Boję się światła.
Przebywając w mroku,
jestem w stanie wykreować
elokwentne ciało.
Moja paranoja sprawia,
że krzyk duszy jest niezręczny.
Mimo to zostawiam za sobą
fragmenty gnijącego truchła.
Jestem sparaliżowany.
Zbyt długo wpatrywałem się w otchłań
aż stała się moją największą miłością