Gdzies tam w Weronie.
Gdzie pory roku ulotne.
A posągi mówią lirycznie
Powieści erotycznie, mistycznie.
W snami lśniącym ogrodzie,
Gdzie czerwień róż krzaczastych
Odbija biel księżyca śpiącego…
NIE NIE NIE!
ZBYT ROMANTYCZNE,
…Muszę to jakoś podkręcić.
W ogrodzie cierni zdrad.
Romeo, w reflektorze
Julkę ślepo castinguje.
Zejdź z balkonu, to cię wypróbuję.
Stań na scenie, pokaż nam!
Swe najlepsze
Najlepsze w życiu ruchy.
Niech Werona
Zobaczy co kryje.
A ja ocenię,
Czy można cię kochać:0
Oh hej! Wyglądasz w tym pięknie!
Przesunę cię w prawo.
Masz ładne łydki! Więc brawo!
Ciebie w lewo…
Za tą twarz.
Lewo, lewo, prawo, lewo...
Zabawmy się znów!
Gdy nie odpiszę,
Cóż, problem nie mój!
Skrzętnie wybieram obiekty
Kolekcjonuję, jak Pokemonów karty.
Chcesz być jedną z nich?
Kocham ta grę,
Ja wybieram. Ty płaczesz.
Co chcesz wiedzieć kochanie?
Ćśś, z tym krokiem nie mów wcale.
Bo Kupidyn… ominie mnie bokiem.
To toksyczna gra
Ekscytująca gra.
Rozgrywka bez kości
Palce suną po planszy ciał.
A gdy wychodzisz,
Następne lewoprawo.
Wszyscy gramy w tą grę,
Licząc na miłość z księżyca,
A to tylko sztuczne podchody.
Gdzie się podziały prawdziwe zaloty?
Lewo, prawo, prawo, lewo.
Jak w kasynie, przegrasz.
W ruletce z serc.
Kto w nią nie grał,
Niech przeklnie.
Kochamy momentami.
Na scenie, ranimy kobiercami.
Osadzając się w rolach
Chwilowych aktorów.
By zniknąć ze swych żyć.
By zniknąć znowu z mojego…