Znów otworzą się okna
z widokiem na podwórza,
a ogródki zakwitną kwiatami.
Choć utracono wartości,
a uczucia przygasły,
serca nauczą się bić na nowo.
Znów pójdziemy do kina,
usiądziemy w teatrze,
napiszemy kilka wierszy
i wsłuchamy się w muzykę.
Zasiądziemy w altanie.
W porcelanowych filiżankach
zapachnie świeżo parzona kawa.
Spojrzymy
w bezchmurne niebo.
Odbudujemy miasta.
Po ulicach znów pojadą tramwaje,
a wiejskie polany
wypełni cisza.
Na jednej z nich
będzie pasła się krowa.
Niejeden wrażliwy człowiek
jeszcze się zakocha
i powie z uśmiechem:
„Miłość jest piękna”.
Powstaną z popiołu ludzie,
podniosą się z kolan.
Ucichnie huk ruin,
znikną zgliszcza,
a dym rozwieje wiatr.
Głodni zostaną nakarmieni,
a w ich dłoniach
zakwitnie kwiat —
prosty znak nadziei.
I tak z popiołu
narodzi się
nowy świat.
Autor wiersza
Damian Moszek.