autorka j.w.
Promień słońca zabłądził w alejce,
wiatr o złotej jesieni coś szepcze.
Lśni paleta kolorów na drzewach,
cyraneczki przysiadły przy brzegu.
Czują jesień przybrzeżne szuwary,
pogubiły kwiaty nenufary...
Na wieszakach jesienne sukienki -
wsiąkły w mig - wyprzedane od ręki.
A na ławce plotkują kumoszki,
lecz im tego nie pozazdrościsz.
Byle plotką dziś nikt nie poruszy;
po co być manekinem bez duszy?
Może w puencie słów kilka dopowiem;
okulary się nosi na głowie,
snując się w kolorowych maseczkach,
omijając o półtora - dwa - metra