Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

_Marianna_W_

Użytkownicy
  • Postów

    24 214
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    20

Treść opublikowana przez _Marianna_W_

  1. _Marianna_W_

    tor grot

    Grot, ino monit org. Taki tor, grot i kat. To grotom i motor, ot.
  2. Starszej pani na przystanku, za plecami, jakiś młokos huknął strzał fajerwerkami; kobiecina się zerwała, niby młódka umykała, tylko szyba na przystanku nadal d/rżała.
  3. on mu- gazda- sadza, gumno
  4. Zarzucił mnie świat reklamy, nie wystaję spod papierów, mogę z/- czytać je pasjami od śniadania do deseru... , a kiedy już się nadziwię, rzucam się w wir spraw codziennych; liczę - sprawdzam/sprawdzam - liczę, tak... faktycznie... stan niezmienny.
  5. _Marianna_W_

    tabela

    gei był zły obieg
  6. _Marianna_W_

    tabela

    za rany zrzęda wadę zrzyna raz
  7. _Marianna_W_

    tabela

    - O, za doktora też? - E, tarot? - Kod, Azo.
  8. Limeryk O TYM MIKOŁAJU Z LAPONII - cd. Może zmierza tam, gdzie mieszka znana nam królewna Śnieżka; czy to góry, czy Mazury szuka jej na krętych ścieżkach. * A ten gwiazdor był sportowcem, i przyleciał odrzutowcem; zabrał Finkę pod pierzynkę, w śniegu, który padał w strofce. * Rozsypały się prezenty, a Mikołaj, jak stuknięty; o płot, i splot, przy tym bardzo nadszarpnięty. * A podobno dzieci zgraja poszukuje Mikołaja już od maja, na rozstajach, chociaz wiosną śnieg roztajał.
  9. _Marianna_W_

    tabela

    tabela, bale, bat
  10. _Marianna_W_

    tabela

    Ale... batem? - e, tabela.
  11. Panie, komu taką mowę? Są obrusy bezplamowe: nawet, jak zatłuści, to plama odpuści, takie buble pomysłowe...
  12. _Marianna_W_

    manekin

    Nike nam? O, też otomana nam oto że to. Ale tofu fotela. I mało kanap ma szampana. Kołami. A klas rewia? O, też otomana nam oto że to. A... i wersalka. Oni; Ken, a manekin? Aktor, kot, sarenka jak Ner, a stokrotka?
  13. Nie pamiętam, kto nabajał, że widziano Mikołaja, jak Polami z saneczkami za reniferami ganiał. * Panieneczka śnieżyneczka przyjechała na saneczkach, i choć była bardzo miła, to się w łóżku rozpuściła. * Mikołaj, który mieszka w Laponii, potrafi także powozić końmi. Lepiej ten fakt pomiń, że wpada przez komin. Po prostu o tym całkiem zapomnij. * Mikołaj do dzieci przybędzie zza lasku. Powinien być zaraz, wyjechał o brzasku; ale czyż idzie niż? Co to będzie, nie dotrze po piasku! * A podobno dzieci zgraja poszukuje Mikołaja; już od maja, na rozstajach, chociaż wiosną śnieg roztajał.
  14. _Marianna_W_

    Z agentem 007

    I chociaż bolała go głowa, to musiał swój dysk sformatować; ucichła pokusa, gdy zniszczył wirusa i znowu się mógł zalogować :)
  15. Przez chwilę popukał się w głowę a później jej wykuł podkowę; powiesił na drzwiach, westchnęła, że - ach i poszło na drugą połowę.
  16. _Marianna_W_

    sokół to

    Ot sokół, tłok os to. A po pijaku pukaj i popa. O, pijaku, pukaj i po... Pukaj. I pop? O, ten Asi pan. Aha. Pisał Asi pan. Utka taktu. A dar? A parada. Rai mu umiar. A sokoła im śmiało, i kosa! I wilgi z igliwi. O, tam góra; raróg ma to. Sokoły - tył. O, kos. Mała, zakazałam. Mamrot w tor mam.
  17. Baba Jaga prosto z gaju obleciała już pół kraju; nabyła gdzieś mopa, bo to wręcz holoupa, teraz frędzle jej zwisają.
  18. Twierdziły osoby i snoby, że umią przerzucać choroby, zaklinać, uzdrawiać się snami, a nawet wymieniać duszami. A ja chcę naprawdę niewiele; by dusza została w mym ciele na czas jeszcze nieokreślony, nim wejrzy z podniebnej ambony.
  19. A znów w innym miejscu - panie - po dach pnie się rusztowanie, lecz tam zamiast króla mistrz szpachelki hula, i królewny nie dostanie...
  20. No a jak by inaczej - przecież wczorajsze małe miasteczka to dziś wielkie metropolie - czyż nie Marianno . Ale jak bardzo będziemy chcieli to się spotkamy. pozd. oczywiście, pozdrawiam ciepło :l
  21. góra z górą
  22. A tak żyłka, jak łyżka ta. I on; goło i sioło gnoi. A dawka, jak wada. I on gania, i nagnoi. Akta, że... mężatka. Po kowalu kota, to kula w okop. A łyżka miodu; doi mak żyła. I pani mina... Pi. Ikrę żyw jada se, i pikle, i wielki pies; a daj wyżerki. I cukru Jurku ci. E, żar daje ... baba, żaba, beja draże.
  23. O miasteczko moje lecąc zachaczyła i telefon przelatując miotłą rozwaliła; nikt do mnie nie dzwonił, jakby Szef zabronił, alem go w Serwisie rychło naprawiła...
  24. to samo miasto w zaludnionych ulicach nie spotkam ciebie rzucony sweter na ciemnym tle widnieje napis ochronny
  25. _Marianna_W_

    A sak.

    Ot, no... kasjerka, jak rejs akonto. Soni nos. I krowa za worki. A tu ława - waluta. Kas ten omen; ot i bito monet sak. Kasia - kort, a traka i traka sak. A kozo ty z oka. A kozioł? Złoi z oka.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...