Kiedy słyszę o tobie,
widzę tylko czarny punkt.
Postać, z której wypływa
krew Erebu.
Twój głos jest jak
garść zimnego popiołu.
Twoje myśli —
miazmatyczne, zatrute.
Po tym, co zrobiłaś,
stałaś się tylko fatamorganą —
złudzeniem, którego już nie szukam.