Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

violetta

Użytkownicy
  • Postów

    16 334
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    56

Treść opublikowana przez violetta

  1. dziękuję, trochę zmieniam
  2. Podbiegasz z błyszczącym babim latem i na jedwabnej nitce wypuszczasz światło, a ja stoję w nowym miejscu. Słyszę - ach. Jestem mgnieniem w twoim biegu, delikatnym pulsowaniem w przytuleniu. Taka nasza powszedniość.
  3. wślizguję się między ciebie ciepłą dłonią dotykasz szyi falowanym zapachem ożywiam jak kwiat piosenkę o marzeniach w letnim kurzu słyszę miękki odgłos mrugających powiek
  4. piękny wiersz i to gniazdo szpaków.
  5. moja dłoń otwiera się w naszych splotachszumisz nad głową miękki żwirek pod podeszwamirozanielam kwieciestaję się kształtnym listkiem gałązkąz zaskoczenia pocałuję w usta
  6. w twoich ramionach mój słodki zapach subtelnych kwiatów przytulasz mocniej otwieram usta do soczystego pocałunku wraca ciepło wygładzasz pieszczotliwie jak złocisty bez rozpromieniam się
  7. to promieniejące kwiaty nie krem;)
  8. cieszę się słodkim powietrzem odsłaniam ramiona z listkiem z kremowych kwiatów nie zasnęłam późno całujesz kołysany bez
  9. złota skóra uświęca moją palce tworzą wybujałe gałązki na drabinkach całujesz pachnące włosy lgną zabarwiamy się malinową pościelą nawzajem w jedną całość
  10. piękny, sam sobie odpowiedziałeś;)
  11. świetny, niepokojący troszkę.
  12. zrobiłam błąd i wyszło śmiesznie;)
  13. pragnę onieśmielająco patrzeć w oczy jak za pierwszym razem kiedy wciskam dłonie w kremowe więchy czarnego bzu zostawiasz na mnie złoty pyłek tak dla zabawy nastawiam usta
  14. rzucam się w ramiona i zamieniam w obłok rozciągany do następnego razu bliżsi wchodzę na ścieżkę jak ogród różowych migdałków bo kochasz się po francusku bujamy w głębi zdolności
  15. mówisz jestem słodką iskrą porywasz pieszczotą latającym piórkiem pióreczkiem które opada na moją głowę i widzę cień bawimy się w sprawianie nawzajem przyjemności
  16. końcówka spowolniła mi czytanie, ale ok. wiersz.
  17. wtulam się w ciebie jakbyśmy urodzili się objęci a potem ktoś nas rodzielił i teraz zabierasz mnie do nieba zasypiamy o poranku kiedy otwieram oczy jest zapomniane południe zajęcia ciepła skóra na początku
  18. całuj oddechem drapiącym we wnętrzu powietrzem do płuc utrwalam się na czerwono jak piwonia wychodzimy ustami oczami
  19. dziękuję, dopracowałam;)
  20. przytkniętą do ust czujesz płynną słodycz pachnę kroplami na dojrzałych jabłkach wkręconego czule oplatam miękkimi ramionami krucha jak ptaszek w dłoni
  21. super, dziękuję.
  22. jak listki turzycy sięgamy własnego odbicia wciąż niezmienni na tle przebarwiającego się nieba dla głębszej czerwieni okryj mnie
  23. Całkiem poprawiłam wiersz, ale dziękuję za otuchę;) Wyjątkowość staję się kwitnącym kwiatem polnym kiedy wiruję w objęciach dotykamy się najniewinniej rąbek spódnicy muska a ty trzymasz za dłonie później czujesz wilgoć ozdabiam płatkami czerwonymi różowymi lawendowymi nasz ogród
  24. niekiedy tak;)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...