zona
przekracza ramy poezji ucieka
z wiersza wierszem poprzez wiersz
spadający płatek peonii ostatni
kameliowy takt jaskółka rysuje
płótno rozdarte ramy połamane
taniec pingwina i aria łabędzia
słoń w składzie a porcelana czeka
nie jutro to dziś maki lilaki zarośla
polny kwiat złamany burze i wiatr
ramy i rany nie obrysujesz linią
to fakt nie ma obrysu jest zona
brak dostępu zakrzywiony czas