Skocz do zawartości

Polman

Użytkownicy
  • Zawartość

    96
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

16 Good

Ostatnio na profilu byli

845 wyświetleń profilu
  1. Euro-dekalog

    Ja czuje się jakimś mentorem, kimś co ma prawo kogoś strofować. Za mało mam szarych komórek. Ja wychowałem się właśnie na wsi. I pozostał we mnie kawałek kawałek chłopskiej duszy. Jak biorę w ręce garść pszenicy, to wiem ile trudu człowieka kosztowało by ją zebrać. I wiem, że to samo nie wyrosło. I chylę czoła przed tym kto ją zebrał. Taki byłem i będę już zawsze. Stąd te moje może zbyt ostre słowa. Czytałem kilka Pana wierszy. Są naprawdę piękne i myślą i stylem. Ale w tym ostatnim, ta garść pszenicy przeważyła :-) Serdecznie Pana pozdrawiam.
  2. Euro-dekalog

    Tylko wyraz "Euro" jest to mim zdaniem niepotrzebny. Ostatnio jestem pod ogromnym wrażeniem pewnej historii. Spójrz na tą historię: http://profilaktykazdrowotna.pl/wojna-z-rakiem-czy-wojna-o-raka-cz-4-rife/ To działo się około 80 lat temu. I co wtedy świat był lepszy niż dziś? Może mieliśmy szansę być woli od najstraszniejszych chorób. I człowiek razem z pieniądzem to zniszczyli. A ile razy w tygodniu jedziesz drogą, ścieżką rowerową obok której stoi tablica z napisem: "Zbudowano ze środków UE". Jeszcze jedno. Zerknij na pierwsze odcinki Rancza, na wieś Wilkowyje. A potem zobacz na te końcowe. Inny świat, prawda? To też częściowo ze środków UE. Ale UE dała nam zastrzyk nowych idei. Mentalnie staliśmy się europejczykami a nie dziadami z targowiska za Odrą. A rżniemy żony bliźniego z własnej woli a nie UE. Wspomniałeś o prorokach. Więc przywołajmy ich słowa: Przemówienie wygłoszone przez Winstona Churchilla na uniwersytecie w Zurychu 19 września 1946 r. - uznawane za pierwszy krok w budowie jedności europejskiej: "Chciałbym dziś mówić o tragedii Europy. Zacny ten kontynent, obejmujący najładniejsze i najbardziej wypielęgnowane obszary na ziemi, a nadto obdarzony klimatem umiarkowanym i równomiernym, jest ojczyzną wszystkich szczepów świata zachodniego. Jest źródłem wiary chrześcijańskiej i chrześcijańskiej etyki. Stąd wywodzi się większość kultury, sztuki, filozofii i nauki, zarówno antyku, jak i czasów nowożytnych. Gdyby Europa zjednoczyła się kiedyś we wspólnym swoim dziedzictwie, to szczęście, pomyślność i chwała, do której dostęp miałoby 300 czy 400 mln ludzi, nie znałaby granic.Jednakże to z Europy właśnie wyrósł ciąg tych przerażających nacjonalistycznych starć, których źródłem były narody teutońskie spragnione potęgi. Widzieliśmy w tym naszym stuleciu i w okresie własnego naszego życia te starcia, które rujnowały pokój i unicestwiały perspektywy całej ludzkości. (...) Istnieje jednakowoż środek leczniczy, który, gdyby przyjęła go powszechnie i dobrowolnie znaczna większość ludzi w wielu krajach, mógłby cudem niejako przemienić całe to widowisko i sprawić w ciągu niewielu lat, że Europa czy też wielka jej część stałaby się równie swobodna i szczęśliwa, jak jest dzisiaj Szwajcaria. I cóż to za niezawodne lekarstwo? Polega ono na tym, by stworzyć na nowo Rodzinę Europejską albo tyle z niej, ile można, oraz nadać jej taką strukturę, by mogła żyć w pokoju, bezpieczeństwie i wolności. Musimy zbudować jakiś rodzaj Stanów Zjednoczonych Europy. Tylko tak setki milionów ciężko trudzących się ludzi będą mogły odzyskać zwyczajne radości i nadzieje, które sprawiają, że warto jest żyć. (...) My, Brytyjczycy, mamy naszą Wspólnotę Narodów. Nie osłabia ona, lecz przeciwnie, umacnia organizację światową, a nawet jest jej głównym wsparciem. Dlaczegóż tedy nie miałoby być zgrupowania europejskiego, które mogłoby dać poczucie rozleglejszego patriotyzmu oraz wspólnego obywatelstwa oszołomionym ludom tego niesfornego, a potężnego kontynentu? (...)Niemcom trzeba odebrać siłę, która uzdolniłaby je do ponownych zbrojeń i nowej agresji wojennej. Gdy się to jednak uczyni - a czyni się to właśnie i do końca uczynione zostanie - trzeba położyć kres odwetowi. Musi nastąpić to, co wiele lat temu [premier] Gladstone nazwał »błogosławieństwem zapomnienia «. (...) Nie możemy pozwolić sobie na to, by przez lata, które nadejdą, dźwigać na sobie nienawiść i pomstę, które wyrosły z krzywd czasów minionych. (...) A teraz powiem coś, co was w zdumienie wprawi. Pierwszym krokiem ku odtworzeniu Rodziny Europejskiej musi być partnerska współpraca Francji i Niemiec. Tylko na tej drodze Francja może stać się znowu moralnym i kulturalnym przewodnikiem Europy. (...)Pierwszym krokiem praktycznym powinno być utworzenie Rady Europy. Jeśli nie wszystkie kraje europejskie miałyby na początku wolę dołączenia do Unii lub mogły to uczynić, to jednak mamy zbierać i łączyć te, co chcą i mogą. Ochrona zwyczajnych ludzi wszystkich narodów i krajów przed wojną i niewolnictwem musi opierać się na mocnych fundamentach, a strzec będzie tej sprawy gotowość wszystkich ludzi, by raczej zginąć, aniżeli poddać się tyranii. (...) Powiadam wam tedy: Niechaj powstanie Europa!". Może pomyślmy przed napisaniem czegoś. Może pomyślmy przed skomentowaniem czegoś. Z tych komentarzy wynika, że takie wiersze piszemy w przerwach w koszeniu ogrodu, partyjki brydża. To zajęcia ludzi sytych i bezpiecznych. Coś się nam w głowach poprzewracało. Bardzo pasują mi tu słowa Jacka Gmocha: "Luksus to skurwysyństwo ..."
  3. Piątka Morawieckiego

