PESEL
Spotkały się dwie babcie pod marketem z rana,
jedna idzie z kijami, druga roześmiana.
Dobrze się trzymasz! mówi pierwsza z uśmiechem.
A gdzie mam się puścić, powiedz kochana?
W sercu mam dwadzieścia, vibe całkiem spoko,
tylko moje kolana założyły spółkę z o.o
Na parkiet bym poszła, zaszalała jak dawniej,
lecz biodro śle SMS: Siadaj, zanim padniesz!
Na romans też człowiek ma ochotę skrytą
lecz kręgosłup śle alert: Dziewczyno, nie z tą metryką!
PESEL mi grozi, kolano protestuje
a serce jak dawniej głupoty planuje!
Więc morał jest prosty i wszystkim go zdradzę:
nie PESEL o życiu wydaje nam władzę.
Niech biodro negocjuje, niech kolano marudzi:
kto młode serce nosi, ten w życiu się nie nudzi!
Tadeusz KOCH