I nawet jeśli czarne chmury oplotą nas swymi kłębami,
jeśli szatan zaślepi nas promieniami
swej nienawiści i głupoty siłą,
To nie na wieki, nie na lata, na chwilę...
Bo on jest niczym, jest tylko okruchem bezwładnym
przy tej Miłości, ona pokona każde zło i każdą ślepotę,
więc nie dziwię Ci się Kochana że oślepłaś,
lecz przejżałaś na oczy,
przejżałaś jak dziecko które z łona matki wyjęte zostało
które trzeba tulić by nie płakało,
ja tulić Cię będę i nigdy nie przestane,
Jeśli będzie trzeba to przed Bogiem stane,
stane i padne, padne na twarz nie godną jego spojrzenia,
by prosić go błagać o dar wybaczenia,
i wybacze Ci, i będą wspomienia,
lecz te dobre bez złych zostane,
więc prośmy Boga a będzie nam DANE!