Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

ĄyĄy

Użytkownicy
  • Postów

    5
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez ĄyĄy

  1. Patrzysz się w barwę czerni, Nigdy głębszej nie ujrzałeś. Krawędź choć stroma, Choćby kusiła, Stoisz. Twardo trzymasz się, ale czym? Czym się uwiążesz, aby nie spaść? Czy już to zrobiłeś? Dalej się pytam, ja ciebie, Ja - matka twoja, Śmierć twoja, Oddana ci, ale komu? Komu oddana? Gdzie twoja lina?
  2. Widzę ją, Pustą istotę wśród pól zmierzchu, Jej barwa i zapach przywodzą mi, Moment narodzin Gdy cień mój, na tym świecie Był I widzę ją dalej, Pustą istotę wśród pól zmierzchu, Jej wzroku nie ma, Nie u mnie, A gdy będę przy niej... Czy ją zawołam? Czy się odezwie?
  3. Sam tytuł wydał mi się bardzo ciekawy, a czytając dalej czułem jak bardziej się w to zanurzam. Sam czytam poezje przede wszystkim emocjami i to jak one mnie tu ruszyły, jest wyjątkowe. Te symbole kształtujące klimat niedostrzeganego bólu, to jest coś co rusza.
  4. Rwą ziemie fale o płaczu milionów, Grabią z tego co matka im dała, Tłumią to w sobie, Niebieskie morze, Tłumi to w sobie, W czerwonym kolorze, Płynie z rany ciecz, Powiedz mi, o jakiej barwie ona jest?
  5. Spada na ziemię wizja, Lekko potykając się o inną, Runie twardo w dół, Chwyta ją kolejna, Razem, Lecą w kierunku dłoni, Łączą się, W co?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...