✅ PUBLIKACJA W RAMACH CYKLU POETYCKIEGO 365 OKRUCHÓW DNIA
✅WIERSZ NR:1
✅ TYTUŁ:WIERSZ ZAMIAST WSTĘPU
✅ DATA:1 I 2026
✅ Autor:Andrzej300
✅ Inspiracja:
✅
✅ Wiersz dostępny na fb do dnia:30 III 2026
✅NASTĘPNIE ZOSTANIE PRZENIESIONY NA MOJĄ STRONĘ INTERNETOWĄ:
✅ Wiersz:
Nie zaczynam od obietnic, tylko od kroku jednego,
Ten tomik nie jest planem ani mapą na przyszłość,
jest zapisem uważnym tego, co było po drodze.
Zanim dzień w wieczór spłynął, a myśl ucichła w ciszy,
zbieram to, co się zdarza, nie pytając o sens.
Życie nie czeka nigdy, aż staniemy gotowi,
Inspiracje przychodzą i gasną bez pożegnania.
Nie zatrzymuję się długo, nie nazywam wszystkiego,
Biorę to, co jest teraz, i pozwalam iść dalej.
Nie wszystko chce być jasne ani prosi o wybór,
Nie wszystko domaga się decyzji i słów.
Czasem wystarczy spojrzeć i zapisać istnienie,
Pozwolić, by zostało, choćby tylko na chwilę.
To nie jest zbiór odpowiedzi ani prawd ostatecznych,
To ślad dni, które były — i już nie powrócą.
Trzysta sześćdziesiąt pięć prób bycia tu i teraz,
Zanim okaże się nagle, że było ich mniej.
Piszę, mówię i nagrywam, by nie zgubić chwil,
Czasem wierszem, czasem głosem zapisanym w drodze.
Miasto, góry i lasy, zmęczenie i zachwyt,
Śnieg pod stopą, cisza po rozmowie bez słów.
Interesuje mnie poranek i powrót do domu,
Ciepło, które zostaje, gdy dzień już się kończy.
Nie szukam definicji ani prostych wyjaśnień,
Bardziej obecności niż znaczeń i nazw.
To miejsce jest pamięcią i próbą ocalenia
Myśli, obrazów, spotkań i cichych pragnień.
Czytam głośno to, co było zapisane po drodze,
W samotności i bliskości, w ruchu i w bezruchu.
Jeśli coś z tego zostanie, to znaczy: wystarczy.
Jeśli coś zniknie — w porządku, tak miało się stać.
Najważniejsze, że przez chwilę było prawdziwe,
I że ktoś je zauważył, zanim zgasł jego ślad.