Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Jacek273

Użytkownicy
  • Postów

    1
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Jacek273

  1. Telewizor śnieży wydając złe dźwięki, Kolory w ekranie złość zmienia w procenty, Jak huk ciężki dzwonu. Szum i mgła, i rozpacz, Zabiera łapczywie z czym się nie chce rozstać. Mlaskanie śmiałości w przezroczystej wodzie, Co zaśmiać się już tylko w urojeniach może, Szuranie po deskach szorstkich jak jagody, Aż cień gromowładny szczęścia znów nie złowi. W końcu kroki ciche bystrej jak nóż twarzy, Bystrość oddał ciału, które wraz z nim łazi, Jak lalka wisząca na szatańskim stosie, Szatańskich omamów będąc złym pokłosiem. Wszystko w głowie kukły w teatralnym stanie, Który wiarę w siebie rzuca w bok ospale, Pęta w nogach kroki łamią uporczywie, Krzyk, co słyszy ciszę, krwi mu jest spoiwem. „Czy to człowiek? Kukła? Lalka, trup, bogini? Cierpi to przez świat ten? Czy w czymś sam zawinił? Czy się w sen zanurzy? Łańcuch z rąk umyje? Czy z kimś porozmawia? Czy sam w śniegu zginie?". Szum telewizora, procenty na stole, Spektakl bez widowni z podziałem na role, Głowa doczepiona do sztucznego ciała, W środku sztuczny człowiek, z zewnątrz – sztuczny dramat. Pięć kroków do łóżka, każdy co pięć minut, Byle swego planu dochować minimum. Kołdra swoim ciepłem ciało sztywne chłodzi, I do mózgu żadna myśl już nie dochodzi. Wszak myśl jedna, której nazwać sam nie umie, Tańczy tango strachu i przez ciało sunie, Jak prąd umysł nagle w jednej chwili bierze, Roztrzaskuje strzępy i każe tak leżeć. Jednak rankiem patrzy prosto w sufit, który Jest obmalowany niebem szaro-burym. Nie patrzy już w górę, nie patrzy przed siebie, Oczy mu gdzieś stoją, myśl patrzy za siebie. Telewizor działa cały czas poprawnie. Procenty czerwone, białe i wytrawne Leżą wciąż na stole czekając na pana, Żeby znów utopić smutek w miligramach. „Co będzie następne? Kiedy dzień nastanie, Czy ten człowiek chociaż raz wstać będzie w stanie? Czy się wszak za siebie weźmie nim zła ręka Przyszłość mu odbierze w zamierzchłych udrękach...".
×
×
  • Dodaj nową pozycję...