Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Wiechu J. K.

Użytkownicy
  • Postów

    5 642
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Treść opublikowana przez Wiechu J. K.

  1. Dębowa laska podpiera kulawy życiorys kikuta zmęczony utykaniem zaklął szorstko odwiecznym zapytaniem czemu ja? Powleczona bielą laska wzrok niewidomego prowadzi metaliczny sygnał dając cichym stukotem ostrzega na bok trzeba i zrozumienia! Rzeźbiona upływem czasu laska zwyczajna wypolerowana na glanc pomarszczonymi dłońmi kuśtyka powoli ku wrotom zmierzchu! Październik 2008
  2. (Idee fixe* ) Dębowa laska kikuta umęczona kulawym życiorysem rzuca w twarz szorstko wywleczoną na wspak odpowiedź dlatego właśnie tak a inaczej nie pytaj Powleczona bielmem inności wzrok niewidomego prowadzi metalicznym sygnałem dzwonkiem stukotem ostrzegawczo cichym na bok trzeba proszę i chwilę zrozumienia Wyrzeźbiony godzinami lat kostur wysuszonych idei wypolerowany na glanc pomarszczonymi dłońmi czasu kuśtyka do kresu wyobraźni natrętnego myślenia Listopad 2008 *idee fixe - [wym. ide fiks] - natrętna myśl
  3. Posłuchałem i poczytałem z wielką przyjemnością. Takie to prawdziwe i ludzkie. Dziękuję!
  4. .Wykształ(t) cenie zawsze w .Wszyscy wygląd d(m)amy panowie i .Poeci są (po)znani nieznani chcą być .(Od)wiedz(y)anie umysł(u) dorasta(nie) .Rozum(ienie) prawdy sz(t)uka(nie) tworzenie to .Dojrzewanie zawsze (s)(po)maga życie często boleśnie .W list(opadzie) liście opadają z drzew Życio(we)rys(uje) linie przeznaczenia .Et cetera dalej i tak *******
  5. Ładna rymowanka z morałem. Pozdrawiam!
  6. Dlaczego edytując wiersz nie można zmienić tytułu tegoż?
  7. ZASADY 1. Na www.poezja.org oceniamy utwór, nie autora.
  8. Bea: 1977 i 2008...i jak? 2XMagicznie :) moni mada: dzięki + pozdrowienia :)
  9. Hejka Baba Izba ;-) Zrobiłem mały retusz wiersza. Dziękuję za twój obiektywizm i za odwiedziny. pozdrawiam
  10. Twój styl jest intrygujący, 'ciężkostrawny' – niezły, przypomina mi trochę twórczość Cypriana Kamila Norwida. pozdrawiam :)
  11. powiedziałbym tak, jeśli przyzwyczajenie jest szkodliwe to i 'grzeszne', ale czy jest ono największym grzechem? reszta brzmi wiarygodnie! pozdrawiam
  12. ****************** Świat dzieci Chciałbym raz jeszcze w dzieciństwa czasy powrócić słuchać jak śpiewają świerszcze wesołe piosenki nucić Ach! Żeby tak można tam znów wrócić Przeżyć raz jeszcze od nowa tamte czasy beztroskie zabawy dziecinne i smutki lata szkolne oraz te swawolne Ach! Żeby tak można czas wycofać Bawić się w sprawy dorosłych bez bagażu odpowiedzialności w świecie dzieciństwa rzeczy inaczej się miały Ach! Żeby tak można raz jeszcze tam zagościć 1977 i 2008
  13. Miło mi Cię tutaj znowu widzieć! Już napełniam szklaneczki :-) Tak, to było, jest i zawsze będzie brutalne. W dzisiejszych czasach bezdomne psy nie mają dużej szansy przetrwania. W latach 70's więcej ich było na ulicach. Poszukam liryki, obiecuję :)
  14. Bea! Dziękuję za konstruktywną krytykę! Popracuję nad tym. Pozdrawiam :)
  15. Ładnie :) Zapomniałem dodać daty pod moimi ostatnimi wierszami jakie tutaj zamieściłem....hmmm tak, koniec lat 70's początek 80's.