    A ja moim trzem Przedmówcom też dam radę... Trzeba szukać okulisty, bo krótkowzroczności widzę wadę ... I radziłbym też zająć kolejeczkę do fachowca, nie znam nazwy, co zajmuje się problemami czytania ze zrozumieniem ...
  4. Reversible

    Super!!! Bardzo dziękuję. Pozdrawiam :-)
  5. ABRAMEK KOPLOWICZ MARZENIE Jak ja mieć będę dwadzieścia lat, Zacznę oglądać nasz piękny świat. Usiądę w wielkim ptaku motorze I wzniosę się w wszechświata przestworze. Popłynę, pofrunę w świat piękny, daleki, Popłynę, pofrunę przez morza i rzeki. Chmura siostrzycą, wiatr będzie mi bratem. Się będę zdumiewał nad Nilem, Eufratem, Zobaczę sfinksy i piramidy W prastarym kraju boskiej Izydy. Przepłynę nad ogrom wody Niagary Kąpać się będę w słońcu Sahary. Przez szczyty Tybetu, co w obłokach giną, Nad cudną, tajemną magów krainą. A wydostawszy się spod skwarów mocy Będę szybował nad lodem Północy. Przefrunę nad wielką wyspą kangurów I nad szczątkami Pompei murów. I nad świętą Ziemią Zakonu Starego I nad ojczyzną Homera słynnego. Się będę zdumiewał nad pięknym światem - Chmura siostrzycą, wiatr będzie mi bratem. PONIŻEJ FRAGMENT PROGRAMU "MARKOMANIA" nadanego w Programie 3 PR w dniu 7 kwietnia 2018 roku. POSŁUCHAJ ...
  6. 1972

