Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Wiechu J. K.

Użytkownicy
  • Postów

    5 397
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Treść opublikowana przez Wiechu J. K.

  1. Maliny pyszne, w kolorze jarzębiny dostępne już w lipcu i bez drabiny niesamowity jest ten owoców leśnych świat czy prym w nim wiodą maliny osądzać nie będę, aż tak bo przecież poziomki, jagody, jeżyny też posiadają swój smak Sierpień 2025
  2. @Nata_Kruk Nato, najlepiej iść w stronę słońca, a gdy za plecami ujrzysz tęczę to już połowa drogi pokrapiana letnim deszczem :-))))
  3. @Annna2 Rzeczywiście, z życiem można tańczyć lecz w każdej chwili być gotowym na niespodziewanego kopa tam gdzie słońce nie dochodzi, to tak dla równowagi, aby szczęście nie było za różowe, no chyba, że ktoś jest amatorem plaż nudystów to słońce tam również może zajrzeć. Tak, życie to nie bajka na tym padole zwanym Ziemia. Leonard Cohen i ta piosenka na zawsze zapisała się w mojej pamięci. Niegdyś słuchałem tej piosenki w wykonaniu innych piosenkarzy tak dla porównania i muszę stwierdzić , że dla mnie Cohen'a wykonanie było najlepsze.
  4. @Dekaos Dondi Jeśli wszechświat istnieje od zawsze to zachodzi pytanie kto stworzył wszechświat, sam raczej się nie stworzył, a jeśli był jakiś Stwórca lub Stwórcy to przychodzi na myśl inne pytanie, kto stworzył stwórcę/stwórców. I tak można "Wkoło Macieju" albo "Dookoła Wojtek."
  5. @janofor W jednym z moich wierszy oddałem cześć polskim ofiarom Wołynia i Katynia. Nigdy o tym nie wolno zapomnieć!
  6. @Kamil Olszówka Myślenie jest niepowstrzymalne, nawet we śnie umysł dalej pracuje. ;-)
  7. Witam więc w gronie tych co nie wiedzieli o tym. ;-)
  8. @Dekaos Dondi Doprawdy poetycko. Pozdrawiam.
  9. @Dekaos Dondi Dzięki! Wiele lat temu mój szwagier podzielił się tą opowiastką i tak mi się zapamiętało. :)
  10. @Dekaos Dondi Czyli inaczej trzykrotki. :)
  11. @Dekaos Dondi Oh tak! Z lalkami trzeba uważać. Pamiętam film z Jane Fonda-"Barbarella", a tam żywe lale pogryzły ją w nogi. Niegrzeczne lale! ;-)
  12. @Dekaos Dondi Jarzeniówka jeszcze żarzy się, nie narzekam. Pozdrawiam :)
  13. @Dekaos Dondi ...bo z aniołami nigdy o nigdy nie wie się... :-)))))
  14. @Dekaos Dondi Co prawda lato w pełni, ale wiersz o słotej jesieni przedni, pozdrawiam. :)
  15. @poezja.tanczy Wielbłąd i zegar....:-) "Idzie wycieczka po Egipcie, w pewnym momencie jednemu facetowi potrzebna była aktualna godzina, nikt z grupy nie mial zegarka, wiec zapytał się leżącego obok studni Araba, obok którego stał jego wielbłąd. -Przepraszam, wie pan ktora godzina? Arab wyciagnal spod siebie wielki pret, <chlast> wielbłąda po jajach. -17:02 Facet zdziwiony, podszedł do kogoś jeszcze spytał się o godzinę, ten ktoś wyciągnął zegarek powiedział tą samą godzinę. Następnego dnia facet postanowił sprawdzić dziwną umiejętność Araba, ale tym razem wzial ze soba zegarek. Podchodzi do Araba, który lezal sobie w tym samym miejscu i odpoczywal: Ten <chlast> wielbłada po jajach. -15:23 Facet spojrzał na zegarek, zgadza się. Przez następne dni sytuacja się powtarzała, w koncu czlowiek nie wytrzymal i zapytal sie Araba: -Panie, jak pan to robi? Tak wali pan prętem wielbłąda po jajach i zna pan godzinę? -Widzi pan... Jaja tego wielbłąda zasłaniają mi zegar..."
  16. @Dekaos Dondi "Tak, drzewa żyją i są żywymi organizmami, które rosną, oddychają i przeprowadzają fotosyntezę, podobnie jak zwierzęta. Składają się z komórek, tkanek i organów. Różne gatunki drzew mają różny potencjał życiowy – niektóre, jak mamutowce, mogą żyć tysiące lat, podczas gdy inne, na przykład brzozy, żyją krócej, do około 100 lat." - AI Łabędzie żyją średnio około 12 lat, ale mogą żyć znacznie dłużej, w zależności od gatunku i warunków życia. Najstarszy znany łabędź dożył wieku 40 lat, co pokazuje, że przy sprzyjających okolicznościach mogą osiągać wiek nawet 3-4 razy dłuższy od średniej. - AI Drzewa i łabędzie, interesujące skojarzenie. Łabędzie żyją krócej! Puenta zgrzytająca metalem.!
