"Mowa - wolność słowa !"
Krzyczał język za zębami:
„Stop niewoli za kratami,
wolność słowa dla każdego,
dość języka więzionego!
Bronią mi wolności myśli,
szczękami mnie tu zaciśli,
trzymają za zębów kratą,
dość, nie zgadzam się już na to!”.
Szczęki, z nutką oburzenia,
czepiają się podniebienia:
„Ty nad ozorem górujesz,
czemu go nie korygujesz?!”.
Podniebienie głębiej wklęsło,
z bezradności się zatrzęsło:
„Nic nie mogę, boję się go,
język z gardłem jest kolegą”.
Gardło, usłyszawszy słowa,
szepcząc, w przełyku się chowa:
„Krtań może dać jakieś rady,
bo z tchawicą ma układy”.
Na to tchawica z nerwami:
„Winne narządy z dźwiękami!
Te w krtani fałdy głosowe,
płucno-powietrzno-drganiowe!”.
Płuca na to: „Nie przeczymy,
z powietrzem mowę tworzymy,
z krtani przetłaczane drgania
pchają język do gadania.
A że czasem plecie bzdury?
Język już taki z natury:
co mózg śle mu w konsensusie,
bez sensu wypluwa mu się!”.
Leszek Piotr Laskowski.