    Pozdrawiam Kolegę z branży. To były piękne czasy. To nasza młodość :-) Teraz bym już chyba nie wniósł Rubina 202p na 4 piętro :-) Jeśli kto z Państwa brał pensję w Unitrze-Serwis, to gorąco pozdrawiam.
  7. 1972 Są chwile, które układają nasze myśli, są chwile, które wybierają nam drogi, do mnie przyszła ona tak niespodziana, wtedy byłem na nią jeszcze za młody. Nie miałem potrzebnej dla niej mądrości, nie mogłem pomóc jej doświadczeniem, zabrakło mi wreszcie tej prostej odwagi, gdy stawała się niemym wspomnieniem. Wiódł mnie los różnymi życia drogami bym mężniał, tak jak kiedyś naród wybrany, tak czterdzieści lat minęło po tamtej chwili, nim tu wróciłem, by uklęknąć przed Panem. Przez lata dane mi było wreszcie zrozumieć, że na szczególny sposób byłem wybranym, jeśli to, czego tu wtedy byłem świadkiem, znakiem było od Niego nam przekazanym. I taka chwila stała mi się wtedy brzemieniem, brzmiącym w we mnie w cichym zapytaniu: „powiedziałeś o tym?”, zawsze kiedy niemym mijałem szukającego zgubionej drogi ku niebu. Jeśli jesteś tym wędrowcem pytającym o drogę, może pomocą będą Ci przeczytane moje słowa a ja mógł będę utrudzony zrzucić moje brzemię słowem „powiedziałem” darowanym przez Ciebie. PS Więcej na ten temat we fragmencie napisanym zieloną czcionką w środku tekstu: Proza - opowiadania i nie tylko -> sceny z życia w asemblerze Jest to opis wydarzenia z 1972 roku, wierny jego przebieg.
  8. zrób to sam

    Bardzo symboliczna interpretacja. Jestem pod wrażeniem. Rzeczywiście na płaskorzeźbie są trzy gwoździe. Pozdrawiam.
  9. zrób to sam

    Tylko pozostaje mi się z tymi słowami zgodzić. Dziękuję za nie :-) Pozdrawiam. Wszystkiego dobrego.
  10. zrób to sam

    To właśnie było moja myślą. Nasza własna autorefleksja. Dziękuję :-) Pozdrawiam. I Zdrowia i Wesołych.
  11. zrób to sam

    Całkowicie mnie nie rozumiesz: - bo mam ponad 60 lat; - bo się absolutnie !!!!! nie naśmiewam; - gdy stanąłem przed kilku laty w Muzeum Narodowym we Wrocławiu przed tą płaskorzeźbą, oniemiałem, jej symbolika poraziła mnie; - ... ten wielokropek oznacza, aby w ten Wielki Piątek każdy pod niego podłożyl jakieś swoje refleksje i własne przemyślenia, bo moje są moje i dla innych mniej ważne; - nie widzę w moim pomyśle nic zlego; - niczego absolutnie nie niszczę; Mój wpis proszę odbierać jako głoś ciszy. W świecie, który warczy ... Czemu warczy? Zapamiętałem pewien fragment wspomnień Janusza Kusocińskiego. Kiedyś odwiedził w hotelu swojego sławnego konkurenta z bieżni Paavo Nurmiego, sławnego fińskiego biegacza, znanego z tego, że bardzo mało mówił. Miał dlatego przydomek Wielki Niemowa. Zapytali dziennikarze Kusocińskiego o czym rozmawiali. Kusociński powiedział, że jedyne zdanie jakie on powiedział brzmiało: "Mucha warczy", bo w ich pokoju latała wtedy mucha. Dzisiejszy świat strasznie mi warczy ... Stad te moje "..." i moja potrzeba ciszy. Pozdrawiam i wesołych Świąt Wielkiej Nocy. I starajmy się innych bardziej zrozumieć i widzieć w nich mniej zła :-)
  12. hurtownia wierszy

    Staram się ale jestem za mały i za krótki ... no i do masowej produkcji się nie nadaję :( Pisze tylko gdy mnie coś porusza przejmuje albo gdy spłynie na mnie wielka trauma. Pozdrawiam I tak trzymaj Bracie, wszystko jest OK. Najważniejsze to być sobą. Pozdrawiam :-)
  13. 2 zł

    Ano jak to mówią statystyki Gdynia to najlepsze miejsce do życia :) U mnie też wiatr wieje od Ustki :-) Pozdrawiam.
  14. mini-kulti

    Nie wiem co mam powiedzieć... Pierwszy raz jestem inspiratorem :-) Nie znam takiego zwierza ... Powiem więc tyle ... Pozdrawiam :-) I dziękuję.
×