Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Nata_Kruk

Użytkownicy
  • Postów

    13 803
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    82

Treść opublikowana przez Nata_Kruk

  1. I Cóż mnie tu napisać Panie Colku... miało prawo nie ten, teges... :) Pozdrawiam... :)
  2. Czas, jako Imperium... niezły pomysł... dla mnie jest dobrze do słowa... poranka, choć w miejsce zawilgotniały, wolałabym... zwilgotniały. Druga część jest, moim zdaniem, nieco gorsza... może się mylę, może nie zrozumiałam do końca Twojego zamysłu. Serdecznie pozdrawiam... :) Ps. Przeczytałam kilka innych Twoich wierszy... chyba jeszcze do nich wrócę.
  3. Ja żadnych skojarzeń nie mam, a że smutny ten Witraż pod drzewem , to oczywiste. Espeno, nie wiem dlaczego, mam wrażenie, że to opis jakiegoś obrazu... trudno mi się odnieść do treści wiersza... jest mroczna, nieprzyjemna i aż dreszcz przechodzi... jeżeli to chciałaś osiągnąć... to plus. Pozdrowię już z ...:)
  4. Nie doszukiwałabym się w Twoim wierszu - miniaturze wyrazu artystycznego... to bardziej... stwierdzenie faktu, zapisane w bardzo fajny sposób. Pozdrawiam... :)
  5. Ciekawy eksperyment Gasparze, nigdy bym na taki pomysł nie wpadła...! Zapis kolejnych wersów wciąga, by przekonać się, co będzie na końcu.... nie zanudził, ale i nie pozostanie w pamięci na dłużej. Pozdrawiam... :)
  6. Nadzieja, ważna rzecz... ale tu, jak na mój gust, zbyt odkryte to wszystko o czym piszesz. Pozdrawiam... :)
  7. U - waga myśli skłębione - potoki słów - nie wyważone na szali języka o dwie szczypty goryczy za dużo i czar rozmowy jak bańka znika styczeń, 2008
  8. Rada... jest ich tu sporo i chyba wszystkie warto zastosować... nawet ta ostatnia, w przypadku mojej osoby, jest jak najbardziej na miejscu. Lubię takie wiersze i nic na to nie poradzę... a tu, równiutko do tego w każdym wersie, rymy, jeżeli nie idealne... dla mnie mogą być (może ja mało wymagająca;) Wiersz podoba mi się, bo bije z niego radość. Mój obłoczek ma smak waniliowego budyniu. Pozdrawiam... :)
  9. Droga miłośniczko.... przeczytałam i sądzę, że jesteś bardzo młodą osóbką. Jeżeli naprawdę kochasz poezję, czytaj ile tylko możesz i... ucz się, próbuj... a na pewno za jakiś czas (trudno określić kiedy) sama sobie powiesz, że powyższy wiersz, niestety, nie jest dobry. Jeżeli nie jesteś pewna pisowni jakiegoś wyrazu, lepiej sprawdź w słowniku. Byczek może zdarzyć się każdemu z nas, zatem bez złości proszę, jeżeli ktoś Cię poprawi. ... dążę...a nie dąrze ; ... nadziei... a nie nadzieji ; ...nieosiągalne... piszemy razem. Serdecznie pozdrawiam... :)
  10. Bardzo ładny wiersz, delikatny w słowach, spokojny. Gdzieś się odbijasz... aż chce się poszukać, gdzie. Pozdrawiam... :)
  11. Dawno Cię nie czytałam Michale. Mając powyżej post Mr.Suicide, nie zdołam chyba wymyślić bardziej sensowniejszych słów krytyki. W sumie... zgadzam się z jego słowami. Wiem, zamykasz swoje myśli w swoich ramach, ale w tym wierszu, ta dolna... samo zakończenie... jest dla mnie na nie, sorry. Pozdrawiam... :)
  12. w łodzi mierzu... dobór słów powoduje, że wiersz jest bardzo skondensowany w treści, ale nie na tyle, by zablokować się w czytaniu. Dobrnęłam do końca z przyjemnością, choć przyznam szczerze, że tego typu wiersze, nie należą raczej do moich ulubionych. Pozdrawiam... :)
