Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Azraell

Użytkownicy
  • Postów

    6
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Azraell

  1. Trzecia kawa nie pomogła A jezus nie zmartwychwstał Chciałem wstać Ale chyba coś nie wyszło Dobry dzień się wylał Podłoga jest zbyt śliska Tak bardzo, bardzo chciałbym Porozmawiać Ale nie umiem zacząć Kiedy cisza mnie przeraża Głęboki wdech i znowu Nic się nie zmienia Wciąż brakuje mi powietrza Podróże w kształcie Linii łazienka - łóżko Już raczej nie kształcą A na półkach stoją Nieprzeczytane książki O bezsensie słów I znaczeń Okno bywa morzem Może, przyjdzie list w butelce Światło, miga, oczy Już nie nadążają, świat Zaczyna się rozpływać Jak... Farba oleista Moja rzeczywistość O ile jest, to bywa Drugą stroną płótna Coś przebija lecz pusta Czas znowu się rozmywa A Dalí, już nie oddaje Stanów przeżutych, pustych kałuży Trzeba spojrzeć pod światło A światło, to domena diabłów Na widłach wynieśli co zostało z ostatków Teraz wybrakowane braki I łóżka o trzech nogach Zajmują większość widocznego Kadru
×
×
  • Dodaj nową pozycję...