A jeśli..
A jeśli będziesz pizzą: zjem ciebie do ostatka
I w nosie będę miał to, co powie moja matka!
A jeśli będziesz kawą: wypiję cię od razu,
Bo życie bez ciebie nie ma sensu ni wyrazu.
A jeśli będziesz deszczem: wyjdę bez kaptura,
Niech spadnie mi na głowę choćby cała chmura!
A jeśli będziesz słońcem: założę ciemne bryle
I patrzył będę w ciebie przez te piękne chwile.
A jeśli będziesz kotem: kanapę ci oddam całą
I patrzył, jak drapiesz meble z miną wprost doskonałą.
A jeśli będziesz ciszą: usiądę obok wreszcie,
By w końcu móc się wyspać w tym zbyt szalonym mieście.
A jeśli będziesz wszystkim: jak ja to przeżyję?
Chyba z tego wszystkiego mocną herbatę wypiję!
Lecz chociaż z ciebie mieszanka strasznie odjechana,
To i tak będę chciał cię od nocy aż do rana.
Tadeusz KOCH.