Historyjka taka,
Pies goni dziobaka.
A dziobak pod beczkę,
Nic z tego nie będzie.
Już się piesek znudził,
Długo się nie nudził.
Już goni owieczkę,
A owca pod beczkę.
Z beczki wyszedł kogut,
W kapeluszu z siana.
Pies spojrzał na niego —
„Co robisz kolego?”
Kogut nie odpowiedział,
Kapelusz poprawił.
Wskoczył znów do beczki,
I tak się przedstawił.
Co to za maniery?
Nikt takich nie widział!
Przecież się spytałem?
A nie odpowiedział.
Pies zatrwożył się w tej sprawie,
I zapomniał o zabawie.
14.02.2026r.