Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Jacek_Suchowicz

Mecenasi
  • Postów

    12 210
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    107

Treść opublikowana przez Jacek_Suchowicz

  1. symbol stracona niewinność uczucia kiełkują w granatach szkoda że na horyzoncie a nie w sercu Pozdrawiam
  2. Jacek_Suchowicz

    haiku - kurki

    żółte kolonie krzyczą pośród igliwia pieprznik jadalny
  3. czasem pociągi zgubią rozklady noc nam ujada psy siedzą cicho gwiazdy dziś mają swoje parady a mleczną drogą zasuwa licho wszystko się gmatwa nic nie poradzisz wszelkie godziny zawłaszczył las jakaś awaria i król jest nagi wars jakąś kawę czasami ma :)))
  4. ładnie miłość nie tylko ma kwiat jabłoni lecz wszystkie kwiaty z całego świata upojny zapach wabi kolorem gdy ją przeżywasz to jakbyś latał :))
  5. a czas się sączy między palcami mijają dni miesiące lata ten choć zawsze wędruje z nami spraw materialnych nie będzie spłacał zaś z duszą stale ma rozliczenia jakby się znali od dawien dawna on goi rany w śnie zapomnienia a przy nim przeszłość staje się ładna :)))
  6. świat interesu obecnie nie ma dzisiaj napastnik jest zda się górą Najwyższy działa zmienia przymierza może być wkrótce bardzo ponuro Pozdrawiam ps przepraszam za krakanie ale pewne zjawiska przerażają
  7. masz prezent ode mnie - jest Twój :))))))))
  8. pieniądz łatwo można zarabiać lecz często ludzie się wstydzą po tym a nowy bóg brązami wabi razem z niebieskim to pięćset złotych :)))
  9. "1 Gdybym mówił językami ludzi i aniołów1, a miłości bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący. 2 Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadał wszelką wiedzę, i wszelką [możliwą] wiarę, tak iżbym góry przenosił. a miłości bym nie miał, byłbym niczym. 3 I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją, a ciało wystawił na spalenie2, lecz miłości bym nie miał, nic bym nie zyskał." miłość zobowiązuje obarcza winą i prosi często o wybaczenie miłość jest drogą radości pełną skromna i cicha bywa cierpieniem :))
  10. ładne nostalgiczne czemu ostatni ma być ten sierpień po nim następne powoli przyjdą sierpień zamyka lato z imentem a gdzieś na rżyskach skryło się licho lecz za nim zamknie sypnie owocem brzoskwiń moreli jabłek i guszek a ja niebieskie śliwki wolę czy w konfiturze czy w spirytusie :))
  11. @andrew @wierszyki ogień oczyszcza dzięki @wierszyki czy za szybko:))
  12. @Berenika97 Operacja się udała ale pacjent zmarł. No taka duża dziewczynka i nie wiedziała???? serduszko wg uważania piętro niżej czytam!!!
  13. jesteś bardzo delikatna Pozdrawiam :))
  14. całość jako metafora - ładne czy nam się uda opuścić wczoraj gdy wciąż umysły mamy zgnuśniałe myślenie jawi się jakaś zmora tylko schematy lecą skostniałe więc pierwej umysł ze złogów oczyść duszę wypucuj aż do białości a gdy to zrobisz to spróbuj ruszyć niech nowy ląd w twym sercu gości :)))
  15. Wykrzyczmy w końcu moi kochani: "dziś Europa wciska onanizm". Pan już się zajął niesfornym ptaszkiem, pani w kąciku dopieszcza ważkę. A w miedzy czasie ludzi w bambuko robi ten kołchoz i trzyma krótko. Zaś oni patrzą tam gdzie powinni i mają papu kanciapy "z gliny". Nie protestują, na wszystko zgoda, choć czubek nosa na kwintę opadł. Za to kontynent już prawie płonie. Czy może ogień przyniesie koniec?
  16. pięknie chłop zawsze jest pewną ostoją (nie mówmy tu o dewiantach) wysłucha ze stoickim spokojem prostuje problemy wzdłuż kantu choć ponoć potrafi kantować i wierzyć mu nigdy nie wolno ukoi uchyli część nieba zcałuje z policzka łzę słoną ... Pozdrawiam
  17. ładnie a ja dodam każdy swe szczęście celebruje i nie zależy to od wieku życie docenia i szanuje dostał skrzydła nie odleci świat go zatrzymał rankiem zdarzeń kolorem oczu słów melodią ciepłem bijącym z twojej twarzy marzeniem by być tylko z tobą :))
  18. @Alicja_Wysocka cóż że sumienie zębów nie ma ale jest stale wszędzie z tobą wciąż przypomina drąży temat ognistą je zapijasz wodą potem powoli wpadasz w nałóg dna dosięgając marnym bytem pochłonie ciebie jakiś barłóg a ten z rogami jest w zachwycie :)
  19. nawiązujesz do dzisiejszej ewangelii "nie chowajcie się przede Mną jak dam w Raju,by ukryć waszą grzeszność. Ja przecież wszystko wiem i nie da się nic ukryć przede Mną. Nie liczcie na to, że sami potraficie ją naprawić i przyjść do mnie czyści. Sami nic nie zrobicie, a odwlekanie powiększy zło. Trzeba je natychmiast przynosić do Mnie, abym usunął, zanim się rozrośnie. Trzeba pokonać wstyd i z pokorą pragnąć mojej pomocy" 152 Świadectwo Alicja Lenczewska
