Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Jacek_Suchowicz

Mecenasi
  • Postów

    11 883
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    107

Treść opublikowana przez Jacek_Suchowicz

  1. fakt nie ma już tamtych sklepów z zabawkami w których makieta HO wiązała oczy a kilka parowozików mknęło przez tunele co chwila zatrzymując się jedynej stacji i jakaś siła ożywiała mini miasteczko cysterna mknęła ku stacji benzynowej tylko ludzie jakby zamrożeni ale wyobraźnia ożywiła chodniki nie ma już sklepów z samolotami sklejanych z drewnianych profili napędzanych gumką od majtek lub silniczkiem spalinowym nie ma sklepów z okrętami wojennymi przy sklejaniu cierpliwość i wyobraźnia rozpalały się do białości choć to tylko karton :)))
  2. z wyborów niewzięty ile bierzesz pensji czy płacą tobie Niemcy bo Polskę rozwalasz nie umiesz tu rządzić no to spier....j :)
  3. Skromna żona poety, w naiwnej niewiedzy, sweterek śliczny dzierga swemu mężusiowi. Oczka płyną po drutach, nie wchodzą sąsiedzi, dziś pan mąż posiadł wenę, więc niech sobie tworzy. Wzrok na niego kieruje, od czasu do czasu, czy aby z nim dobrze i czy nie zachorzał. Bo on jest jakiś dziwny, oczy pełne blasku, rozpromienione lico - duszę trawi pożar. Myśli, że wieszcz przeżywa, dla niej przecież pisze, dozgonne swe uczucia, przemienia w wyrazy. Więc bardzo się postara, by sweterek wyszedł; zrobi z przodu warkocze - będzie mu do twarzy. Północ dawno minęła, kończą już oboje. Ona zszywa sweterek, i rękawy składa. On dobrał metafory, dał się wenie ponieść, Ostatnią strofę kończąc, sens chce dziełu nadać. "Przymierz moje kochanie ten piękny sweterek Może na mnie wylejesz swych uczuć strumienie?" A tu ranią z ust słowa, aż do bólu szczere: "Wybacz, nie mam ochoty, rozbierałem wenę." Przemiłe żony wieszczów: wy miejcie baczenie. Gdy wasz chłop wiersze pisze, wzdychając zbyt mocno, czy aby z jakąś weną przeżywa spełnienie, aż wam do końca życia - zostanie samotność.
  4. Dziecko jak dziecko ale trafiło w sedno. Duch Święty wkłada czasami w usta dzieci zdania, które one do końca nie rozumieją a u dorosłego, który to usłyszy zmienia jego dotychczasowe życie!!!! Pozdrawiam
  5. @jan_komułzykant myślałem że jesteś bardziej romantyczny a to tylko alternator - brrr :)) @Antoine W u mnie tylko kot - miasto Pozdraiwam
  6. o życie walka jest z każdym dniem znów dobry unik i ognia brak jak długo wytrwasz w takiej grze gdy ruchy już spowalnia czas :)
  7. przepraszam ale muszę dopisać to eko sięgnęło zenitu bo cmentarz jest eko w Krakowie się trumna rozkłada po cichu zaś lampki solarne nie powiem ...
  8. ładna piosenka - można by pisać i pisać a po co mi marzyć wszak może się zdarzyć że czule potrafisz mnie kochać swą wredność gdzieś schowasz i zaczniesz od nowa ze szczęścia już będę w podskokach i świat się odmieni świeżością zieleni zakwitnie radośnie wiosennie choć jesień chłodnawa wilgocią opada nas wiąże gorące spełnienie :)
  9. bo On jest sensem ziemskiego życia wytapia złoto cierpienia płomień dziesięć zdań z tablic - istnienia przykaz o nich nie wolno nigdy zapomnieć :)
  10. @Sylwester_Lasota chyba się zgrywasz to Twój ulubiony futrzak - mruczuś pozdrawiam:))
  11. te łańcuchy pokarmowe po coś są - świat sam po sobie sprząta Pozdrawiam
