czas brać się do pracy do odkurzacza włożyła szczotkę odwrotnie podłączyła węża o mało nie otruła łasucha męża zapomniała wyjąć szarlotkę jak to zgłosić i nie wyjść na idiotkę wsypała makaronu całą opakowanie i nie było w garnku miejsca na kaczkę klusek narosło jak podczas potopu krzątała się w kuchni z kluchami pies na dywan zwymiotował kiedy odkurzacz eksplodował a głodny mąż siedział między fotelami na których osiadł po wybuchu kurz szyby w oknach poszarzały tylko dwa koty w kącie kimały gdy zmęczona wzięła prysznic potem zrobiła makijaż sobie starą szminką i wypiła szampon-pomyliła z szampanem bańki mydlane puszczała o świcie ------------------------------------------------- uff jak ciężko być … blondynką PS. Na ogół mnie lubią za coś ... za co wobec tego mnie lubisz Alicjo , skoro nie lubisz moich wierszy ?
-
kwiecień wciąż plecie zimny deszcz pozdrawia dzień mewa znów mokra
-
i to jest haiku gratuluję Marianno
-
bocian na drzewie bo poeta nic nie wie czyli badziewie
-
dobrze ,że nie był żyrafą kiedy wymiotował...
-
Bolku to właśnie jest haiku nawet lepsze od mojego
-
każdy kucharz o tym wie że głąb jest w kapuście a bigos robi się z kapusty i z kiełbasek na zakąski temat kulinarny bywa grząski kiedy skarbiec wiedzy pusty bo kapustę jadali i na odpuście kucharz o tym wie a autor nie...
-
a czy ,, ręcęzęt,, wie w ogóle co to jest limeryk ? bo ja szczerze wątpię
-
Był poeta zawzięty z miasta Ustrzyki co pisał co dzień kąśliwe limeryki Vipów z mediów wciąż ośmieszał chętnie by ich powywieszał nie odróżniał zniewagi od... krytyki
-
NO WŁAŚNIE
-
PEŁNIA to srebrne lustro przycupnęło na szczycie jest bratem słońca
-
mocny jesteś autorze w obrażaniu (się) i innych piszących a w haiku widzę po prostu braki warsztatowe
-
coś tam zanosiło się na dobre haiku ale tylko środkowy wers przemawia reszta niczego nie wnosi
-
dobre dwa pierwsze wersy na trzeci zabrakło pomysłu czyli takie sobie para haiku
-
mój ty samozwańczy krytyku to są dyrdymały na patyku
-
Nadszedł nareszcie upragniony czas wolnej sobotypora odkurzyć już malutkie mieszkanieoraz ugotować z kaczki jakieś daniena deser coś upiec – no to czas brać się do robotynajpierw do odkurzacza włożyła zwykłą szczotkęodwrotnie podłączyła całego wężao mało nie otruła swego łasucha mężazapomniała w porę z piekarnika wyjąć szarlotkęjak tu jeszcze brak obiadu w dodatku zgłosić chłopu bo wsypała makaronu całą nową paczkęi nie było w garnku miejsca już na kaczkęa klusek narosło tyle jak podczas jakiegoś potopukrzątała się chwilę jeszcze w kuchni z kluchamigdy w pokoju pies na dywan zwymiotowałkiedy włączony odkurzacz eksplodowała głodny mąż siedział cicho pomiędzy regałamina których osiadł po wybuchu jeszcze większy kurzszyby w oknach w jednej chwili posiwiałytylko dwa koty grzecznie w kącie sobie spałygdy zmęczona pod wieczór w łazience wzięła tuszpotem jeszcze zrobiła makijaż sobie starą szminkąi wypiła szampon bo pomyliła z szampanembańki mydlane jeszcze puszczała nad ranem-------------------------------------------------------------------uff jak ciężko w naszych czasach być … blondynką