Dziadzio Władzio w piwnicy pod Zgierzem
z wnuczkiem kryją się jak nietoperze.
-Po co, pyta Hugonek,
tkwimy tu cały dzionek?
-Cichaj! Babka już wraca z moździerzem.
Dziadzio Władzio w popłochu (wieś Gnaty)
zgarnia wnuczka i wnuczkę do chaty.
Gdy zamyka drzwi z trzaskiem,
w oknie kładzie wór z piaskiem.
-Babka poszła na targ po granaty.