Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Janekq

Użytkownicy
  • Postów

    3
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Janekq

  1. Tyś drogi Johnie, Pozbawił mnie trosk, Natchnął chwila życia, Stanem błogości, Błogości, wśród której obumarły ułomności zbyt kłującej rzeczywistości. Tyś mnie prowadził przez święte księgi, Kreując je na sposób pokrewnej mi duszy, choć na co to było, twe żmudne starania? Gdyż teraz stoję, Naprzeciw krzyża, Zdaje mi się bliższy do piekielnego sztyletu niżeli życia wiecznego Tobie ofiarowanego - Zbyt wcześnie, Boleśnie, Pozbawionego.
  2. @Charismafilos Cieszę się, że udało mi się Cię zainteresować! Rzeczywiście to dopiero początek, więc mam nadzieję, że następne zapiski utrzymają Twoją ciekawość... a nadejść ma ich coraz więcej:)
  3. Coś ty uczynił Jezu, Pozbawiając setki usposobienia swego miłosierdzia Coś ty uczynił Jezu, przyprawiając swego wysłannika do wiecznego piekła Niekończącej się męki - boleści których nie sposób pojąć Coś ty uczynił Jezu, Ukrzyżowując nieczystą duszę, którejś nie przyrzekł zmartwychwstać, by odrodzić kwiat lotosu, pozbawionego ran szatańskich, wspomnień drastycznej burzy. Coś ty uczynił Jezu, Prawiąc kazania noszenia własnego krzyża, a gdy zostało to poczęte, Krzyż poniósł ofiary. Coś ty uczynił Jezu, Odbierając - mego bliźniego
×
×
  • Dodaj nową pozycję...