  20. a dla mnie noc szkli się pół litrem żubrówką pitą z musztardówki wspomnieniem cieni miłych i zwiewnych sentymentami szklanych luster
  21. @Alicja_Wysocka ale sumienie będzie gryzło wciąż zakłócając spokój duszy dostanie pryszczy w oka mgnieniu na twarzy mogą być wyrzuty w końcu potrzeba to wyrzucić bo życie samo go rozliczy ze skruchą przyjąć wsze pokuty nie zawsze uda się przemilczeć :)
  22. potrzebna uczciwość to jest oczywiste choć wielu udaje że nawet o niej nie wie nosimy w sercu także w rozumie lecz ją tłamsimy a czy w potrzebie choć ta potrzeba jest oczywista hajsu każdemu brakuje przecież część się upodli zaprzeda chyba lecz co zabierzesz gdy śmierć przylecio :)
  23. @Annna2 powiem prawdę nawet mi do głowy nie przyszło zaglądać do Parlickiego. Na spotkaniach ktoś się powoływał w dyskusjach a mi to przepływało Barańczak: W 1981 r. wyjechał do Stanów Zjednoczonych i rozpoczął pracę na Uniwersytecie Harvarda, gdzie objął katedrę języka i literatury polskiej im. A. Jurzykowskiego na wydziale slawistyki. Był członkiem Polskiego Towarzystwa Naukowego na Obczyźnie, współredagował Zeszyty Literackie wydawane w Paryżu. W latach 1986–1990 był także redaktorem naczelnym „The Polish Review”, kwartalnika wydawanego przez PIASA Parlicki:Wykładał w Instytucie Spraw Publicznych Uniwersytetu Jagiellońskiego, na Wydziale Rehabilitacji Ruchowej Akademii Wychowania Fizycznego im. Bronisława Czecha w Krakowie i na Wydziale Humanistycznym Wyższej Szkoły Umiejętności im. Stanisława Staszica w Kielcach. to nie znaczy, że ujmuję coś z wysokiej półki poezji p.Parlickiego - pisze fajnie, ale podejście Barańczaka jako inżynierowi jest mi bliższe i prostuję nie jest to produkt villanellopodobny ale villanella wg. p. Parlickiego chylę czoła i przepraszam
  24. @Robert Witold Gorzkowski przypomnę, że kiedyś (było dawno i prawda) odbywały się spotkania uczestników tego portalu Ja byłem tylko na dwóch; w Srebrnej Górze u p. Rewińskiego, (pokazał przy okazji jaką domek w kształcie piramidy zbudował dla zdrowotności). Mieszkaliśmy na prywatnych kwaterach a spotkania były w miejscowym barze oraz na spotkaniu organizowanym przez Bezeta w Pieninach k/Szczawnicy w schronisku górskim chyba w Palenicy - też wrażenia niezapomniane (jak pogrzebiesz w archiwach portalu przed rokiem 2010 to może uda się znaleźć relacje) Dla mnie jako człowieka stawiającego pierwsze kroki na tym ugorze pisarskim - frajda niesamowita (uczyłem się poezji) pozdrawiam
  25. pomysł znakomity - z realizacją trochę gorzej villanella - (fr. villanelle) – utwór wierszowany wywodzący się z włoskiego folkloru, ale rozwijany od XV do XVII wieku we Francji. Tam też został skodyfikowany przez poetę Jeana Passerata (1534–1602). Po dwustu latach rozwoju gatunek ten został zarzucony, aby się odrodzić w XIX wieku w poezji angielskiej. Rozwijana przez takich autorów jak Austin Dobson czy Oscar Wilde vilanella nabrała cech filozoficzno-refleksyjnych. W XX wieku vilanelle pisali min. W.H. Auden, Dylan Thomas czy Elizabeth Bishop. W polskiej literaturze ten gatunek uprawiał m.in. Stanisław Barańczak. Vilanelle cechuje kunsztowna konstrukcja, na którą składa się pięć trzywersowych strof rymowanych w układzie aba. Szósta, ostatnia strofa, zbudowana jest z czterech wersów w sekwencji abaa. Układ wersów musi spełniać sztywne warunki. Pierwszy wers, lekko zmodyfikowany, musi się pojawić jako trzeci w drugiej, czwartej i szóstej strofie, a wers trzeci na końcu strof trzeciej, piątej i szóstej. Sens powtórzonych wersów może być zmieniony, natomiast rym, rytm i brzmienie powinny zostać zachowane proponuję poprawić rytm Wiersz przecież nie ma żadnej władzy. 6/4 Można wziąć tyle tych zachwytów. 6/4 Zanurzyć się i nic się nie zdarzy. 6/4 Zagrać polifonie, choć nic nie wygramy. 6/6 Gdy tchu zabraknie ocali z zaszczytów, 5/7 bo wiersz nie ma żadnej władzy. dalej się sypie Melozzo da Forli- tych obłoków mapy Agnus dei tych wszechrzeczy atutów zanurzyć się w nich, a nic się nie zdarzy. Zima Bruegla- tu aż twarz cała parzy Upiory Goi grozy wielkich niebytów jak strofy, co nie mają żadnej władzy. Dante wciąż niewarty żadnej ofiary. Cieniem bzów jaśniejących nawyków, zanurzyć się i nic się nie zdarzy. Gdy życie o kłamstwie wciąż marzy. a śmierć prawdą wyzwolonych świtów. Wiersz przecież nie ma żadnej władzy, zanurzyć się w nim, a nic się nie zdarzy. a bardzo łatwo można poprawić i będzie cymes a jak na razie produkt villanellopodobny pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...