  13. Mr.Suicide.. wiersz bardzo miły w odbiorze, jak napisała Pansy, delikatny i nienachalny. Spore pole interpretacji... po prostu dobry. Pozdrawiam... :)
  14. Marlett, chyba muszę "podrukować" Twoje wiersze, zaczytać się w nich na dłużej, bo... mam wrażenie, że zmieniłaś styl pisania, w którym gubię się nieco. ..."napisałam o całej tęsknocie którą mogę oddychać"... ładnie. Pozdrawiam serdecznie ze słońcem... :)
  15. Waldku, no nie wiem, czy tak naprawdę bez chwili wahania podajemy komuś pomocną rękę. Tak wiele wokół nas fałszywej uprzejmości... nie mniej, Twoje słowa mogą do tego zachęcić. Pozdrawiam... :)
  16. Opozycja, bądź nie... ja napiszę krótko... bardzo mi się podoba. Pozdrawiam... :)
  17. Tomku, czytam po raz kolejny i jakaś cząstka Twoich słów zatrzymuje, jednak nie potrafię donieść się do całości. Drażni mnie jakoś słowo... przerosnąć... oraz określenie... jak nadęty balon... Poza tym, ta gwiazda... przejaskrawiona w nas samych... hmm... Pewnie mnie zbesztasz, ale pominęłabym... jak nadęty balon, a także... knot pełen nonsensu, choć to drugie może łączyć się w jakiś sposób z tytułem. Być może któregoś dnia, kiedy przeczytam wiersz jeszcze raz, zaświta mi w głowie znacznie więcej. Ale to zdanie bardzo mi się spodobało... "w stanie nieważkości nie ma sensu ważyć gwiazd" Serdecznie pozdrawiam... :)
  18. Waldku, dziękuję za Twoją pozytywną ocenę. Pozdrawiam, życząc słonecznego wypoczynku... :) Judyt, fajna "wrzutka". Zapewniam Cię, że wykorzystam w czasie gotowania obiadu. Słońca... :))
  19. Czarna Perło... wiem, co chciałaś pokazać zapisanymi słowami. Pomysł jest ok... nie mniej... uważam, że troszeczkę za bardzo to rozwlokłaś. Po dwukrotnym przeczytaniu, na pewno wyrzuciłabym słowa... z końcówki I-szej strofki, słowo... ponoć... i z II-giej ... wciąż... Uważam, że można to jeszcze bardziej okroić. Serdecznie pozdrawiam... :)
  20. Całkiem się rozkojarzyłam. Nie pomyślałabym nigdy, żeby określić ból, jako przewodnik niecierpliwy, w dodatku jedyny. Wręcz przeciwnie... wg mnie ból jest aż nadto cierpliwy, jeśli tak w ogóle można to określić. Atakuje sobie po cichutku nawet wówczas, kiedy go absolutnie nie chcemy. Ból podzielony i rozdany... bardzo dziwnie to brzmi, poza tym... dlaczego ktoś miałby odczuwać strach przed ukojeniem, przecież ukojenie bólu, tak to zrozumiałam, to ogromna ulga. Ogólnie, tekst, jak na mój gust, nieczytelny, po prostu nie dla mnie. Serdecznie pozdrawiam... :)
  21. Niestety... aż chce się czasami rzec jej.. a siooo... gdyby tak można... Dzięki za post. Pozdrawiam Tereso... :)
  22. Bardzo trafnie określiłaś klimat, który miałam nadzieję pokazać... to cieszy. Dzięki Pansy. Pozdrawiam jak zawsze z :)
  23. Owszem, masz rację Perło, bez drugiego wersu w zasadzie niewiele się nie zmieni, ale tej ciszy chciałam dać choć cząstkę jakichś głosów, dlatego w tle jest muzyka, a zimna klamka jeszcze bardziej podkreśla fakt, że do tego domu nikt nie zagląda. Miło było gościć, dziękuję za to, że przemawia. Pozdrawiam... :)
  24. Jak dobrze, że trafiło, bez cięć i poprawek. Dziękuję za wpis ava, pozdrawiam... :)
  25. ... nie wierzę... ;)... zawsze jakieś kilka słów można od siebie dorzucić, przecież autorzy cenią sobie każdą wypowiedź. Miłego dnia... :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...