  12. o których wiatrach Waść tutaj radzi czy tych od niżu czy od kapusty oba szkodliwe za każdym razem z drugich grzejemy osiedla ludzkie to wszystko razem jest wielką ściemą idee owszem są bardzo słuszne dyskusja służy by tylko zrobić sieczkę z rozumu pozdrawiam - uśmiech
  13. już księżyc wśród ciszy pogmerał i gwiazdy też swoje zrobiły czy noc cieniami spłynęła wątpliwość zniknęła jak nigdy :)
  14. chciałbym wieczorem pogłaskać butelkę aby mi nalała wina wybornego a ona odmierzy w kieliszku troszeczkę wytrawne czerwone znów Carlo Rossiego jeszcze zabulgocze kiedy ją odstawiam "może pić byś przestał bo alkohol szkodzi" ze złości ciapnąłem nie lubię jak gada muszę szkło pozbierać i umyć podłogę :)
  15. super !!! tak trzymać - może się ludzie obudzą pozdrawiam
  16. dzięki ale: symbioza: - zjawisko ścisłego współżycia przynajmniej dwóch gatunków organizmów, które przynosi korzyść każdej ze stron lub jednej, a drugiej nie szkodzi - Wikipedia
  17. W ogródku pomiędzy marchewką i nacią, co kocha wręcz lato, bezgłośnie coś sunie dość lekko, cień długi i czarny o psia kość. Lecz z psiakiem go proszę nie mylić. Choć słuszny potrafi być w kłębie, nie wzgardzi nornicą, motylem, najbardziej uwielbia gołębie. Ta sjesta w zielonych rabatkach pozornie jest sielska i słodka. Dla słabych jest chwilą niełatwą. Niektóre przypadkiem śmierć spotka.
  18. swą bezmyślnością i głupotą ludzie dziś sami tworzą hejt są sterowalni robią po coś nie wiedząc że ktoś tego chce komuś na rękę to działanie może oszołom albo szpieg kogoś ośmiesza i ma za nic aby korzyści z tego mieć :)
  19. to niby nic nadzwyczajnego to jedna z wielu świętych prawd co ponad własne stawia ego rodzinę którą teraz masz :)
  20. tylko dodam: i chciałem się zagazować wierszami bez tlenu refleksji nie wyszło :)
  21. być podzielony naród przestaje bo nowa władza umie zjednoczyć tak dba o Polskę popalić daje otwiera biegiem zamknięte oczy :)
  22. to przez te grona ją zauważył jędrne dojrzałe wiążące oczy zaraz zapragnął o niej pomarzyć czarując słowem także zaskoczyć może się złowi na te westchnienia wczesnojesienne co nic nie zmienią po uniesieniach do zapomnienia była minęła piękna przyjemność :)
  23. @Sylwester_Lasota właśnie a powinno być w domu wśród swoich tak jak dążymy aby porody były rodzinne witamy maleństwo tutaj i żegnamy bliskich - niech odchodzą otoczeni naszą miłością Pozdrawiam @hauser nic w tym osobistego nie ma zwłaszcza w szpitalu - i następny proszę a może śmieć przypadkowa - ponoć nie ma przypadków tak jak w tym filmie https://www.cda.pl/video/151894696e
  24. a dzisiaj zapukała samotność w moje drzwi i łezka spadła mała bo ciągle coś się cni Tak późno zrozumiałam, co dusza szepcze mi, ona wie najlepiej - jak nikt! nadzieja w sercu żyje że swój los zmieni bieg znajdzie on się przy mnie tak pragnę bardzo chcę Tak późno zrozumiałam, co dusza szepcze mi, ona wie najlepiej - jak nikt! ...
  25. ładne a ja dodam na ścieżki wspomnień zbierasz wiele barwy jesieni smaki owoców pamiętasz jak pachniała zieleń i jaki miała kolor oczu pierwsze sympatie skryte przed światem w tornistrze czyjaś gumka do włosów jak mamy wzrok przenikał czasem i bomba z gegry ten dopust losu :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...