  17. @Berenika97 Na tym polega cała rzecz: zastraszanie.
  18. @Wiesław J.K. Napisałem w poszukiwarce: Lew Tołstoj i pokazały się tytuły takich książek jak "Anna Karenina" oraz "Wojna i pokój" oraz kilka innych tytułów pióra tegoż autora i po analizie tych paru dzieł pisarskich moja pamięć zapewniła mnie, że była to książka Lwa Tołstoja: "Wojna i pokój." "Książka "Wojna i pokój" Lwa Tołstoja to rosyjska epopeja narodowa opowiadająca o losach kilku rosyjskich rodów szlacheckich w czasach epoki napoleońskiej, ze szczególnym uwzględnieniem inwazji Napoleona na Rosję w 1812 roku. Powieść stanowi panoramę życia w Cesarstwie Rosyjskim, przedstawiając różne sfery społeczne i skupiając się na losach głównych bohaterów, takich jak Natasza Rostowa, książę Andriej Bołkoński i Piotr Bezuchow." @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@
  19. @Ewelina Aha, to prawda! Dobrze, bardzo dobrze myślisz Ewelino! :)
  20. @Ewelina Na błędach się uczymy! :-)
  21. @Annna2 Dokładnie tak Annno! :-)
  22. Po angielsku "brain fart" właśnie przydarzył mi się, wiem, że czytałem coś o książkach, tak tutaj na poezja.org i zrobiłem sobie przerwę i proszę bardzo, zapomniałem gdzie to czytałem. Szukanie jak do tej pory nic nie dało, ach! na starość torba i piach...nie, nie, jeszcze nie umieram, a przynajmniej nie mam takiego zamiaru i nie jestem jeszcze taaaaaaki stary. Ten poniższy komentarz zamierzałem tam zamieścić, ufff jak dobrze, że internet pamięta. hahah Tak coś brzęczy mi w mózgownicy, że to Leszczym wspomniał coś o książkach, ale nie jestem całkowicie pewny i jeśli ktoś z was wpadnie na trop kto ostatnio wspomniał coś o książkach, czy to w komentarzu, czy też w wierszu lub prozie będę wdzięczny i zamieszczę to wszystko tam, gdzie było to początkowo zamierzone. Dziękuję za uwagę. To prawda! Pewne jest to, że niektóre książki potrafią zostawić trwały ślad na sercu i w pamięci. Pamiętam, jedną książkę rosyjskiego pisarza, niestety tytułu nie pamiętam i autora także, posiadała wiele, wiele stron, a więc była "gruba", bodajże jakaś saga rodów carskich i zbliżającej się ery komunistycznej w Rosji. Lubiłem również czytać sławnego francuzkiego pisarza Victora Hugo. Były to czasy, gdy mieszkałem w Warszawie, lata 70-te ubiegłego stulecia. Książka ta tak mnie wciągnęła w swoją akcję, że po prostu czułem, że sam biorę w niej udział. Oczywiście, czytałem wiele polskich książek: Henryk Sienkiewicz, Bolesław Prus i wiele innych znakomitych polskich pisarzy i poetów. Pamiętam, niedaleko gdzie mieszkałem, była mała księgarnia na ul. Grochowskiej, w pobliżu placu Szembeka, częstym tam bywałem gościem, a parę domów dalej była mała wypożyczalnia książek i tam również można było mnie bardzo często widzieć. @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@
  23. @EwelinaWitam! Powiem tak, zakładając, że nasza ziemia jest globem, to lecąc i lecąc ostatecznie dolecimy do tego samego miejsca. Pozdrawiam serdecznie! :-)))
  24. @Berenika97 Proszę bardzo! @Berenika97 Fajnie! Tylko nie za bardzo różowo, bo to będzie oślepiać swoim różanym blaskiem. ;-))))))))
  25. @Leszczym Bywało, również czytywałem horoskopy lecz po niejakim czasie porzuciłem ten "nałóg" z prostej przyczyny, wiarygodność. Życie bardzo często, a raczej zawsze pisało i pisze swój scenariusz, czy to nam się podoba, czy też nie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...