Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Dolcio

Użytkownicy
  • Postów

    2
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Dolcio

  1. Gdy patrzę tam, gdzie światy dwa, brama dzieli, Staram się doglądać, szukając odpowiedzi na moje pytania. Chciałbym się dowiedzieć, ile jest odcieni bieli? I czy rzeczywiście to co dobre zawsze jest do poznania? Pan Twardowski siedzi i się zastanawia: "Dokąd ten świat zmierza? Czemu chmura mi widok zaciera?". Ta daleka wizja, go o ból głowy przyprawia, Bo przecież człowiek nie wie, jak wyglądać będzie nowa era. Nie wiem i ja, ale staram się stawić wszystkiemu co straszne, To niebo nie podobne jest do kwiatu kwitnącej wiśni, Choć owoce na pierwszy rzut oka nie są rubaszne, Ale kto wie, co parę dni w tej niepewności ziści? Może całą ta wizja to tylko ulotna chwila, Która tak naprawdę nigdy się nie objawiła? Może głowa płata nam figle, bo Twardowski spać zamierza? A gdy go nie będzie, diabli ziemię uściskiem obieli Cała ta ziemia, kłuje powoli jak każda z igieł jeża, Bo gdy patrzę tam, gdzie światy dwa, brama dzieli, Widzę pustkę, która do nikąd zmierza. Więcej na oczy mnie już nie widzieli
  2. Droga miłości co uskrzydlasz, Dlaczego niczym Dedal i Ikar bywasz? Ty niczym słońce nadajesz blasku, Ale przez Ciebie dochodzi do tego potrzasku. To Ty nadajesz barw temu co szare I wskazujesz sens życia wytrwale, Lecz gdy się z drugą osobą nie powiedzie, Uderzasz mocno, niczym Ikar o ziemię. Wszystko traci sens i pióra się nie kleją, Bo wosku brak przez te kłucie w sercu. Wosk ten stopiony nie przez słońce, A przez uczucia co ranią nas ciągle. Gdy jednego dnia jesteś jak ojciec z synem, Latasz frywolnie i cieszysz się życiem, Drugiego, nie masz siły na nic, Bo po co taki byt, gdy znów wszystko masz za pic? I znów Cię kłuje, i znów Cię boli, A bez miłości mógłbyś latać do woli. Po tym wszystkim zadaj sobie pytanie, Czym nasz żywot, gdy uczuć nie ma w nim wcale?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...