Duilla
Użytkownicy-
Postów
1 379 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Duilla
-
Więc to nie są żadne bzdury że pan Tadek ma pazury także pręgi ma na skórze choć to przeciw jest naturze kły wyrosły mu wspaniałe do polowań doskonałe lecz Tadkowi coś brakuje on tygrysem się nie czuje brak ogona mu doskwiera cóż on zrobić ma, cholera.
-
Więc z naszego "ptaszka" niezły Casanova niejedna dzieweczka przed nim się nie schowa
-
Wnet się role odwróciły wróbel przestał już być miły ruszył do ataku nagle dziobiąc orła tak zajadle że ten tym oszołomiony uciekł szybko przestraszony.
-
Ocet i musztarda każdy z nas pamięta a, jeszcze kaszanka co była na święta.
-
Cóż za zbieg okoliczności bo pamiętam z pośród gości jednego z kosmosu co pił do bigosu żytnią dla zdrowotności.
-
Chłopaczyna w nerwach cały wszystkie członki mu omdlały -Ja matury nie przeżyję proszę, niech mnie ktoś dobije. Jak powiedział tak się stało szlag więc trafił słabe ciało średnia ocen wyższa będzie cieszy Giertych się w urzędzie.
-
Nic na to nie poradzimy pogodzić się z tym musimy...
-
Można na kość To zamrozić i po świecie zacząć wozić niech kobiety podziwiają obejmują, dotykają a gdy minie roku połowa kupimy protezę dla gAłganowa.
-
Niegdyś byłem ci w Bielawie patrzę, i cóż widzę w trawie to z bielika kości, pióra na poboczu stoi fura przednią szybę ma wybitą "spotkał bielik się z kobitą" a ona drzemała nie wyhamowała bielik już się nie przywita.
-
Zbroja cała zardzewiała z wojaczyny zejść nie chciała Krakowianka się trudziła ale w końcu odpuściła i ukradkiem stamtąd zwiała.
-
Powiększyła się rodzina bo kurczaków cała zgraja nowe życie rozpoczyna jedząc dzień w dzień tylko jaja.
-
No bo to wszystko to była sodomia a łucznik był rodem z zakładów z Radomia nie był on krewnym Wilhelma Tella i bielmo mu w jednym oku doskwiera dlatego brzuszek sobie otwiera.
-
Włożył go do formaliny podziwiają go dziewczyny które lubią czasem pokazywać się z kuta..m.
-
Jedna kura litościwa do koguta się odzywa: "nie zabijaj się kochany ja mam w związku z tobą plany". Ty ogolisz swoje baczki wepniesz w grzywę wykałaczki a ja się wydepiluję wszystkie pióra przefarbuję. Gdy totalnie się zmienimy wtedy kurnik opuścimy wyjedziemy gdzieś na wczasy tam gdzie kur są inne rasy.
-
Co on z dziurą w brzuchu zrobi ona wszakże go nie zdobi nie spodoba się dziewczynom gdy wnętrzności mu wypłyną nim godziny dwie upłyną.
-
Znamy już powody Twego milczenia lecz czemu nie powiedziałeś nawet dowidzenia? już myśleliśmy, że forum rzuciłeś ale na szczęście zdrów powróciłeś I jak tam życie w Dublinie płynie? może odwiedzisz mnie jutro w Londynie? pewnie holideya też jutro macie więc wpadnij, co sam będziesz siedział w chacie. Pozdrowienia.
-
Koń koniakiem się zachłysta choć to zwykły hazardzista Konin martwi się o niego cóżeś zrobił nam kolego? Pójść z torbami nam wypadnie wylądować tam gdzieś na dnie a koń tylko się uśmiecha -zapytajcie o to Lecha? Choć wam długów narobiłem kupe forsy przepieprzyłem lecz jedynie mnie wśród koni immunitet zawsze broni.
-
Ja się wcale mu nie dziwię że swej żonie on fałszywie coś o pliszkach opowiada wszak o mniszkach nie wypada. Żona ta ornitologa to jest w łóżku straszna noga gdy się mąż do niej dobiera wciąż ból głowy jej doskwiera. Ornitolog o dziewicach marzy, przy blasku księżyca potem przyśnią się mu one sexi mgiełką otulone.
-
A czy muzyk jeszcze grywa swych talentów nie ukrywa ściany grubsze się zbuduje niechaj muzyk nam trenuje i do tańca coś przygrywa.
-
A gdy spadła się obiła i już nie jest taka miła wszystkie drzewa z Sochaczewa już wycięła panna Ewa bo się na nie rozeźliła.
-
Niech Anatol więc uważa głośno tego nie powtarza i niech język lepiej schowa tak jak Jurand że Spychowa.
-
W sejmie każdy nietykalny glejt ci ma parlamentarny i nie ruszysz jegomości bo Ci porachuje kości z BORu ochroniarz figlarny.
-
A więc chłop Izraelita codzień jada chlebek pita trening tak go wyczerpuje że już w polu nie pracuje chytry plan mu w głowie świta.
-
To, co wyło tak okrutnie było też na dworcu w Kutnie maszynista skakał w biegu do znajomych, do kolegów... a tu jak go coś nie lutnie... Mogła lutnąć lutownica lutnia lub Robert Kubica maszynisty nie znajdziemy więc się prawdy nie dowiemy. Maszynisty wszystkie członki zaśmiecają tory, łąki trza je zebrać by nie gniły by psy ich nie rozwłóczyły.
-
Więc dyrygent już na rencie teraz inne ma zajęcie panny z Rygi przyjechały i się całe mu oddały więc zalicza je zawzięcie.