- I ma symbol:
- Glob...
- My sami?
Ali gwiazda rodowo doradza i w gila.
- Oba?
- Żmija da jad im, żabo.
O, narysowano samolot: Tolo, Mason, a w osy rano.
Choć bywało - autorskie - życie w Klinach boli,
był w niej chichot wewnętrzny, śmiała się do woli.
Zwykły kabaret
z ukrytych zalet...
Podobno tworzyć można, jak wdomna pozwoli ;)))