  16. zapraszam na kawFke w celu ulżenia ciężkiemu przypadkowi ;-) lecz stan odmienny 'przed świadomie' niech zostanie na progu.....tak na wszelki wypadek
  17. w tym przypadku rozumiem ten 'chaos' w tytule tym bardziej jeśli to wspomnienie kobiety;-) nie trudno o obłęd 'wyrzucam szóstkę' nie pasuje do całości.... 'papilarnie' w zdaniu: „linią przerywaną, długa jest prosta”, do przemyślenia, tak myślę ogólnie można strawić :) pozdrawiam
  18. dość 'mroźny' blues, aż ciarki przechodzą po plecach myślę, że 'baczność' nie pasuje na początku wiersza całkiem oryginalne przedstawienie kota w 6 zwrotce całość podoba mi się aby do wiosny....;-) pozdrawiam WJK
  19. a em o ka....e ne due rabe bocian złapał żabę....o co ci chodzi? kto tam? Poszedł, bo tak drzwi bez klucza....tabletka od bólu głowy, koszmar pozdr.
  20. Świetny wiersz!
  21. Księżyc w okno moje śmiało zerka północ już Świat jest w nocy księżycowym blaskiem oświetlony cichy i senny piękny i groźnie spokojny Gwiazdy bledną w blasku króla nocy on najbliższy ziemi partner i kosmiczny jej towarzysz Nadal tajemniczy i ciągle odległy dla ludzi dzieci ziemi Ziemię blaskiem otoczył księżyc król nocy Mnie pogrążył w zadumie w swojej tajemniczej mocy Srebrzystym blaskiem skradł niespostrzeżenie sen przyciągając moje oczy 1980
  22. Chciałbym raz jeszcze w dzieciństwa czasy powrócić słuchać jak śpiewają świerszcze wesołe piosenki nucić Ach! Żeby tak można tam znów wrócić Przeżyć raz jeszcze od nowa tamte czasy beztroskie zabawy dziecinne i smutki lata szkolne oraz te swawolne Ach! Żeby tak można czas wycofać Bawić się w sprawy dorosłych bez bagażu odpowiedzialności w świecie dzieciństwa rzeczy inaczej się miały Ach! Żeby tak można raz jeszcze tam zagościć
  23. krwią się zalewa krew go zalała zabili psa jak człowieka cóż on zrobił co zawinił po prostu bezpański biegał picia jedzenia kąta ciepłego szukał marna psia dola gdy coś nie tak ani mówić czy wołać tylko szczekać i wyć ostatecznie jeśli możliwość ile sił w nogach uciekać psia jego dola psia jego mać że na świat wydała jednakże jest nadzieja może skończy się era rzucanego kamienia w psa tułacza ręką człowieka wiernego i oddanego jego przyjaciela może się skończy ...gdy go zabraknie 1980
  24. Sen dziwaczny miałem takie wsysanie w czeluści mroku w czarną dziurę kosmosu nagłe spadanie w otchłań bez dna w zwariowanym wirowaniu tempa nie było niczego do uchwycenia nawet światło uległo grawitacji bez szansy ucieczki coraz szybciej prędzej na łeb na szyję lecę w dól karuzela gwiazd myśli skołowacenie chciałem schwytać ogon komety pędziła jak szalona przed siebie nagle zawirowała w otchłani czarnej dziury znikła z pola widzenia chciałem zawołać za nią zamiast krzyku szept poruszył wargami za późno rozpędzona wpadła w czarność dziury bezpowrotnie w ekspansji stygnącego czasu... po drugiej stronie rzeczywistości biała dziura tam na nowo rozpoczęło się tworzenie Wszechświata nadzieja ożywiona gorącem tworzenia wystrzeliła w przestrzeń kosmosu mnie i kometę... Sen dziurawy miałem czarno biały
×
×
  • Dodaj nową pozycję...