promykiem lśnię za kurczącymi się liśćmi
chłodnym wietrzykiem odciążasz łodyżki
tańczę światłem na tobie mieniąc się
i odbijając odrobiną małych miłości
złotym gruszkowym popołudniem
Proste życie, kalafior z masełkiem, kefir, śliwki z Mołdawii, o Boże jakie pyszne i rugelach też ze śliwką, cynamonem i orzeszkami:) lubię takie niewymuszone:)
@tie-break ale wygodny jesteś, nikt ci nie nalewa wody. Dobry jesteś:) ja gdy nalewam sobie wodę do szklanki, to postawiłam sobie obok butelkę, lepiej napełniać, a pić się chce co nie miara.