Pragnę, uwielbiam, ale,
dlaczego musi być.
Kwitnie, by potem gnić,
choć chciałbym..
w namiętnym szale.
Pragnę, uwielbiam, ale,
nie wszystko można mieć.
Nie wszystko można chcieć.
Na Twojej szyi, moich myśli —
korale.
Pragnę, uwielbiam, ale,
boję się tego szczęścia,
galopu - Innego klęska.
Ciągle płonę, gaszę się,
dalej się palę..
Pragnę, uwielbiam, ale,
kolejna serca rozterka,
żądz wezbranych męka,
pocałunek chybiony o cale.