na głowę skok
w świętą wodę
wstrzymuję oddech
dam radę
pierwsze pociągnięcie ramion
zaciskam oczy
widzę to wszystko
szybciej poruszam nogami
poczucie winy gryzie mnie w stopy
moje płuca już nie chcą przepraszać
powoli przewracam się na plecy
sól zbiera mi się na języku
miałaś być silna
płynę dalej
chcę dotrzeć
aż do pierwszego zanurzenia
8 VI 2024