O Dionizosie, Tyś jest wspaniały
To dzięki Tobie się tutaj zbieramy
Pod królestwem Artemidy kochanym
Się rozkładamy kociołkiem, nie małym
Wtem wędrowcy się schodzą wreszcie
Niosąc mięsiwa w dobrym geście
Hestia dbała, by jadła było w dostatku
Ta uczta nie była dziełem przypadku
Za radą Metis doniosłe tematy wspominamy
O Gaji, Tartarze i Erosie rozprawiamy
Zaszczytem dla nas gościć Agona
Sprawdzić kto lotką trafić zdoła
Na pożegnanie Ares przedstawił nam oręż własny
Aż świat dookoła stał się zbyt ciasny
Tak to końca biesiady doczekaliśmy wreszcie
Idźcie w świat i naszą prawdę nieście